RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Gang Łysego” podbija sieć. Skąd się wziął popularny hasztag?

Bartosz Kurek to jeden z naszych najlepszych siatkarzy i nieformalny lider "Gangu Łysego" (fot. Getty Images)
Bartosz Kurek to jeden z naszych najlepszych siatkarzy i nieformalny lider "Gangu Łysego" (fot. Getty Images)

Gdy grają polscy siatkarze, niezależnie od pory, można być pewnym: w internecie królował będzie „Gang Łysego”. Oddolna inicjatywa fanów Bartosza Kurka przybrała szalone rozmiary. Włączyli się w nią m.in. reprezentanci Polski, dziennikarze czy... kluby Plusligi.

Początki akcji sięgają meczu z Włochami, wygranego przez Polaków 3:0. Kilka godzin po jego zakończeniu, hasztag „GangŁysego” został użyty na Twitterze po raz pierwszy. Ot, forma wsparcia dla najlepszego w tamtym spotkaniu Bartosza Kurka. Autorka pomysłu zachęciła najbliższe otoczenie do zmiany zdjęcia profilowego...

Reszta poszła szybko. Pomysł „chwycił”, a w zabawę zaangażował się m.in. reprezentacyjny środkowy Karol Kłos czy obecny w Tokio Jakub Kochanowski. – Słyszałem, że jest jakaś grubsza akcja – komentował ten pierwszy, zmieniając zdjęcie profilowe.
Akcja, niczym kula śniegowa, rozniosła się po całym internecie. Na zmianę zdjęcia profilowego zdecydowały się tysiące użytkowników Twittera, w tym m.in. były klub Kurka - Skra Bełchatów.
(fot. Twitter.com)
(fot. Twitter.com)

Spektakularność i rozmiary akcji przekroczyły najśmielsze oczekiwania. Łysa głowa naszego atakującego i jego wojownicza mina ozdobiła kilka tysięcy kont. Kadra stała się „Gangiem Łysego” i właśnie tego określenia używa się przy komentowaniu wydarzeń związanych z reprezentacją Polski. Kiedy tylko nasi siatkarze wychodzą na parkiet, sympatyczny hasztag dominuje w trendach na Twitterze.

Podobno przynosi naszym szczęście. Jeśli tak ma być - przed ewentualnym finałem cała Polska będzie współtworzyć „Gang Łysego”. Oby tak się stało!

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej