RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Nie żyje legendarny muzyk, piosenkarz i producent Lee „Scratch” Perry

Lee „Scratch” Perry nie żyje (fot. Paul Bergen/Redferns/Getty)
Lee „Scratch” Perry nie żyje (fot. Paul Bergen/Redferns/Getty)

W niedzielę zmarł w szpitalu na Jamajce legendarny muzyk, piosenkarz i producent Lee „Scratch” Perry. Przyczynił się on walnie do światowego triumfu muzyki reggae i jej najsłynniejszego wykonawcy Boba Marleya. Artysta miał 85 lat.

Zmarła śpiewaczka operowa Teresa Żylis-Gara

W wieku 91 lat zmarła śpiewaczka operowa Teresa Żylis-Gara. Przez kilkanaście sezonów soprnistka pracowała w Metropolitan Opera w Nowym Jorku....

zobacz więcej

Śmierć Perry'ego potwierdził na Twitterze premier Jamajki Andrew Holmes, który oddał mu hołd, pisząc o jego „niezapomnianym, wybitnym wkładzie w rozwój muzyki”.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Perry stał się sławny po jego eksperymentach z innowacyjnymi metodami miksowania muzyki i uzyskiwaniu specjalnych efektów dźwiękowych w studio. Jego metody nazywane były „dub music” (określenie pochodzące od dubbingu) i zrewolucjonizowały nie tylko muzykę reggae, ale także hip hop, dance i podobne gatunki.

Artysta urodził się w 1936 r. w Kendal na Jamajce jako Rainford Hugh Perry. Już w wieku 15 lat porzucił szkołę i na początku lat 60. przeniósł się do stolicy Jamajki Kingston.

„Mój ojciec pracował na drodze, moja matka na polu. byliśmy bardzo biedni... W szkole niczego się nie nauczyłem. Wszystko, czego się nauczyłem, pochodzi od natury” – wspominał Perry w udzielonym w 1984 r. wywiadzie dla „New Musical Express”.

Zmarł dziennikarz Jan Borkowski

Zmarł Jan Borkowski, właśc. Jan Narkiewicz-Jodko – dziennikarz muzyczny, producent nagrań i koncertów radiowych, wieloletni pracownik Polskiego...

zobacz więcej

Nazywany był „czarodziejem reggae, wprowadził elementy afrykańskie do tej muzyki. To właśnie on przekonał Marleya i jego zespół The Wailers do swoich metod wykonawczych i rejestracji dźwięku, co doprowadziło ich na szczyt popularności.

Zdaniem muzykologa Francisa Dordora „bez Perry’ego Marley pozostałby prawdopodobnie nieznany”. Przyczynił się też walnie do sukcesu zespołu The Beastie Boys i innych.

Keith Richards z zespołu The Rolling Stones określił w 2010 r. Perry'ego jako „muzycznego Salvadora Dali”. „On jest tajemnicą. Jego instrumentem jest świat. Wystarczy go słuchać. Nie jest tylko producentem, wie jak zainspirować duszę artysty” – powiedział Richards.

W 2002 r. Perry został laureatem nagrody Grammy, do której był jeszcze później czterokrotnie nominowany.

Czytaj także: Nie żyje Charlie Watts, perkusista Rolling Stones

 Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej