RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Tajemnicze zgony wysokiej rangi dowódców na Kubie. Władze nie podają przyczyn

Młodsi dowódcy nie chcą strzelać do ludzi (fot. Y.Zamora/Anadolu/Getty Images)
Młodsi dowódcy nie chcą strzelać do ludzi (fot. Y.Zamora/Anadolu/Getty Images)

W ciągu 10 dni po wybuchu masowych protestów na Kubie zmarło sześciu wysokiej rangi wojskowych. Ministerstwo Rewolucyjnych Sił Zbrojnych nie podało przyczyn zgonów, a ciała natychmiast skremowano – informuje kojarzony z prawicą hiszpański dziennik „ABC”.

Antyrządowe protesty w kilku miastach na Kubie. Prezydent oskarża USA

W kilku miastach Kuby doszło w niedzielę do antyrządowych demonstracji – według opozycyjnych portali internetowych – największych od 1994 roku....

zobacz więcej

Jako pierwszy z wysokiej rangi wojskowych 17 lipca zmarł 57-letni generał dywizji Agustin Pena, dowódca kubańskiej armii wschodniej. Był członkiem KC Komunistycznej Partii Kuby i odpowiadał za kontrolowanie epidemii COVID-19 na wschodzie kraju.

Kilka dni później zmarło kolejno czterech generałów brygady rezerwy - Marcelo Verdecia Perdomo (były ochroniarz Fidela Castro w Sierra Maestra), Ruben Martinez Puente, Manuel Eduardo Lastres Pacheco i Armando Choy Rodriguez. Jako szósty zmarł Gilberto Antonio Cordero, którego rangi nie podano.

O zgonach poinformowała oficjalna prasa kubańska, nie wyjaśniając jednak okoliczności śmierci. Ciała zmarłych zostały natychmiast skremowane.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Zgony wysokich rangą wojskowych oraz dezinformacja w tej sprawie wzbudziły podejrzenia o możliwe spory o władzę czy konflikty wśród naczelnego dowództwa wojska kubańskiego po protestach.

11 lipca tysiące Kubańczyków wyszło na ulice w ponad 40 miejscowościach, domagając się wolności. Wojsko kubańskie stłumiło protesty, aresztując i stawiając w stan oskarżenia setki osób, w tym nieletnich, za prowokowanie zamieszek ulicznych. To przestępstwo jest ujęte w kubańskim kodeksie karnym, grozi za nie kara pobawienia wolności od 3 miesięcy do roku.

W kolejnych dniach miały miejsce inne protesty, również stłumione przez reżim. Setki ludzi aresztowano i postawiono w stan oskarżenia.

„Reżim wie, że czas się kończy”


Według źródeł „ABC” manifestacje wywołały rozbieżności wśród wielu wysokich rangą wojskowych. Weterani nalegali na zdecydowane represje wobec ludności, zaś młodsi oficerowie byli im niechętni. – Młodsi dowódcy nie chcą strzelać do ludzi, zaś stara gwardia chce silnej ręki – twierdzi gazeta.

„Z pewnością śmierć sześciu generałów w ciągu 10 dni, w kontekście protestów społecznych, jest podejrzana. Reżim kubański obawia się utraty władzy, nasila represje, zaszczepia terror. Wie, że ludzie są zmęczeni. Wie, że ich czas się kończy – ocenia dziennik „ABC”.

Przeczytaj też: Brak żywności, galopująca inflacja i spadek PKB. Media o protestach na Kubie

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej