RAPORT

Wojna na Ukrainie

Unia stanie murem za Polską ws. imigrantów. Czarnecki podaje 5 powodów

Ryszard Czarnecki o granicy Polski z Białorusią (fot. European Union 2021, EP, Mathieu CUGNOT)
Ryszard Czarnecki o granicy Polski z Białorusią (fot. European Union 2021, EP, Mathieu CUGNOT)

W Polsce toczy się gorący spór o przyjmowanie imigrantów. Chociaż nie zdarza się to często, unijni urzędnicy wspierają nasz rząd i podejmowane przez niego działania. Z czego to wynika? Europoseł PiS Ryszard Czarnecki mówi portalowi tvp.info, że na przykład największym skupiskiem imigrantów z Afganistanu jest Austria, więc nawet jeśli Polska wpuści wielu Afgańczyków, za kilka tygodni byłby to problem nie Warszawy, ale Wiednia. Podobnych powodów działania przedstawicieli UE jest więcej.

Weteran z Iraku i Afganistanu: Żołnierzy z orłem na berecie nie obrazi stetryczały Frasyniuk

Władysław Frasyniuk nazwał polskich żołnierzy pilnujących granic „śmieciami”, a dziennikarz TVN ocenił, że powinni oni ujawnić swoje personalia. –...

zobacz więcej

– Ściśle współpracujemy z władzami Polski, by wspierać je w skutecznym zarządzaniu granicami – podkreślił już kilka dni temu rzecznik Komisji Europejskiej Peter Stano.  Niemieccy urzędnicy dodają, że granice powinny być szczelne, a przedstawiciele Frontexu (Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej) zapewnili, że w razie potrzeby wesprą polskie służby na pasie granicznym z Białorusią.

W rozmowie z portalem tvp.info europoseł Prawa i Sprawiedliwości zaznacza, że jeśli chodzi o współpracę z innymi państwami, Polska jest w dość dobrym położeniu.

– Bo w porównaniu z tym, co było kilka lat temu, sytuacja bardzo się zmieniła. Nawet ci przywódcy państw członkowskich UE i wysocy urzędnicy unijnych struktur, którzy gorliwie zapalali zielone światło dla imigrantów, teraz wyraźnie mówią „stop”. Przyznają w ten sposób rację Polsce, choć nie formułują tego wprost. To dla nas pierwsza okoliczność sprzyjająca – zaznacza Czarnecki.

Zobacz także:   Wiceszef MSZ: Niemcy dostrzegają problem przerzucania migrantów przez Białoruś

Jako drugi ważny element polityk wskazuje fakt, że ostry spór z Białorusią nie dotyczy tylko Polski, ale także Litwy i Łotwy.

– A podobne problemy ma też choćby Grecja na granicy z Turcją. Unia nie może lekceważyć tego, co dotyczy wielu państw – zaznacza nasz rozmówca.

Szlaki migracyjne do UE: Ogrodzenia w Hiszpanii, Grecji i na Węgrzech

Przejęcie Afganistanu przez talibów wywołało obawy przed falą uchodźców podobną do napływu uciekających z ogarniętej wojną Syrii w 2015 r. Główne...

zobacz więcej

Do Europy ruszyłaby kolejna fala. Tym razem z Azji


W dalszej kolejności Ryszard Czarnecki podkreśla coś, o czym wie zapewne niewielu Polaków.

– Obecnie największym skupiskiem imigrantów z Afganistanu jest położona blisko Polski Austria. Bruksela zdaje sobie z tego sprawę. Rozumieją, że eksodus z Kabulu do Wiednia jest możliwy – stwierdza europoseł.

Zobacz także:   KE zabiera głos w sprawie polsko-białoruskiej granicy. Możliwe sankcje

Tłumaczy, że jest to już pewna praktyka i doświadczenie ostatnich kilkunastu lat, iż imigranci kierują się do tych krajów, gdzie są już ich rodacy. Siłą rzeczy dziesiątki tysięcy Afgańczyków przejeżdżających do Europy chciałyby się zapewne znaleźć wśród swoich, a w Polsce liczba Afgańczyków jest bardzo mała.

– Kolejna ważna rzecz to fakt, że emigracja z Afganistanu może za sobą pociągnąć migracje z innych krajów Azji do Europy. To także oznacza konieczność poparcia naszego kraju przez Unię – wymienia polityk.

Jako piąty ważny element geopolitycznej układanki Czarnecki wskazuje na politykę socjalną. – To kraje Europy Zachodniej są znacznie bogatsze od Polski i to one są magnesem dla imigrantów – stwierdza.

Dodaje, że nie bez znaczenia są również różnice w nastawieniu do migracji wśród różnych społeczeństw. Uważa, że przybywający do Europy doskonale wiedzą, że Polska od dawna postrzega sprawę realnie, a nie w sferze marzeń, więc wybierają inne kierunki.

– Większość z tych, którzy obierają Polskę za cel, traktuje nas tylko jako kraj tranzytowy w dalszej drodze do Niemiec, Holandii, Austrii czy Francji – zauważa.

Czy Unia sfinansuje budowę płotu na granicy? Poseł Lewicy może być zaskoczony

Polska planuje budowę płotu o wysokości 2,5 metra na granicy z Białorusią. „Nie dostaniemy żadnych dotacji z UE na ten projekt” – napisał poseł...

zobacz więcej

Czy opozycja zaatakowałaby funkcjonariuszy z innych państw?


Na koniec polityka PiS pytamy o Frontex. Przedstawiciele Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej zapowiedzieli bowiem, że w razie potrzeby, mogą nas wesprzeć udostępniając profesjonalne wozy z kamerami termowizyjnymi, śmigłowce i inny sprzęt, a także wysłać funkcjonariuszy do ochrony polskiej granicy.

– Przypuszczam, że państwo polskie poradzi sobie samo, bez pomocy agencji, której siedziba jest akurat w Warszawie. Ale to, czy zaprosimy Frontex do współpracy, byłoby decyzją polityczną – zaznacza.

Zobacz także ->  Nastolatek ewakuowany z Afganistanu zgubił rodzinę. Apel Dworczyka

– To byłoby ciekawe o tyle, czy służby z innych państw strzegące granic UE również nazywano by „śmieciami”, „psami”, „SS”, czy jednak używano by nagle zupełnie innych określeń. Może unijni partnerzy nagle zobaczyliby, co reprezentuje sobą polska opozycja – dodaje Czarnecki.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej