RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Tusk ostro o zarobkach polityków. Poseł przypomniał mu, że sam zarabiał 17 razy więcej

Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Donald Tusk jest przeciwko podwyższeniu zarobków polskich polityków i podziękował władzom klubu Koalicji Obywatelskiej za poparcie swojego stanowiska. „Tusk zarabiał w Brukseli 140 tys. zł miesięcznie. Dzisiaj jako szef EPL (nie bardzo chyba sam wie, co tam robi) zarabia ok. 30 tys. zł” – zaznaczył Kamil Bortniczuk ze Zjednoczonej Prawicy i przypomniał, że posłowie zarabiają teraz 8 tys. zł brutto. Nawet pięciokrotnie więcej zarabiają na przykład zastępcy Rafała Trzaskowskiego w stołecznym ratuszu.

„Absurdalna narracja”. Tusk i Lis w podobnym tonie o powstaniu warszawskim

Tomasz Lis ocenił, że narodowcy upamiętniający powstanie warszawskie to „faszyści”, „Newsweek” winą za tysiące ofiar obarczył AK-owców, a Donald...

zobacz więcej

W Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie prezydenta, wprowadzające podwyżki m.in. dla premiera, marszałków Sejmu i Senatu, członków rządu i parlamentarzystów. Premier ma zarabiać brutto 20 tys. zł (zamiast 14 tys.), a posłowie i senatorowie 12 tys. zł (zamiast 8 tys.).

Według rzecznika PO Jana Grabca Kolegium Klubu Koalicji Obywatelskiej podjęło decyzję, że złoży projekt ustawy blokującej te wzrosty płac. Na Twitterze do sprawy odniósł się Donald Tusk. „Dziękuję władzom Klubu Koalicja Obywatelska za jednomyślną decyzję w sprawie ustawy blokującej podwyżki dla polityków”.

Zobacz także:   Tusk wraca do Polski. Zobacz, ile zdążył zarobić w Brukseli

Na wpis Tuska zareagował z kolei poseł Partii Republikańskiej Kamil Bortniczuk. „Tusk zarabiał w Brukseli 140 tys. zł miesięcznie. Dzisiaj jako szef EPL (nie bardzo chyba sam wie, co tam robi) zarabia ok. 30 tys. miesięcznie. Chce, żeby polski wiceminister zarabiał 8 tys. zł brutto – pewnie dużo mniej niż jego sekretarka” – stwierdził.

Duża zmiana poparcia dla KO i Hołowni. Nowy sondaż do Sejmu

Gdyby wybory do Sejmu odbywały się w niedzielę, zdecydowanie wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość – wynika z sondażu United Surveys dla Wirtualnej...

zobacz więcej

Donald Tusk milionerem


Tymczasem jak informowały media, od 2014 r. jako przewodniczący Rady Europejskiej, a później szef Europejskiej Partii Ludowej, Donald Tusk miał zarobić w Brukseli ok. 9 mln zł.

Jego bazowa pensja wynosiła początkowo 105 tys. zł miesięcznie. Z kolei w styczniu 2019 r. dostał podwyżkę do ok. 140 tys. zł miesięcznie – to 17 razy więcej, niż zarabiają dziś polscy posłowie. Do tego należy doliczyć dodatki: na koszty reprezentacyjne – ok. 76 tys. zł rocznie i na mieszkanie – ponad 200 tys. zł rocznie.

Zobacz także:   Znany politolog stanowczo o zarobkach polskich polityków

Do końca 2021 r. RE wypłaca też Tuskowi tzw. dodatek przejściowy w wysokości ok. 58 tys. zł miesięcznie. Do tego były premier może liczyć na ok. 30 tys. zł miesięcznie jako przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.

A to dopiero początek, bo przysługiwać będzie mu również wysoka emerytura.

Trzaskowski przemilczał ważny fakt. Chodzi o 2,4 mld zł

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski stwierdził, że gdyby nie Polski Ład, stolica miałaby w kasie o 1,7 mld zł więcej i mogła kupić np. tysiące...

zobacz więcej

Zarobki w samorządach robią wrażenie


Co ciekawe, dużo więcej niż premier, prezydent czy ministrowie zarabiają w Polsce dziesiątki urzędników pracujących w samorządach i powiązanych z samorządami spółkach.

W Gdańsku czy Krakowie nierzadko inkasują oni miesięcznie po 30-40 tys. zł.

Zobacz także:   Miller oburzony zarobkami 13 tys. Sam zgarnia miesięcznie 40 tys. plus dodatki

Podobnie jest w Warszawie, gdzie zastępcy prezydenta stolicy mogą się pochwalić, że ich wynagrodzenia to często pięciokrotność tego, co zarabiają posłowie i senatorowie. Wiceprezydent stolicy Michał Olszewski – jak donosiły media – zarabia w ratuszu ponad 320 tys. zł rocznie, a do tego dochodzą pieniądze za zasiadanie w radzie nadzorczej w TBS Warszawa Południe (40 tys. zł rocznie). Inny z zastępców Trzaskowskiego Robert Soszyński miał w ubiegłym roku otrzymać za pracę w urzędzie ok. 300 tys. zł, a dodatkowo 53 tys. zł za członkostwo w radzie nadzorczej w Kolejach Mazowieckich. Z kolei wiceprezydent Renata Kaznowska otrzymała 325 tys. zł z ratusza i 56 tys. zł, które zarobiła za pracę w zarządzie w Miejskim Przedsiębiorstwie Realizacji Inwestycji – w sumie 381 tys. zł, czyli ponad 31 tys. zł miesięcznie. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej