RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Węglarczyk z Onetu: Francuzi zawsze trzymali swoje media z dala od innych, ale oni mogą

Bartosz Węglarczyk (fot. Forum/Lukasz Dejnarowicz)
Bartosz Węglarczyk (fot. Forum/Lukasz Dejnarowicz)

„Francuzi zawsze trzymali swoje media z dala od innych, bo uważają swoją kulturę za wyjątkową” – pisze dyrektor Onetu Bartosz Węglarczyk, komentując projekt nowelizacji ustawy medialnej. Pracownik Onetu przekonuje, dlaczego Francuzi mogą mieć takie prawo, a Polacy nie.

Politycy opozycji i pracownicy RASP chcieli uderzyć w prezydenta... i ujawnili swoją ignorancję

Dzięki ambasadorowi RP w Japonii Tadeuszowi Romerowi tysiące polskich Żydów w czasie II wojny światowej uniknęło śmierci. Pomagał mu współpracujący...

zobacz więcej

W Sejmie trwa drugie czytanie projektu PiS nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, która zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Zdaniem niektórych dziennikarzy, ekspertów i polityków opozycji projekt jest wymierzony w Grupę TVN, bo wejście w życie zawartych w projekcie przepisów może oznaczać konieczność sprzedaży TVN-u przez amerykański koncern Discovery.

Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że nowelizacja ustawy będzie rozpatrywana przez posłów wraz z poprawkami zgłoszonymi m.in. przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Müller podkreślił, że ustawa medialna nie stanowi ataku na wolność mediów w naszym kraju.

– My regulujemy przepisy w dokładnie taki sam sposób, jak funkcjonują chociażby w Austrii. To są realia, które obowiązują w innych państwach Unii Europejskiej, we Francji podobnie. Bo jeżeli się wprowadza obowiązki kapitałowe, regulacyjne, one zawsze działają na przyszłość – mówił rzecznik rządu.

Dyrektor Onetu przeprasza. „I tyle zostało z pseudoafery. Węglarczyk jednak nie był hologramem”

Ringier Axel Springer Polska i dyrektor Onetu Bartosz Węglarczyk przeprosili byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka. „I tyle zostało...

zobacz więcej

Do słów Müllera odniósł się pracownik Onetu Bartosz Węglarczyk. Według niego „podane przez rzecznika rządu przykłady Austrii i Francji jako krajów, gdzie obowiązuje lex TVN, są mylące”. Dalej przyznaje jednak, że Francja „jako jedyny kraj UE nie pozwala firmom spoza UE inwestować w naziemną TV”.

W kolejnym wpisie Węglarczyk dodaje, że „Francuzi zawsze trzymali swoje media z dala od innych, bo uważają swoją kulturę za wyjątkową”. „Trzymali się też z dala od USA. Mogą, bo leżą w troszkę innym miejscu Europy niż my. My nie możemy tak działać. Odrywanie się od USA jest dramatycznym działaniem na szkodę Polski” – stwierdził.

Do kwestii nowelizacji odniósł się też dziennikarz Rafał Woś, który jest zdania, że „TVN nie jest ścisłym celem ataku PiS-u”. „Stacja to raczej rodzaj zakładnika w (może pierwszej w historii) próbie prowadzenia suwerennej polityki polskiego rządu wobec USA” – napisał. O Bartoszu Węglarczyku głośno było, kiedy w październiku 2019 roku przeprowadzał wywiad z Jackiem Ozdobą.

– Pan porównuje wiceministra sprawiedliwości, sędziego, który hejtuje, nie było dymisji żadnej, nie, nie, nie było, pan wiceminister (Łukasz Piebiak – red.) odszedł sobie i dalej jest sędzią. W pana partii uważa się, że facet, który pisze do pierwszej prezes Sądu Najwyższego, bardzo państwa przepraszam, ale cytuję tylko wiceministra sprawiedliwości i pana sędziego, „spier***aj”, mówi do pierwszej prezes Sądu Najwyższego – mówił wtedy Węglarczyk do Ozdoby.

Po tych słowach Piebiak zdecydował się pozwać dyrektora Onetu z prywatnego aktu oskarżenia. Jak wynika z dokumentacji, którą ujawnił portal wpolityce.pl pozwany miał się bronić, że to nie on prowadził wywiad, lecz jego hologram. Po dwóch latach Ringier Axel Springer Polska i dyrektor Onetu przeprosili byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka.

Internauci przypominają też tekst Węglarczyka z „Gazety Wyborczej”, napisany dzień po katastrofie w Smoleńsku. „Jeśli z tej koszmarnej tragedii może wyniknąć coś dobrego, to będzie to niezwykłe, dokonujące się na naszych oczach, pojednanie polsko-rosyjskie. Symboliczny gest Putina, który na miejscu katastrofy w wyrazie solidarności objął Donalda Tuska, był gestem wobec nas wszystkich” – pisał wtedy Węglarczyk.

„Rosjanie zachowują się fenomenalnie. Nie wiem, co jeszcze władze Rosji i zwykli Rosjanie mogliby zrobić, by pokazać, że w tej strasznej chwili są z nami. Zdjęcie wstrząśniętego Władimira Putina na miejscu katastrofy w Smoleńsku mówi więcej, niż wszystkie oświadczenia polityków razem wzięte” – komentował Węglarczyk. Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej