RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

„Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki”. Fragment książki

Białoruscy dziennikarze trafiają nawet do więzienia za swoją pracę  (fot. N.Fedosenko\TASS\Getty Images)
Białoruscy dziennikarze trafiają nawet do więzienia za swoją pracę (fot. N.Fedosenko\TASS\Getty Images)

Książka „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” opowiada o 21 białoruskich dziennikarzach represjonowanych przez reżim. Napisało ją 29 dziennikarzy z kilkunastu ogólnopolskich redakcji. Pieniądze ze sprzedaży trafią na rzecz pracowników białoruskich mediów. Premiera książki w poniedziałek.

Wsparcie dla białoruskich dziennikarzy. Premiera książki „Partyzanci”

Dziś premiera książki „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki”. Opowiada ona o 21 białoruskich dziennikarzach represjonowanych przez...

zobacz więcej

Dochód ze sprzedaży książki „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” trafi do Informacyjnego Biura Białoruś w Fokusie, które przekaże środki dla represjonowanych dziennikarzy przez białoruski reżim. Potrzebują oni pieniędzy m.in. na prawników i sprzęt.

Publikujemy fragment rozdziału „Do niczego nie wolno się przywiązywać”, napisanego przez dziennikarkę TVP Marię Przełomiec.

„5 lutego 2021 roku

O szóstej budzi nas syrena i zapala się górne światło. Już o szóstej pięć dostajemy miskę owsianki […]. O szóstej pięćdziesiąt miski i łyżki są zabierane. Na cały dzień zostawiają nam tylko kubek. Jest aluminiowy, podobnie jak miski i łyżka, ale nie ma uszka. Parzy usta nawet po ostygnięciu kawy czy herbaty.

Apel jest o ósmej rano. Dwie godziny dzielące go od śniadania są przeznaczone na jedzenie, pranie, zmianę ubrania, sprzątnięcie koło siebie. Nie jest to łatwe, gdy podobne czynności usiłuje wykonywać jednocześnie siedem osób. Ciasna przestrzeń, jedna umywalka i kibel wymuszają sprawną koordynację. Wszystkie musimy działać wspólnie, ale przyzwyczaiłyśmy się. W tym czasie dyżurna sprząta celę, zamiata i myje podłogę. Czyścimy kubki, umywalkę, kibel. Dziewczyny znajdują nawet czas na podmalowanie się.

Dokładnie o ósmej przegląd celi. (…)

Książka o białoruskich dziennikarzach (fot. Materiały prasowe)
Książka o białoruskich dziennikarzach (fot. Materiały prasowe)

Białoruska telewizja pokazała kolejne nagranie z Pratasiewiczem

Białoruska telewizja państwowa ONT pokazała kolejne nagranie z zatrzymanym w Mińsku Ramanem Pratasiewiczem. Publiczny nadawca zapowiedział też...

zobacz więcej

Później do godziny trzynastej w dni powszednie mogą nas zaprowadzić na spotkanie z prawnikiem albo przesłuchanie. Czasami pozwalają na spacer. Niestety dzieje się to bardzo rzadko, bo spacerować musi cała cela, tymczasem dziewczyny uważają, że na dworze jest zbyt zimno, i boją się rozchorować.

Zresztą nasze »progułki« wcale nie przypominają spacerniaków z amerykańskich filmów. Cele wyprowadzane są pojedynczo na mały, wybetonowany dziedziniec-studnię. Widzisz tylko niebo i drut kolczasty. Nie ma miejsca na bardziej energiczny marsz czy bieg, a kiedy pada, w tych betonowych studniach robi się naprawdę wilgotno. Ale i tak chodziłabym na spacer codziennie, gdybym miała taką możliwość. Zamiast tego w celi staram się biegać w miejscu, skakać, robić przysiady. (…)

8 lutego

(…) W naszej celi jest teraz osiem osób. Trzy za narkotyki, reszta to polityczne. Jedna dziewczyna dostała już dwanaście lat, teraz składa apelację. Do więzienia trafiła po raz pierwszy w życiu, w domu czeka na nią dwoje małych dzieci. Koszmar. Jeszcze większym koszmarem jest to, że wszystkie przygotowujemy się psychicznie do odsiedzenia wyroku w kolonii karnej w Homlu.

Zobacz także: Zatrzymania na Białorusi: służby weszły do redakcji portalu TUT.by


Opiszę nasze dziewczyny:

Tonia była wolontariuszką kampanii Kraj do Życia Siarhieja Cichanouskiego. Jej mąż siedzi w tym samym areszcie. Rodzice opiekują się ich dwojgiem małych dzieci. Ma ponad trzydzieści lat. Bardzo spokojna, pewna siebie, kompetentna.

Prześladowania na Białorusi. Dziennikarze zatrzymani na 10 dni

Dziennikarze Radia Swaboda, których zatrzymano na Białorusi 16 lipca, nie wyszli na wolność po trzech dniach pobytu w areszcie. Ich macierzysta...

zobacz więcej

Masza jest aktywną uczestniczką ruchu studenckiego. Studiowała w Akademii Sztuk Pięknych. Bardzo młoda, szczupła. Idealistka.

Sasza ma niewiele ponad dwadzieścia lat, jest sierotą. Wygląda jak mały flaming (przez różowe pasma na głowie). Jest bardzo mądra, dobrze rysuje. Była wolontariuszką, wyrzucała worki ze śmieciami, które zbierała po protestujących. Oskarżono ją o budowanie barykad. Wkrótce ma być jej rozprawa sądowa.

Alina ugryzła na komisariacie policjanta, który wykręcał jej ręce.

13 lutego

(…) Napiszę, czego mi najbardziej brakuje, przy czym wcale nie są to rzeczy oczywiste.

Na przykład nie ma możliwości spojrzenia w dal, patrzenia na horyzont. Przed oczyma masz niezmiennie ściany, twarze, prycze. Trochę pomagają fotografie. Przeglądam cały czas zdjęcia i kartki z obrazami Waszego taty. Powiesiłam je nad sobą na ścianie, zastępują mi widok z okna. Tak więc z jednego okna widzę grube drzewo, z drugiego – turkusowo-brązowe plamy topniejącego śniegu.

Brakuje mi także dźwięków. Takich jak szum deszczu, skrzypiący śnieg. Tęsknię za śpiewem ptaków. Wokół słyszę tylko same głosy. Jest ich za dużo, są za głośne, za bliskie.

I nie ma dosyć zapachów. Świeżych, ostrych. Pamiętasz, córeczko, ponczo, które mi dałaś? Jeszcze długo pachniało Tobą, Twoimi perfumami. A w ostatniej paczce przekazałaś mi krem do rąk. Pachnie jak perfumy i właśnie tak go używam, smaruję nim miejsca za uszami i nadgarstki.

Dźwięki, zapachy, dotyk i horyzont są integralnymi składnikami wolności. (…)

Białoruś. Dziennikarze Biełsatu znów za kratami

Podczas relacjonowania niedzielnych protestów na Białorusi zatrzymani zostali kolejni niezależni dziennikarze. W areszcie znalazło się trzech...

zobacz więcej

Julija Słucka, założycielka białoruskiego Press Clubu (PCB), została zatrzymana 22 grudnia 2020 roku na lotnisku w Mińsku. Wracała z zagranicy z córką i wnukami. Rodzinę puścili przodem, a ją skierowali do czerwonego korytarza, obiecując zaraz wypuścić. Nie wypuścili. Jej córka Alaksandra przez dobę nie miała żadnych wiadomości o matce. W tym czasie milicja przeszukała biura organizacji, mieszkanie Julii i jej współpracowników: Ały Szarko, dyrektorki programowej Press Clubu Belarus, Siarhieja Alszeuskiego, dyrektora biura Press Clubu, i Siergieja Jakupowa, dyrektora Akademii PCB. Zatrzymany został także syn Julii Piotr, pracujący jako operator kamery w Press Clubie. (…)

Ostatecznie oprócz Julii Słuckiej aresztowano jeszcze cztery osoby. Kierownictwo Press Clubu oskarżono o oszustwa podatkowe. Według śledczych szkody wyrządzone budżetowi państwa przekroczyły równowartość 42 tysięcy dolarów. Grozi im za to kara do siedmiu lat więzienia. Zatrzymanych osadzono w mińskim areszcie Waładarka – miejscu historycznym. Wybudowany w 1825 roku gmach »gościł« w swoich murach powstańców listopadowych i styczniowych, Józefa Piłsudskiego i ofiary stalinowskiego Wielkiego Terroru. Do dzisiaj w Waładarce wykonywane są wyroki śmierci. (…)

Zobacz także: Dziennikarki Biełsat TV przed sądem. Grozi im więzienie


Po raz ostatni widziałam Juliję we wrześniu 2020 roku. Przyjechała na krótko do Polski, namówiłam ją na wspólny wypad do Supraśla, gdzie kupiłyśmy i wyremontowałyśmy z siostrą stary drewniany dom. Białostocczyzna tak bardzo przypomina zachodnią Białoruś. Postanowiłyśmy razem świętować urodziny. Julija jest z 15, a ja z 25 września. Udało się nadzwyczajnie. Niestety natychmiast po tym musiała wracać.

W Warszawie miała pilne spotkania i jak najszybciej chciała być znowu na Białorusi. Martwiła się o dzieci, bo i Alaksandra, i Piotr brali udział w demonstracjach. Inna rzecz, że wtedy jeszcze sytuacja nie wyglądała tak tragicznie. Z drogi dostałam jeszcze SMS z podziękowaniem. Potem nastąpiła długa cisza, aż do 22 grudnia 2020 roku, gdy w internecie pojawiła się informacja o jej zatrzymaniu. Kilka tygodni później na Facebooku zaczęły się pojawiać pisane przez Juliję i umieszczane przez jej córkę »Zapiski z aresztu«. Teraz i to się urwało”.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej