RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dziwne oznaczenia w blokach. Mieszkańcy alarmują

Sprawę bada policja (fot. Shutterstock)
Sprawę bada policja (fot. Shutterstock)

W klatkach schodowych w blokach w Białymstoku pojawiają się dziwne oznaczenia. Mieszkańcy twierdzą, że symbole zostawiają złodzieje. Sprawę bada policja.

Podpalacz z Zamościa. Policja szuka tego mężczyzny – jest nagranie [WIDEO]

Policja opublikowała nagranie z podpalenia punktu szczepień w Zamościu. Widać na nim zamaskowanego sprawcę przestępstwa, do którego doszło w nocy z...

zobacz więcej

O sprawie informuje „Kurier Poranny”. Mieszkańców kilku białostockich bloków niepokoją pojawiające się w klatkach schodowych tajemnicze znaki.

Jak opisuje gazeta, zazwyczaj pojawiają się one w rogach tablic ogłoszeniowych, obok kaloryferów lub na ścianach. Mieszkańcy twierdzą, że tak działają złodzieje, którzy oznaczają w ten sposób konkretne mieszkanie w bloku. Sprawę wyjaśnia już Komenda Miejska Policji w Białymstoku.

W mediach społecznościowych użytkownicy informują, że złodzieje mają zostawiać napisy typu: „FUL 1p”, „NO 3P”, „!NO P1”.

„Na osiedlu Antoniuk na tablicach ogłoszeń złodzieje znakują mieszkania do splądrowania” – pisze jeden z użytkowników, który zamieścił zdjęcie z tajemniczymi symbolami na tablicy ogłoszeniowej.

Do sprawy odniósł się Mirosław Tałałaj, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Zachęta. – Nie dotarły do mnie żadne informacje na temat dziwnych oznaczeń na klatkach schodowych. Sam nigdy ich nie widziałem i mogę zapewnić, że spółdzielnia nie umieszcza takich oznaczeń w swoich zasobach – mówi.

Białostocka Spółdzielnia Mieszkaniowa potwierdza, że wie o sprawie. – Nasza spółdzielnia nie dokonywała takich oznaczeń. Pierwsze informacje od naszych mieszkańców na ten temat wpłynęły do administracji osiedla Białostoczek 29 lipca. Administracja podejrzewa, iż mogą to być nieodpowiedzialne zabawy młodzieży. Napisy i oznakowania będą na bieżąco usuwane – mówi Mirosław Ostrowiecki, prezes zarządu Białostockiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Sprawę zgłoszono też policji. – Potwierdzam, że otrzymaliśmy takie sygnały, zapewniam jednocześnie, że zajmujemy się sprawą i sprawdzamy wątek – mówi asp. Katarzyna Molska-Zarzecka, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej