RAPORT:

#FabrykahejtuPO

Tokio 2020: klęska siatkarzy. Kolejne igrzyska bez medalu

Bartosz Kurek (fot. Getty Images)
Bartosz Kurek (fot. Getty Images)

Reprezentacja Polski siatkarzy z kolejnych igrzysk olimpijskich wróci z pustymi rękami. Chociaż do Tokio jechała po złoto, to w ćwierćfinale przegrała niespodziewanie z Francją 2:3 i zakończyła udział w turnieju.

Nad Biało-Czerwonymi od igrzysk w Atenach (2004) ciąży ćwierćfinałowa klątwa. Wówczas nasza reprezentacja w walce o półfinał przegrała z Brazylią 0:3. Jednak wtedy Polacy dopiero wkraczali na światowe salony. Dwa lata później wywalczyli wicemistrzostwo świata, do Pekinu lecieli już jako jeden z faworytów.

Skończyło się tak samo – zespół Raula Lozano został pokonany przez Włochów po niezwykle dramatycznym spotkaniu, przegranym w tie-breaku 15:17. Cztery lata później w Londynie Polaków zatrzymali późniejsi mistrzowie olimpijscy – Rosjanie. W Rio de Janeiro, drużynę prowadzoną przez Stephane'a Antigę, pokonali Amerykanie.

Wydawało się, że spotkanie z Trójkolorowymi nie będzie dla nas wielkim wyzwaniem. Francuzi zaczęli od porażki z Amerykanami 0:3, potem pokonali Tunezję 3:0, przegrali z Argentyną 2:3 i byli praktycznie jedną nogą poza turniejem. Wspięli się na wyżyny swoich możliwości i nieoczekiwanie zwyciężyli niepokonanych wcześniej Rosjan 3:1, co otworzyło im drogę do dalszej rywalizacji.

Chociaż Polacy zaczęli ten ćwierćfinał dobrze, wygrywając pierwszego seta 25:21, to później grali bardzo nierówno. W drugiej partii nie wytrzymaliśmy końcówki (22:25), nie radząc sobie z atakami rywali, zwłaszcza ze świetnie dysponowanym Earvinem N'Gapethem.

Losy trzeciego seta udało nam się przechylić na naszą korzyść (25:21), jednak nie potrafiliśmy pójść za ciosem. A Francuzi się napędzali. Czwarta część meczu wygrana 25:21 dała im energię, która po zwycięskim tie-breaku (15:9) pozwoliła im odtańczyć taniec zwycięstwa. Polacy zalali się łzami...

Rywalem Francuzów w półfinale będzie Argentyna, która dość niespodziewanie rozprawiła się w ćwierćfinale z Włochami, wygrywając 3:2. Zespół z Ameryki Południowej tylko dwa razy w historii grał na tym etapie igrzysk. W 1988 roku w Seulu wywalczył brązowy medal, a w 2000 roku zajął 4. miejsce. Francuzi o olimpijskie medale powalczą po raz pierwszy.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej