RAPORT

Rosja gotowa do inwazji na Ukrainę

Dziennikarka CNN: Talibowie są przyjaźni, ale krzyczą „śmierć Ameryce”

Clarissa Ward zamieściła wpis ws. swoich zdjęć z Afganistanu (fot. EPA/STRINGER, PAP, twitter.com/clarissaward)
Clarissa Ward zamieściła wpis ws. swoich zdjęć z Afganistanu (fot. EPA/STRINGER, PAP, twitter.com/clarissaward)

Clarissa Ward jest korespondentką amerykańskiej stacji CNN. W związku z przejęciem kontroli w Afganistanie przez talibów jej zdjęcia obiegły cały świat. Powód? Jeszcze niedawno relacjonowała wydarzenia z odkrytą głową, teraz już odziana w abaje i hidżab. Uwagę internautów przykuło jednak także wypowiedziane przez nią zdanie dotyczące postawy talibów.

Amerykańskie media miażdżą Bidena. „Będzie niósł brzemię wstydu”

O tym, że Amerykanie opuszczą Afganistan, mówiło się od miesięcy, ale nikt nie przypuszczał, że zostanie to przeprowadzone w tak chaotycznych i...

zobacz więcej

Amerykanie w pośpiechu opuszczają Afganistan, a talibowie zajmują kolejne strategiczne pozycje. Wiele osób obawia się, że dojście do władzy fundamentalistów islamskich wpłynie na ograniczenie praw kobiet.

Pojawiają się komentarze, że dziewczynki powyżej 12. roku życia nie będą mogły się dłużej uczyć w szkołach, a kobiety będą wychodzić na ulice miast tylko z zasłoniętymi twarzami i w towarzystwie mężczyzny.

Internet obiegły też zdjęcia Clarissy Ward z CNN. Zestawienie dwóch fotografii porównuje jej relacje z Afganistanu w krótkich odstępach czasu. Pierwsze zdjęcie zostało zrobione jeszcze przed ofensywą talibów i dziennikarka nie miała na nim nakrycia głowy. Druga relacja to jej najnowszy materiał, na którym jest ubrana w abaję i hidżab.

Zobacz także:   „Der Spiegel”: Obrazy z Kabulu mogą zrujnować prezydenturę Bidena

Grafika tak szybko obiegła świat, że odniosła się do niej sama zainteresowana. Jak zaznaczyła, pierwsze zdjęcie pochodzi z relacji na zamkniętym osiedlu, a drugie z zatłoczonej ulicy w centrum miasta, więc nie można ich porównywać. Przekonuje też, że hidżab czasami nosiła już wcześniej, chociaż abai faktycznie nie.

Fala Afgańczyków zaleje Europę? „Droga prosta. Wiele zależy od Rosji i talibów”

Afganistan pogrążył się w chaosie. Ludzie desperacko próbują uciec z kraju, wskakują na skrzydła odlatujących samolotów, a kilkanaście sekund po...

zobacz więcej

Ale korespondentka CNN stała się momentalnie rozpoznawalna w sieci na całym świecie z jeszcze jednego powodu. Internet obiegło bowiem nagranie, na którym mówi, że talibowie są pozytywnie nastawieni. Tymczasem w różnych nagraniach słychać, że regularnie wznoszą oni m.in hasło „śmierć Ameryce”.

– Krzyczą „śmierć Ameryce”, ale wydają się przyjaźni – relacjonuje dziennikarka, przyznając na koniec, że to dość dziwne.

Zobacz także:   Francuski dziennik: Ogromna porażka wywiadu USA w Afganistanie

„I z tej przyjaźni tak się ubrała?” – pytają internauci. Dodają, że gdyby Amerykanka miała taką możliwość, zapewne chodziłaby ubrana tak, jak robi to w Stanach Zjednoczonych. Oceniają, że zapewne nie miała wyboru, bo islamski fundamentalizm wcale nie należy do religii „przyjaznych” i „tolerancyjnych”.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej