RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Meksyk. Referendum ws. postawienia przed sądem byłych prezydentów

Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador (fot. PAP/EPA)
Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador (fot. PAP/EPA)

Meksykanie odpowiadają w niedzielę w referendum na pytanie, czy należy postawić przed sądem tych z pięciu ostatnich prezydentów, wobec których można wysunąć zarzuty korupcyjne. Opinie komentatorów hiszpańskojęzycznych mediów są skrajnie podzielone.

Dania zniosła wymóg okazywania certyfikatów. „Rozluźnienie w niewłaściwym momencie”

Duńskie władze od niedzieli w wielu miejscach, m.in. kinach i muzeach, zniosły wymóg okazywania certyfikatów o zaszczepieniu przeciwko COVID-19 lub...

zobacz więcej

Referendum to, nazywane powszechnie przez Meksykanów „plebiscytem w sprawie osądzenia poprzednich prezydentów”, sprowadza się do tego, czy lewicowy prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador uzyska od wyborców zielone światło do wszczęcia procesów o naruszanie prawa wobec swoich poprzedników.

Według meksykańskiego korespondenta wielkiego hiszpańskiego dziennika „El Pais” Francesco Manetto prezydent Lopez Obrador „postawił sobie cel wybitnie polityczny: pragnie znaleźć legitymizację dla swej ofensywy przeciwko dominującemu neoliberalizmowi, który obciąża odpowiedzialnością za setki tysięcy śmiertelnych ofiar pandemii koronawirusa w Meksyku”.

Między grudniem 1988 i listopadem 2018 roku Meksyk przeżywał okres nieokiełznanego indywidualnego bogacenia się, niebywałych kryzysów budżetu państwa, prywatyzacji dóbr publicznych, powszechnej korupcji, niekontrolowanego wzrostu przestępczości i przemocy, braku publicznego bezpieczeństwa na wielkich obszarach kraju” - pisze Manetto.

Ta „bezprecedensowa konsultacja referendalna”, jak określa ją znaczna część latynoamerykańskich mediów, może przynieść daleko idące konsekwencje procesowe. W prawie meksykańskim nie istnieje bowiem nic takiego jak amnestia dla byłych prezydentów bądź jakakolwiek przeszkoda dla stawiania ich przed sądem, jeśli są ku temu podstawy.

Marko Cortes, przewodniczący Partii Akcji Narodowej (PAN), głównej siły opozycyjnej w kraju, krytykując referendum jako „zwykły zabieg propagandowy”, oświadczył: „Ta konsultacja jest nieludzkim posunięciem i zwykłym marnotrawstwem, gdy nastąpił kryzys ochrony zdrowia spowodowany pandemią COVID-19, brakuje leków i ludzie utracili poczucie bezpieczeństwa”.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej