RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Politycy PO skrytykowali zachowanie Tuska. Chodzi o jego majątek

W 2017 r. lider PO Donald Tusk przepisał swoje nieruchomości na żonę. – Przepisanie majątku na żonę przez polityka to naganna, typowo pisowska, praktyka – ocenił w rozmowie z wp.pl Robert Kropiwnicki, członek zarządu krajowego PO. Z kolei Katarzyna Lubnauer dodała, że taka postawa jest „nieuczciwa i moralnie wątpliwa”. Gdy politycy Koalicji Obywatelskiej dowiedzieli się, że właśnie w ten sposób zachował się ich lider, nagle zmienili narrację. Ciekawa jest również postawa Tuska. Co zrobił szef PO zapytany o swój majątek?

Tusk ostro o zarobkach polityków. Poseł przypomniał mu, że sam zarabiał 17 razy więcej

Donald Tusk jest przeciwko podwyższeniu zarobków polskich polityków i podziękował władzom klubu Koalicji Obywatelskiej za poparcie swojego...

zobacz więcej

Ponieważ pracując w Brukseli Donald Tusk nie miał już takiego obowiązku, swoje ostatnie oświadczenie majątkowe ujawnił w 2014 r. Z dokumentów udostępnionych przez Kancelarię Sejmu wynikało wówczas, że cały jego majątek wynosi niewiele ponad 1 mln zł.

W jego skład wchodziło m.in. 152 tys. zł i 2,4 tys. dolarów oszczędności i samochód toyota auris z 2007 r. Ówczesny premier miał także kilka nieruchomości – dwa mieszkania o powierzchni 64,5 m2 i 40 m2 oraz zabudowaną działkę letniskową.

Zobacz także:   Spytał Tuska o OFE. Były premier wyparł się słów sprzed lat

W 2014 r. – kilka dni po tym, jak zapewniał, że nie wybiera się do Brukseli – Donald Tusk zostawił polską politykę, przekazał stery Ewie Kopacz i wyjechał do pracy w unijnych instytucjach. Tam zaczął zarabiać ogromne pieniądze.

„Z ksiąg wieczystych, które przeglądaliśmy, wynika, że 17 sierpnia 2017 r. jeden z gdańskich notariuszy dokonał podziału majątku pomiędzy Małgorzatą Tusk a Donaldem Franciszkiem Tuskiem. W efekcie nieruchomości przeszły na własność małżonki byłego premiera” – pisze teraz wp.pl.

Posłanka PiS: To jest według Tuska Ruski Ład

– Wbrew interesowi Rosji i Niemiec realizujemy inwestycje potrzebne Polakom – mówi portalowi tvp.info posłanka PiS Anna Kwiecień. Ocenia, że Donald...

zobacz więcej

Politycy dali się nabrać


Dziennikarze portalu zapytali polityków, co sądzą o przepisywaniu majątku na żonę. Odpowiedzi przedstawicieli opozycji były bardzo stanowcze. Powód? Myśleli, że są pytani o premiera  Mateusza Morawieckiego i przekazanie jego dobytku na małżonkę.

Zobacz także:   Donald Tusk o krzyżach. „Szkoła czy Sejm to nie miejsce na symbole religijne”

Robert Kropiwnicki z PO stwierdził więc, że jest to ukrywanie swojej własności i oszukiwanie wyborców. Gdy dowiedział się, iż chodzi o Tuska, ocenił, że redaktorzy się czepiają i podkreślił, że nie ma czasu na rozmowę. Negatywnie o przepisaniu majątku wypowiedziała się również Katarzyna Lubnauer. Po wyjaśnieniu jej, że chodzi o Donalda Tuska, a nie o Mateusza Morawieckiego, zaznaczyła, że są to „sprawy całkowicie nieporównywalne”.

„Znacznie większą wstrzemięźliwość w pierwszym komentarzu zaprezentował Radosław Fogiel z PiS” – czytamy. Stwierdził m.in., że dobrą praktyką byłaby jawność majątków osób najbliższych politykom.

– Takie jest zresztą założenie ustawy, którą uchwaliliśmy. Trafiła ona jednak do Trybunału Konstytucyjnego, w efekcie czego do dziś nie weszła w życie. Nasza intencja jest jednak jasna – wskazał.

Po informacji, że chodzi o Tuska, a nie Morawieckiego, stwierdził, że premier jest też „posłem, składa oświadczenia majątkowe, a jego majątek jest jawny”, natomiast „Tusk pełni dziś w polityce niejasną rolę”.

„Polska wybija się na niepodległość od Rosji”. Newralgiczny etap wielkiej inwestycji za nami

Chociaż wiele osób spodziewało się najgorszego, Baltic Pipe skrzyżował się z Nord Stream 2 bez incydentów ze strony Rosji. Co więcej, ułożono już...

zobacz więcej

Tusk lekceważy pytania. Zero odpowiedzi


Co ciekawe, o szczegóły całej sprawy dziennikarze pytali również samego Donalda Tuska i rzecznika Platformy Obywatelskiej Jana Grabca. Z prośbą o komentarz zwracali się także do bliskich współpracowników lidera PO.

Zobacz także:   Tusk: Za 500 Plus nic nie zrobimy. To nie jest sposób na wychowanie dziecka na poziomie europejskim

Okazuje się, że gdy pytania są niewygodne, szef Platformy Obywatelskiej  lekceważy nie tylko dziennikarzy Telewizji Polskiej.

Ci z portalu zwracali się bowiem z prośbą o komentarz wielokrotnie: kolejno 7 czerwca, 23 czerwca, 4 lipca oraz 4 sierpnia 2021 r. „Do dziś nie otrzymaliśmy oficjalnej odpowiedzi” – czytamy.

Donald Tusk w polskiej polityce


Przypomnijmy, że Donald Tusk pojawił się ponownie w polskiej polityce w lipcu tego roku. – Wróciłem – to było pierwsze słowo, które wypowiedział Donald Tusk, gdy wszedł na trybunę podczas posiedzenia Rady Krajowej.

– Macie z kim przegrać, idziemy po zwycięstwo, bo się was nie boimy – stwierdził Donald Tusk zwracając się do polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Zobacz także ->  Awantura o krzyże w szkołach. „Donald Tusk rusza na wojnę ideologiczną”

Donald Tusk był premierem RP w latach 2007–2014. Gdy otrzymał propozycję pracy w Unii Europejskiej, zostawił rząd w rękach Ewy Kopacz i wyjechał do Brukseli. Przez 5 lat Tusk był przewodniczącym Rady Europejskiej. Gdy nie mógł już odnowić kadencji, został szefem Europejskiej Partii Ludowej.

Tusk pełni również funkcję p.o. prezesa Platformy Obywatelskiej. Było to możliwe dzięki rezygnacji Borysa Budki oraz liczbym roszadom w partii, o czym szerzej pisaliśmy tutaj ->   Autorytarna demokracja. Tak Tusk rozstawił koleżanki i kolegów po kątach

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej