RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Prezydent Andrzej Duda w „Gościu Wiadomości” o relacjach polsko-ukraińskich

Najnowsze

Popularne

Nigdy nie wolno nam zaakceptować sytuacji, w której ktoś po II wojnie światowej zmienia w Europie granice siłą i to jeszcze w naszym pobliżu – powiedział Andrzej Duda w nadawanym z polskiej ambasady w Kijowie wtorkowym wydaniu programu „Gość Wiadomości”. To trzeci i ostatni dzień wizyty głowy państwa na Ukrainie, gdzie 24 sierpnia obchodzona jest 30. rocznica niepodległości. Prezydent podkreślił, że Krym powinien przez Rosję zostać zwrócony Ukrainie i wyraził zadowolenie z wyraźnego sprzeciwu wobec działań Moskwy, wyrażonych poprzez zawiązanie Platformy Krymskiej.

„W kwestii agresji rosyjskiej Ukraina może całkowicie liczyć na Polskę”

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch zapewnił, że w kwestii agresji rosyjskiej Ukraina może całkowicie liczyć na Polskę....

zobacz więcej

W czasie wizyty w Kijowie prezydent Duda brał udział w Szczycie Platformy Krymskiej oraz obchodach Dnia Niepodległości Ukrainy. Odbył też spotkania z prezydentem Ukrainy Wolodymyrem Zełenskim oraz prezydentami Litwy Gitanasem Nausedą, prezydent Łotwy Egilsem Levitsem oraz prezydent Estonii Kersti Kaljulaid.

Rocznica niepodległości Ukrainy pod znakiem aneksji Krymu


Andrzej Duda w wywiadzie dla TVP Info przyznał, że nie spodziewał się, że „aż tak wiele krajów przystąpi do Platformy Krymskiej i będzie chciało dyskutować, stawiając jednoznacznie sprawę, że okupacja musi zostać zakończona, a Krym powinien zostać Ukrainie zwrócony”.

Podkreślał przy tym, że Ukraina to nasz „dobry sąsiad”, z którym „musimy starać się tworzyć jak najlepszą przyszłość”, a obecnie najważniejsza jest pamięć na arenie międzynarodowej o problemach Kijowa. Prezydent poruszył też wątek „trudnych w sensie historycznym” relacji polsko-ukraińskich. Dodał, że problem ten będzie musiał zostać rozwiązany.

– Zbrodnia wołyńska, rzezie, których dokonano na Polakach, cała sprawa związana z II wojną światową, po wojnie; krzywda, którą wyrządzili nam Ukraińcy była ogromna, aż trudna do opisania, natomiast Ukraińcy też mają do nas pretensje. Także to jest obustronny problem, który będziemy musieli rozwiązać – tak jak kiedyś ten problem został rozwiązany z Niemcami; będziemy ku temu zmierzali – powiedział.

Andrzej Duda o uchodźcach na granicy z Białorusią


Na antenie TVP Info prezydent skomentował także sytuację na granicy polsko-białoruskiej.

Czytaj więcej: Co naprawdę dzieje się na pograniczu? Białoruski dziennikarz o kulisach operacji „Śluza”

Unia stanie murem za Polską ws. imigrantów. Czarnecki podaje 5 powodów

W Polsce toczy się gorący spór o przyjmowanie imigrantów. Chociaż nie zdarza się to często, unijni urzędnicy wspierają nasz rząd i podejmowane...

zobacz więcej

– Mamy obowiązek strzeżenia granicy UE. Zostało nam to powierzone i staramy się to zrealizować jak najlepiej – powiedział.

Jak przypomniał, sytuacja z którą mamy do czynienia na granicy polsko-białoruskiej, litewsko-białoruskiej oraz łotewsko-białoruskiej jest „akcją o charakterze hybrydowym, realizowaną przez władze Białorusi”.

Imigranci brutalnie wykorzystywani przez reżim Łukaszenki


– Ci ludzie są przez nich wykorzystywani. Są z premedytacją wysyłani na nasze granice, po aby zakłócić funkcjonowanie naszych krajów i podminować naszą pozycję w ramach UE – tłumaczył Duda. – To (działania Białorusi – red.) jest coś, na co nikt nie może się zgodzić – ocenił.

Prezydent mówił również o tym, że brutalne wykorzystywanie tych ludzi przez władze Białorusi „woła o pomstę o nieba”. – To jest po prostu bezlitosne. Jak można pędzić ludzi niemalże pod karabinami na granicę, żeby ich przepchnąć na drugą stronę po to, aby zaszkodzić naszemu krajowi – zastanawiał się Duda. W jego opinii „od strony ludzkiej to jest zwyczajnie nieprzyzwoite”.

Zobacz także: „Widomy znak solidarności i przyjaźni”. Prezydent Duda przekazał pomoc medyczną Ukrainie Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej