RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Nie mogła pożegnać się z umierającym mężem w szpitalu. Tusk wszedł bez problemu

Lider PO Donald Tusk (fot. PAP/Artur Reszko)
Lider PO Donald Tusk (fot. PAP/Artur Reszko)

– Jestem oburzona – mówi w rozmowie z Radiem Białystok kobieta, której mąż niedawno zmarł w szpitalu w Sejnach. Jak zaznacza, nie mogła się z nim pożegnać, bo ze względu na epidemię obowiązuje zakaz odwiedzin. Tymczasem placówkę zwiedzał w ostatnich dniach szef PO Donald Tusk. Zapytany, jak to możliwe poprosił, by z zaistniałej sytuacji wytłumaczył się dyrektor szpitala.

Trzaskowski ostro ws. CPK. Wiceminister ujawnia dokumenty

Otwarcie Centralnego Portu Komunikacyjnego jest coraz bliżej. Pojawiają się więc pytania, co z lotniskiem Okęcie. Ministerstwo infrastruktury...

zobacz więcej

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk odwiedził w środę szpital powiatowy w Sejnach – jedną z najmniejszych takich placówek w Polsce, zlokalizowaną na pograniczu polsko-litewskim.

Polityk ocenił, że placówka jest powodem do dumy i satysfakcji. – Macie najlepszy szpital, którym możecie pochwalić się w całej Polsce – podkreślił szef PO.

Zobacz także ->  Donald Tusk zaliczył potężną wpadkę. „Sam się orżnął”

Donald Tusk został zapytany, dlaczego odwiedza obiekt, w którym obowiązuje zakaz odwiedzin. – Nie jestem świadomy zakazu wejścia na teren szpitala. Pan dyrektor pewnie będzie bardziej kompetentny w tej sprawie. Mogę powiedzieć, że miałem płaszcz, maskę przez te kilkanaście minut – stwierdził Tusk.

Z kolei wywołany do tablicy dyrektor zaznaczył, że „Tusk jest znaną i znakomitą osobą”, dlatego jego zainteresowanie małym szpitalem to duże wyróżnienie.

Posłanka KO: Wpuśćcie tych ludzi! Kim są, ustali się później

„Wpuśćcie tych ludzi do Polski! Kim są, ustali się później!” – napisała na Twitterze posłanka Koalicji Obywatelskiej Iwona Hartwich. Wpuszczania...

zobacz więcej

Nie wszyscy jednak podzielają entuzjazm dyrektora związany z wizytą Donalda Tuska.

– Kilka miesięcy temu zmarł mój mąż, leżał w szpitalu w Sejnach. Mówiło się, że nie można wejść do szpitala, nie pożegnaliśmy się z nim. W takiej sytuacji znajdowało się wiele rodzin, a dzisiaj pan Tusk wchodzi jakby nigdy nic, jakby nie było zagrożenia – mówi w rozmowie z Radiem Białystok jedna z kobiet.

Zobacz także ->  Prezydent Jaworzna prosi Tuska „żeby nie głosił publicznie czegoś, co jest kłamstwem”

– Jestem tym bardzo oburzona – podkreśla.

Następnie dodaje, że ona tak samo mogła zachować wszelkie środki ostrożności, by móc pożegnać się z mężem. – Chorych nie widział (Donald Tusk – przyp. red.), ale widział pielęgniarki i lekarzy, a do kogo oni idą później? Do chorych – mówi poruszona kobieta.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej