RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Ekspert o języku PO: dehumanizacja przeciwnika, próba generalna przed atakiem na rząd

Zaczęło się od „moherowych beretów”, wprowadzonych przez formację Tuska dekady temu; później pomysłem było „odbierz babci dowód”. Teraz tamto pokolenie wyborców to podstarzali „bojownicy o wolność”, a liderzy PO wiedzą, w jakim języku lubią nurzać się ich zwolennicy – mówi portalowi tvp.info Zbigniew Lazar, ekspert ds. wizerunku politycznego i komunikacji. Komentując falę hejtu, jaka płynie z ust polityków i zwolenników Platformy Obywatelskiej, nie ma wątpliwości: to przygotowana strategia obliczona na dehumanizację przeciwnika. Jak zauważa, ataki nie dotyczą już tylko polityków Prawa i Sprawiedliwości, a o bezpieczeństwo swoich dzieci obawiają się m.in. także parlamentarzyści Kukiz’15.

Spot PO pełen wulgaryzmów i języka nienawiści. Kukiz nazwany „k***wą”

Pełen wulgaryzmów spot umieściła w internecie Platforma Obywatelska. Jak dowiadujemy się z wpisu na Twitterze, największa opozycyjna partia...

zobacz więcej

Od kilkudziesięciu godzin w sympatyzujących z PO mediach – na czele z TVN grzmiącym o końcu wolnych mediów w Polsce – trwa nieustanny atak na partię Jarosława Kaczyńskiego, a także polityków Konfederacji czy Kukiz’15. Zresztą to głównie Paweł Kukiz jest na ustach przedstawicieli opozycji, zarzucających mu polityczną korupcję.

Dochodzi do tego, że usprawiedliwiane są fizyczne ataki na posłów przed Sejmem – nie chodzi więc już tylko o język nienawiści.

Sikorski, Tomczyk i Szłapka – dyrygenci hejtu PO?


– Paweł Kukiz jest albo kompletnym durniem, który nie rozumie, co się dzieje, albo sprzedajną szmatą – powiedział były szef polskiej dyplomacji w rządzie PO-PSL. Obrażanie posła nie spotkało się z żadną reakcją prowadzącej rozmowę Moniki Olejnik. Później telewizja TVN wielokrotnie emitowała materiały dyskredytujące Kukiza, mówiące o tym, że stracił nazwisko, a wydźwięk publikacji sugerował „polityczną korupcję”.

Do ataku elit PO dołączyli celebryci, jak Abelard Giza czy Janusz Panasewicz. Kolejne wulgarne wpisy internautów spotykały się z aprobatą Sikorskiego. Słynne ośmiogwiazdkowe hasło antyrządowych protestów już oficjalnie zostało wzięte przez część opozycji na sztandary. W czwartek w czasie protestu w Poznaniu poseł PO Adam Szłapka zachęcał tłum do skandowania „J***ć PiS”. Z kolei Cezary Tomczyk podobne hasło przytoczył na antenie TVN24: „To jest koniec Pawła Kukiza. Dzisiaj, parafrazując słynne hasło, można powiedzieć: „osiem gwiazdek, Konfederację i Kukiza też”. Nie mam tu najmniejszej wątpliwości, że to tak się skończy. To jest koniec Pawła Kukiza, koniec jego mitu. Każdy, kto ma płytę Pawła Kukiza, powinien mu ją odesłać i jeszcze kilka słów dopisać” – stwierdził.

Ekspert: typowa agresja przedstawicieli obozu Donalda Tuska


Zdaniem eksperta ds. wizerunku politycznego i komunikacji taka agresja to zachowanie typowe dla przedstawicieli Platformy Obywatelskiej. – Oni kochają wulgaryzmy, ataki – traktują je z uśmiechem. To trochę przypomina podlizywanie się obecnemu p.o. obowiązki lidera tej formacji – Donaldowi Tuskowi. Teraz można spodziewać się, że co mniej skomplikowane intelektualnie osoby ruszą do wyścigu, by pokazać przed Tuskiem swoją „bezkompromisowość” – mówi nam Zbigniew Lazar.

Atak na biuro poselskie w Lublinie. Sprawca podpisał się: „je*** PiS”

zobacz więcej

Jego zdaniem to zaplanowana strategia komunikacyjna, a jej podstawa jest używanie języka zrozumiałego przez odbiorcę. Lazar dodaje, że Platforma Obywatelska wie, do kogo przemawia i nie przez przypadek używa takiego agresywnego i hejterskiego języka.

– To ugrupowanie wie doskonale, że ich zwolennicy kochają wulgaryzmy, prymitywne ataki. Każdy przywódca mówi językiem, który – jak wierzy – najlepiej i najskuteczniej dotrze do jego odbiorców. Przywódcy PO też wiedzą, w jakim języku lubią się nurzać ich zwolennicy – komentuje.

Dehumanizacja politycznych przeciwików


Ekspert przyznaje, że wygląda to na zorganizowaną próbę dehumanizacji, trwającą zresztą od lat.

– To tak zwany astroturfing – jeśli pragniesz zniszczyć przeciwnika: ośmiesz go i odczłowiecz. Zaczęło się od „moherowych beretów”. Tusk i jego formacja wprowadzili tę mowę ponad 20 lat temu. Później ich pomysłem było „zabierz babci dowód”. Ci ludzie, którzy wtedy mieli po 20-30 lat i uwierzyli, że babcia jest zbyt głupia, by zagłosować, teraz mają w okolicy 50-tki i są takim pokoleniem podstarzałych „bojowników o wolność” – mówi nasz rozmówca. Lazar zauważa przy tym, że mimo prowadzonej od kilku lat narracji o „końcu demokracji w Polsce” obserwujemy właśnie eskalację przemocy i języka nienawiści ze strony przede wszystkim zwolenników PO, ale także parlamentarzystów tego ugrupowania.

Manipulacja rozbujanymi emocjami społecznymi


– Z powodu pandemii nastąpiło wśród ludzi zwiększenie agresji – z różnych powodów – i kompletne rozchwianie w rozpoznawaniu prawdy: jeśli tłum jest emocjonalnie rozbujany, to bardzo łatwo wejść, dodać pare kłamstw, manipulacji. Jestem zdania, że mamy do czynienia z jakąś próbą generalną przed próbą zaatakowania obecnego rządu – ocenia.
teraz odtwarzane
Dewastacja biura parlamentarzystów PiS w Lublinie

Zdaniem Lazara, prawdziwą udręką opozycji jest świetne poradzenie sobie gospodarcze rządu w sytuacji epidemii, a Polski Ład może być kolejnym dużym sukcesem PiS. W to wszystko wpisuje się też przewrót na szczytach PO i objęcie władzy przez Donalda Tuska.

„Dzicz”. Poseł Dobromir Sośnierz o atakach na niego przed Sejmem

– Zostałem zaatakowany nie tylko słownie, ale też fizycznie. To była prawdziwa dzicz – opowiedział w rozmowie z Wirtualną Polską poseł Konfederacji...

zobacz więcej

Były premier w kolejnych wypowiedziach za język nienawiści i dzielenie Polaków winą obarcza jednak przede wszystkim Jarosława Kaczyńskiego i jego zaplecze.

„Język ciała zdradza Donalda Tuska”


Ekspert ds. komunikacji wskazuje, że to sprytne odwrócenie uwagi, a przerzucenie odpowiedzialności za eskalację hejtu na rządzących nazywa wprost: hipokryzja.

– Tusk zaczął bardzo sprytnie nadawać nowe znaczenie słowom. Zwróćmy uwagę: on mówi o miłości i tolerancji, a jednocześnie zaciska pięść i zęby w nienawiści. Język ciała zdradza wszystko. Tusk mówi o wolności i tolerancji – a sam odmawia wolności wyboru innym – dodaje Lazar.

Rozmówca portalu tvp.info jest zdania, że ktoś w sztabie Tuska bardzo zmyślnie przećwiczył podręczniki manipulacji. I stosuje je z żelazną konsekwencją – mówi nam ekspert.

Zobacz także: Szczują na Kukiza, bo nie zagłosował jak PO. O ministerstwie dla Arłukowicza wolą nie pamiętać?

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej