RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Tokio 2020: była walka, nie ma medalu. Sztafeta poza podium

Kajetan Duszyński (fot. PAP/EPA)
Kajetan Duszyński (fot. PAP/EPA)

Męskiej sztafecie 4x400 m nie udało się pójść w ślady naszych pań, które na tym samym dystansie wywalczyły srebrny medal igrzysk olimpijskich w Tokio. Polacy w składzie: Dariusz Kowaluk, Karol Zalewski, Mateusz Rzeźniczak i Kajetan Duszyński zajęli w finale 5. miejsce.

Tokio 2020: „Aniołki” na medal! Srebro żeńskiej sztafety 4x400 metrów

Kolejny medal reprezentacji Polski w Tokio! Przedostatniego dnia igrzysk olimpijskich po srebro sięgnęła żeńska sztafeta 4x400 metrów w składzie...

zobacz więcej

Polacy wygrali swój półfinał, uzyskując czas 2.58,55, mimo że Duszyński zwolnił na ostatnich metrach. Biało-czerwoni wyraźnie wyprzedzili sztafety Jamajki i Belgii. Niewiele brakowało, a pobiliby rekord kraju z 1998 roku (2.58,00). Ostatecznie w eliminacjach zajęli 3. pozycję.

To rozbudziło nasze apetyty. Skład finału nieznacznie różnił się od tego pierwotnego, bowiem Jakuba Krzewinę na drugiej zmianie zastąpił Mateusz Rzeźniczak. Ta zagrywka nie przyniosła nam jednak spodziewanych rezultatów.

Bardzo dobrze pobiegł na drugiej zmianie Zalewski, dzięki któremu przez chwilę byliśmy na drugiej pozycji. Rzeźniczak stracił jednak na tyle dużo, że Duszyński nie potrafił odrobić tej straty. Czas Polaków – 2.58,46, również najlepszy w tym roku.

Sensacji nie było – złote medale powędrowały na szyje Amerykanów, których wynik 2.55,07 jest najlepszym w tym sezonie. Srebro dla Holandii, brąz dla reprezentacji Botswany.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej