RAPORT

Tusk kontra Tusk

Ks. Oko skazany. Kard. Müller: Jako Niemiec się wstydzę

Ks. Dariusz Oko (fot. arch.PAP/Wojciech Pacewicz)
Ks. Dariusz Oko (fot. arch.PAP/Wojciech Pacewicz)

Jako Niemiec wstydzę się za to, że w mojej ojczyźnie znowu jest możliwe stawianie zarzutów o tzw. podżeganie do nienawiści przeciw społeczeństwu i skazanie polskiego naukowca dlatego, że podał fakty – powiedział kard. Gerhard Ludwig Müller. To jego komentarz do wyroku, jaki otrzymał ks. Dariusz Oko.

Ks. Oko: Niemcy zabraniają ratować kleryków przed homoklikami, jak zabraniali ratować Żydów

– Niemcy mnie wsadzają do więzienia. Mój dziadek i babcia ratowali Żydów, ryzykowali życiem, pomimo że Niemcy zabraniali ratować Żydów. Podobnie...

zobacz więcej

Po publikacji w piśmie „Theologisches” artykułu o klikach homoseksualnych w Kościele ks. prof. Dariusz Oko został skazany przez sąd rejonowy w Kolonii na grzywnę w wysokości 4,8 tys. euro z możliwością zamiany na 120 dni aresztu. Podobną karę otrzymał redaktor naczelny pisma, 90-letni ks. prof. Johannes Stróhr. Obrońcy skazanych odwołali się od wyroku.

Wyrok w rozmowie z dorzeczy.pl skomentował były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard L. Müller.

– Jako Niemiec wstydzę się za to, że w mojej ojczyźnie znowu jest możliwe stawianie zarzutów o tzw. podżeganie do nienawiści przeciw społeczeństwu i skazanie polskiego naukowca dlatego, że podał fakty. W związku z tym, co przydarzyło się polskiemu uczonemu z Krakowa, powinny u ludzi mających wykształcenie historyczne się natychmiast włączyć dzwonki alarmowe; powinni oni sobie z przerażeniem przypomnieć o pewnym „prawniku”, który działając jako tzw. generalny gubernator, posłał całą krakowską profesurę do obozu koncentracyjnego – powiedział hierarcha.

Wydawca niemieckiego pisma broni ks. Oki. „Nie chcemy padać na kolana”

– Nie chcemy padać na kolana przed zdegenerowanym duchem czasu – powiedział wydawca czasopisma „Theologisches”, w którym ukazał się artykuł ks....

zobacz więcej

– Artykuł prof. Oki to naukowy raport na temat ciężkich przestępstw popełnionych na młodych mężczyznach i chłopcach, które popełnili postawieni wysoko w hierarchii duchowni, na czele z byłym kard. McCarrickiem. Albo ci sędziowie nie przeczytali artykułu, albo nie są w stanie ocenić go za pomocą kryteriów naukowych, albo też nie dostrzegają jasno przestępczego charakteru działań tych osób, które żyją w Kościele, ale chroniąc się za tarczą bezkarności, którą daje im sprawowany urząd, prowadzą licznych młodych mężczyzn do zguby – dodał.

W ocenie kardynała potępienie tych przestępstw przy użyciu mocnych słów nie jest podżeganiem społeczeństwa do nienawiści, ale aktem odwagi, który zasługuje na szacunek wszystkich przyzwoitych ludzi.

– Nie wolno unieważniać znaczenia tych przestępstw tylko dlatego, że ich sprawcy byli aktywnymi homoseksualistami, którzy mogli się poczuć obrażeni z tego powodu, że ktoś im powiedział prawdę w twarz – komentuje.

– Tysiące niewinnych księży w Niemczech codziennie obraża się jako pedofilów, mimo to nie reaguje na to żaden sąd i nie sprzeciwia się temu żaden organ prasowy. Czy znowu doszliśmy do tego, że chroni się winnych, a karze niewinnych? Nikomu, zdaje się, nie przeszkadza nagonka na kler katolicki i zachęta do przemocy przeciw tej grupie osób: wszystko to mieści się rzekomo w ramach wolności słowa – podsumował.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej