RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Mateusz Morawiecki: Udzielimy schronienia także panu ambasadorowi Afganistanu

Mateusz Morawiecki zapewnił pomoc w schronieniu ambasadorowi Afganistanu (fot. PAP/Adam Warżawa, Piotr Nowak)
Mateusz Morawiecki zapewnił pomoc w schronieniu ambasadorowi Afganistanu (fot. PAP/Adam Warżawa, Piotr Nowak)

Ambasador Afganistanu w Polsce Taher Qaderi, jeżeli będzie czuł się zagrożony, otrzyma prawo pobytu w Polsce; udzielimy schronienia wszystkim przyjaciołom Polski i panu ambasadorowi także, jeżeli tego sobie zażyczy – mówił w czwartek premier Mateusz Morawiecki.

Ewakuacja z Afganistanu. Ostatni samolot wylądował w Warszawie [WIDEO]

Na warszawskie lotnisko przyleciał ostatni samolot z osobami ewakuowanymi do Polski z Afganistanu – wynika z danych serwisu Flightradar24. Maszyna...

zobacz więcej

Szef rządu w Polskim Radiu24 pytany o czwartkowe zamachy w Kabulu, podkreślił, że sytuacja w Kabulu i wokół lotniska, z którego odbywa się ewakuacja, staje się coraz bardziej dramatyczna. – Zdawaliśmy sobie z tego sprawę i dlatego naszą akcję ewakuacyjną zaczęliśmy już w czerwcu. W czerwcu, kiedy widzieliśmy, że postępy wojsk talibów są bardzo szybkie – mówił szef rządu.

„To jest zobowiązanie Polski”


Jak dodał, nikt na świecie nie zdawał sobie sprawy, że rządowe siły afgańskie upadną aż tak szybko. – W związku z tym dzisiaj mamy do czynienia z bardzo szeroko zakrojoną akcją ewakuacyjną. To jest zobowiązanie Polski zarówno wobec naszych obywateli – to zobowiązanie już wykonaliśmy – jak również wobec naszych przyjaciół, to osoby, które nam pomagały czy jako tłumacze, czy jako służba wspierająca nasze działania dyplomatyczne na terytorium Afganistanu – zaznaczył.

Według premiera „ostatni zamach pokazuje jak dramatyczna, jak trudna, pełna chaosu jest teraz i prawdopodobnie będzie w najbliższych tygodniach sytuacja w Kabulu”.

Autokar zatrzymany przez talibów. Władze Belgii przerwały ewakuację

Władze Belgii wstrzymały ewakuację z Afganistanu swoich obywateli i osób mających związki z Belgią. Autokar przewożący ewakuowanych na lotnisko w...

zobacz więcej

Morawiecki zapytany, jaki los czeka ambasadora Afganistanu w Polsce odparł, że otrzyma on prawo pobytu w Polsce, jeśli będzie czuł się zagrożony. Jak wskazał, ambasador wypełniał misję na rzecz dotychczasowych władz na terytorium Kabulu i Afganistanu.

Schron dla ambasadora


– Jednak trzeba się też liczyć z realiami, siłą faktów, a ona jest taka, że ogromna większość terytorium Afganistanu została zajęta przez talibów. W związku z tym los tego ambasadora, jak również wszystkich innych ambasadorów, będzie w rękach tych ambasadorów i państw, w których oni gościli. My oczywiście udzielimy schronienia wszystkim przyjaciołom Polski i także panu ambasadorowi, jeżeli tego sobie zażyczy – zapewnił Morawiecki.

Zobacz także: Dwie eksplozje obok lotniska w Kabulu. Pentagon: złożony zamach

Premier jednocześnie podziękował ambasadorowi Afganistanu za „bardzo koncyliacyjną postawę” oraz za docenienie polskich wysiłków. Dziękował też wiceszefowi MSZ Marcinowi Przydaczowi oraz służbom dyplomatycznym i mundurowym, w szczególności wojsku, „bo wykonali na prawdę znakomitą robotę”. – Pokazaliśmy sprawność, szybkość naszego działania. Z naszego wsparcia skorzystały także służby NATO, UE, Litwa, Czechy, Niemcy; obywatele różnych krajów byli transportowani przez polskie statki powietrzne – mówił szef rządu.

Stoltenberg: NATO musi przeanalizować błędy popełnione w Afganistanie

NATO „musi przeanalizować błędy” popełnione w Afganistanie – ocenił szef Sojuszu Jens Stoltenberg w czwartkowym wywiadzie dla europejskich gazet, w...

zobacz więcej

Po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. 15 sierpnia wkroczyli do stolicy kraju Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Państwa UE i NATO zorganizowały ewakuację swych obywateli oraz swoich współpracowników z Afganistanu.

W celu wsparcia ewakuacji afgańskich współpracowników Polski i innych krajów NATO do Afganistanu decyzją prezydenta Andrzeja Dudy udał się Polski Kontyngent Wojskowy, liczący ok. 100 osób.

W czwartek rano Morawiecki poinformował, że tego dnia kończy się akcja ewakuacyjna, którą zorganizowano dla Polaków i współpracowników Polaków z Afganistanu.

Zobacz także: Rzecznik talibów: Obawy o to, że zmusimy kobiety do pozostania w domach są bezpodstawne

Ewakuacja prowadzona przez polskie służby odbywała się wojskowymi samolotami z Kabulu do Uzbekistanu, skąd następnie cywilnymi samolotami PLL „LOT” ewakuowani dostawali się do Polski. Pierwszy samolot z osobami ewakuowanymi wylądował w Warszawie w środę 18 sierpnia. Ostatecznie ewakuowano wszystkich sześciu obywateli Polski, którzy zwrócili się do MSZ oraz kilkuset afgańskich współpracowników polskich służb. Polska ewakuowała także współpracowników państw sojuszniczych oraz instytucji międzynarodowych, w tym pracowników Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej