RAPORT

Pogarda

Internauci dali jasny sygnał ws. przyjmowania imigrantów. Politycy muszą to uwzględnić

Mateusz Morawiecki i Donald Tusk (fot.  PAP/Tytus Żmijewski, Artur Reszko)
Mateusz Morawiecki i Donald Tusk (fot. PAP/Tytus Żmijewski, Artur Reszko)

Najnowsze

Popularne

„Ci ludzie są na terenie Białorusi, do której przybyli legalnie” – piszą w komentarzach pod tekstami „Gazety Wyborczej” użytkownicy sieci. Było jasne, że wyborcy PiS czy Konfederacji sprzeciwią się graniu w teatrze białoruskiego reżimu, ale reakcja lewicowego elektoratu (śledzącego na co dzień takie redakcje jak TVN czy NaTemat), dla wielu polityków może być ogromnym zaskoczeniem. Tymczasem pod artykułami na tych portalach, najpopularniejsze komentarze to m.in.: „Ależ to nie są uchodźcy tylko imigranci ekonomiczni. Opuścili Afganistan zanim talibowie doszli do władzy”.

„Wsiedli w boeingi i przylecieli”. Mocny wpis ws. imigrantów

„Ludzie z naszej granicy nie płynęli gumowymi łódkami przez morze, nie biegli pod bombami. Nie byli ścigani” – pisze nt. sporu wokół imigrantów...

zobacz więcej

Temat imigrantów, których białoruskie służby dowiozły na granicę z Polską, zdominował debatę publiczną w kraju. Od kilku dni największe stacje zaczynają od niego swoje główne serwisy informacyjne, a portale internetowe pełne są nowych doniesień i opinii ws. grupy kilkudziesięciu osób koczujących w okolicach Usnarzu Górnego.

Rząd PiS natychmiast poinformował, że imigranci znajdują się po stronie białoruskiej, więc nie zamierza wpuszczać ich do Polski – byłoby to złamanie prawa. Z kolei parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej i Lewicy domagali się dostępu do imigrantów, przekazania im żywności, a nawet wpuszczenie ich do kraju.

Zobacz także ->  Mieszkaniec Usnarza G.: Czekają, potem podjeżdżają samochody na niemieckich numerach

Wygląda na to, że dla części polityków, w debacie kluczowe były jednak nie przepisy, a to, jak na cały spór zareaguje opinia publiczna. Po kilku dniach wszystko jest już jasne.

„Polskie granice muszą być szczelne i dobrze chronione. Kto to kwestionuje, nie rozumie, czym jest państwo” – napisał na Twitterze Donald Tusk. Szef PO jak zwykle długo czekał by ocenić, co o publicznym sporze uważają obywatele. Gdy miał już pewność, że większość wyborców nie podziela opinii jego kolegów i koleżanek z partii, zaapelował o „uszczelnienie granic”.

Niemcy podjęli decyzję w sprawie uchodźców. Nie chcą powtórzyć błędu z 2015 r.

Szef ministerstwa spraw wewnętrznych Niemiec zaznaczył, że trzeba pomóc osobom, które po wybuchu konfliktu w Afganistanie są w niebezpieczeństwie....

zobacz więcej

Internauci: „Chcecie paraliżu i powtórki z 2015 r.?”


Przytaczanie tu opinii czytelników portalu wpolityce.pl czy widzów Telewizji Republika nie miałoby większego sensu. Wiadomo, że ich zdaniem przyjęcie grupy imigrantów, o których toczy się cały spór, byłoby błędem i spełnieniem marzeń Aleksandra Łukaszenki. Białoruski dyktator właśnie po to sprowokował cały spór, by Polska przyjęła 30 osób, a potem na naszych granicach pojawiło się kolejnych 300, a może nawet 30 000.

W tym kontekście dużo ciekawsze są komentarze wyborców czytających choćby portal gazeta.pl. Jak się okazuje, tam również ogromną popularnością cieszą się wpisy w stylu: „Zrozumcie. Ci ludzie są na Białorusi. Wszelka pomoc to ich działka. Wszelka nasza pomoc wiąże się z nielegalnym przekroczeniem granicy białoruskiej”.

Inny z najpopularniejszych wpisów internautów brzmi: „Ci ludzie są na terenie Białorusi, do której przybyli legalnie! Zgodnie z prawem międzynarodowym, to kraj przybycia zobowiązany jest do załatwienia procedury azylowej”.

Zobacz także ->  Spięcie na granicy. Dziennikarz zaatakował posła: Tchórz! [WIDEO]

Podobne opinie pojawiają się również na natemat.pl. Gdy portal ocenił, że zatrzymanie nielegalnych imigrantów przed granicą Polski to „festiwal bezprawia”, pani Katarzyna napisała: „Wpuszczą tych zaraz przylezą następni... Mimo że to bardzo drastyczne podejście wobec tej grupy uważam, że słusznie władze robią. Nie można ustąpić bo zaraz będzie tutaj, jak przed trzema laty”. Co ciekawe, jest to jeden z najpopularniejszych komentarzy.

Platforma zmienia zdanie? Tusk apeluje o uszczelnienie granic

Politycy Platformy Obywatelskiej od kilku dni apelują, by wpuścić imigrantów do Polski. Tymczasem szef PO Donald Tusk napisał na Twitterze, że...

zobacz więcej

„Jeżeli przywiózł ich Łukaszenka, to niech się nimi zajmie”


Oczywiście, wśród wyborców opozycji wciąż jest grupa tych, którzy chcieliby przyjęcia imigrantów i polityki otwartych granic – jaką w 2015 roku stosowała kanclerz Niemiec Angela Merkel.

„Pogranicznicy i żołnierze to wierzący w Boga i miłosierdzie Boże... śmiech przez łzy! Gdzie wasza »miłość do bliźniego swego«?” – pyta jeden z czytelników portalu tvn24.pl. Inny dodaje, że „w Polsce mamy już reżim jak na Białorusi, bo wojsko, milicja, czy straż graniczna są podporządkowane PiS-o komunie”. Krytykują rząd Mateusza Morawieckiego i postawę katolików.

Zobacz także ->  Posłowie KO chcieli przekroczyć granicę państwa? „Tego życzy sobie Łukaszenka”

Ale co ciekawe, równie popularne są komentarze o tym, że Straż Graniczna miała rację, nie przepuszczając polityków opozycji do imigrantów. „Tego chcecie? Paraliżu i powtórki z 2015 r. na greckich wyspach? Czy ktoś się zastanowił jak oni dotarli do Białorusi? Teleportowali się? Czy wyszli z domów w Sylwestra, żeby dojść w połowie sierpnia? A jeżeli przywiózł ich Łukaszenka, to niech się nimi zajmie” – piszą.

Widać, że temat migracji budzi więc ogromne emocje. Najpopularniejszy komentarz pod tekstem Onetu o tym, że „Talibowie chcą kamienować osoby LGBT” brzmi: „No i środowisko LGBT nic z tym nie robi? Niech jadą protestować?”

Z kolei pod ciekawym reportażem dziennikarzy wp.pl, którzy pojechali na Podlasie i osobiście rozmawiali m.in. z mieszkańcami, opinia z największą liczbą polubień to: „Walczyć za swój kraj się nie chciało. Wracać do domu i do broni”.

Tak media dezinformują ws. granicy. Narracja o „ziemi niczyjej” jak u Łukaszenki

Grupa migrantów koczuje na Białorusi blisko granicy z Polską. W polskich, białoruskich i rosyjskich mediach krążą fałszywe informacje – jak np. ta,...

zobacz więcej

Co na to politycy? Pierwsze pęknięcia w PO


Jedne komentarze są bardziej, a inne mniej celne. Część opinii kulturalna, a część wulgarna i nienadająca się do cytowania. Nie polemizuję z ich treścią. Ale z pewnością większość Polaków uważa, że wpuszczanie nielegalnych imigrantów do Polski jest błędem.

„Wpuśćcie w końcu tych ludzi do Polski! Kim są, ustali się później!” – zaapelowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Iwona Hartwich, a jej koledzy z partii (Dariusz Joński, Michał Szczerba, Klaudia Jachira) osobiście domagali się od polskich żołnierzy, by przepuścili imigrantów. Tymczasem wcale nie mamy nawet pewności, czy ci ludzie pochodzą z Afganistanu, czy może są z Iraku, Egiptu lub Pakistanu. W sobotę zareagował więc sam Donald Tusk, który napisał, że granic należy bronić.

Zobacz także ->  KE zabiera głos w sprawie polsko-białoruskiej granicy. Możliwe sankcje

Z pewnością czeka nas więc niecodzienny spór.  Szef PO został już skrytykowany przez Janinę Ochojską (europosłankę Koalicji Europejskiej), ale podobnych starć może być w najbliższych dniach więcej. Jeszcze w 2015 roku za nieprzyjęcie imigrantów Donald Tusk straszył Polskę sankcjami. Zmiana narracji dla wielu polityków PO może więc być niezrozumiała. Ale czy strategię zmieni cała Platforma?

Pytanie, jak zachowa się również rząd. Do tej pory Mateusz Morawiecki koncentruje się wyłącznie na sprowadzaniu do Polski tych Afgańczyków, którzy przez lata współpracowali z NATO i rzeczywiście ze strony talibów groziło im śmiertelne niebezpieczeństwo. W sumie w Warszawie wylądowało już sześć samolotów z ewakuowanymi.  Tymi transportami do Polski przyleciało 260 osób. Premier RP ma wsparcie Sojuszu Północnoatlantyckiego (rozmawiał z szefem NATO Jensem Stoltenbergiem) i Komisji Europejskiej (wyrażone przez rzecznika KE Petera Stano). Czy wsparcie opinii publicznej sprawi, że nie zboczy z tego kursu? Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej