RAPORT

Wojna na Ukrainie

Afgańskie dzieci zatruły się grzybami. Media: Jedno nie żyje. Resort zdrowia dementuje

Ofiarą miał być młodszy z braci. Resort zdrowia zaprzecza tym informacjom (fot. Shutterstock/Chinnapong)
Ofiarą miał być młodszy z braci. Resort zdrowia zaprzecza tym informacjom (fot. Shutterstock/Chinnapong)

Pięciu obywateli Afganistanu zgłosiło się do lekarza z problemami żołądkowymi. Okazało się, że zatruli się grzybami zebranymi w pobliżu ośrodka dla uchodźców w Podkowie Leśnej. Wśród nich znajdują się dzieci. Polsat News i portal OKO.press przekazały w poniedziałek po południu, że jedno z dzieci nie żyje. Te informacje w rozmowie z portalem tvp.info dementuje rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Komisja Europejska o migrantach z Białorusi: agresja na Polskę

Sytuacja przy granicy polsko-białoruskiej jest formą agresji na Polskę – poinformował rzecznik Komisji Europejskiej Adalbert Jahnz na konferencji w...

zobacz więcej

Informację o zatruciu wśród uchodźców potwierdził w poniedziałek burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński. Po rozmowie z kierownikiem Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, prof. Piotrem Kalicińskim, przekazał, że stan dwojga dzieci jest ciężki i poszukiwany jest dawca płata wątroby.

Burmistrz prostuje informacje OKO.press


Prostował też informację portalu OKO.press, który podawał, że cudzoziemcy otrzymują jedzenie dwa razy dziennie. „Posiłki w ośrodku cudzoziemcy otrzymują trzy razy dziennie, pierwszego dnia pobytu dostali jeden ciepły posiłek, ale także suchy prowiant” – zaznaczył burmistrz.

Po południu w poniedziałek Polsat News poinformował nieoficjalnie, że jedno z dzieci nie żyje. Ofiarą ma być młodszy z ewakuowanych z Afganistanu braci – podawał portal OKO.press. Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie leczone są dzieci, nie chciało skomentować tych doniesień.

Rzecznik MZ: Dziecko żyje


– Na pewno to dziecko żyje – mówi portalowi tvp.info rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Jak podkreśla, absolutnie zaprzecza medialnym informacjom o zgonie młodego Afgańczyka. Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

– Wszystko na ten moment wskazuje na taką sytuację: rodzice z dziećmi, poruszając się po lesie, spacerując, wbrew zasadom zaczęły spożywać grzyby, których pochodzenia i działania nie znali. Wszystko wskazuje na to, że jest to tragiczny wypadek, ale cały czas lekarze walczą o to, żeby te dzieci wrócił do zdrowia – powiedział wiceszef MSZ Marcin Przydacz na antenie Radia ZET.

UdSC: Afgańczycy nie poinformowali o zjedzeniu grzybów


– W placówce w Dębaku pięciu obywateli Afganistanu zgłosiło się do lekarza z problemami żołądkowymi. Nie poinformowali o zjedzeniu grzybów. W oparciu o zgłoszone dolegliwości lekarz rozpoczął leczenie objawów. Następnego dnia, w związku z pogorszeniem stanu zdrowia do ośrodka wezwano karetki pogotowia. Osoby, których stan zdrowia tego wymagał objęte zostały specjalistyczną opieką medyczną w szpitalu – poinformował.

Dudziak zaznaczył, że obywatele Afganistanu przebywający w ośrodku w Dębaku nie zgłaszali uwag dotyczących wyżywienia. – W związku z tym nieszczęśliwym wypadkiem, pracownicy ośrodków dla cudzoziemców uczulą obywateli Afganistanu, aby nie spożywali produktów niewiadomego pochodzenia – zapowiedział.

Publicystka „Polityki” broni niszczących zasieki na granicy, robi z nich bohaterów

Kilkanaście osób próbowało zniszczyć zasieki z drutu kolczastego na polsko-białoruskiej granicy. Zostali zatrzymani, jeszcze dziś usłyszą zarzuty....

zobacz więcej

Rzecznik UdSC wyjaśnił, że ewakuowani obywatele Afganistanu po przybyciu do Polski otrzymali obiad składający się z dwóch dań oraz suchy prowiant.

„Wyżywienie zgodne z normami kulturowymi i religijnymi”


– Po zakwaterowaniu w ośrodkach dla cudzoziemców mają oni zapewnione trzy posiłki dziennie, składające się z urozmaiconych składników o odpowiedniej kaloryczności m.in. nabiału, mięsa, warzyw, owoców i napojów. Wyżywienie jest także zgodne z normami kulturowymi i religijnymi. W przypadku jakichkolwiek problemów, mieszkańcy ośrodków mogą zawsze liczyć na pomoc pracowników placówek – zapewnił.

Po ewakuacji afgańskich współpracowników Polskiego Kontyngentu Wojskowego oraz polskiej dyplomacji pod opieką Urzędu do Spraw Cudzoziemców znajduje się 1021 obywateli Afganistanu. Afgańczycy przebywają w ośrodkach dla cudzoziemców oraz w placówkach wojewodów wyznaczonych do odbycia kwarantanny, na którą trafiają po wjeździe do Polski. W ośrodkach mają zapewnione zakwaterowanie, wyżywienie, środki higieny osobistej, pomoc medyczną, psychologiczną oraz rzeczową (ubrania, zabawki dla dzieci itp.).

Zobacz także: W Kabulu doszło do wybuchu. Rakieta spadła na prywatny dom [WIDEO]

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej