RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rasistowski atak na polskich piłkarzy FC Polonia Berlin. „Tutaj są Niemcy!”

Piłkarze FC Polonia Berlin e.V.  zostali zaatakowani (fot. FB/FC Polonia Berlin e.V. )
Piłkarze FC Polonia Berlin e.V. zostali zaatakowani (fot. FB/FC Polonia Berlin e.V. )

Polscy piłkarze FC Polonia Berlin e.V. zostali zaatakowani podczas meczu pucharowego. Trener Sławomir Czajkowski poinformował, że zawodnicy padli ofiarą rasistowskiej i fizycznej napaści. Interweniowała ambasada RP w Berlinie.

Igrzyska w Tokio. Dziennikarz zwolniony za rasistowską wypowiedź

Dziennikarz greckiej telewizji ERT Dimosthenis Karmiris został zwolniony z powodu rasistowskiej wypowiedzi o koreańskim tenisiście stołowym...

zobacz więcej

„Grałem trochę w piłkę i w wyższych i niższych ligach, jestem trenerem obecnie i muszę mieć na uwadze, że reprezentuję klub, drużynę, a przede wszystkim siebie. To, co wydarzyło się na boisku Liberty nie mieści mi się w głowie. Jest to nie pierwszy raz, kiedy jesteśmy obrażani, wyzywani a do tego bici. Szala goryczy się przelała. Rasizm ze strony kibiców przeciwnika, wbiegających na boisko i na naszą strefę trenerską – krzyczących wulgarnie na nas, do mnie i że »tutaj są Niemcy«” – napisał Czajkowski w prywatnej grupie na Facebooku.

Pierwszy raz w życiu przerwałem mecz jako trener, prosząc o to panią sędzinę, która po prostu nie radziła sobie z naciskiem przeciwnika i krzykami. Co do jej pracy nie mam zastrzeżeń” – dodał szkoleniowiec.

Rasistowskie wyzwiska


„Co do błędów zawodników, ponoszę odpowiedzialność, ale nie pozwolę na ich obrażanie, bicie i rasistowskie wyzwiska, że tutaj są Niemcy. To nie ma nic wspólnego z piłką i sportem. Muszę chronić Was i dobro klubu oraz orzełka na piersi. To, że mnie zbesztali z gnojem to swoją drogą” – przyznał. „Dość! Nas nikt nie będzie wyzywał, atakował i obrażał, bo na to nie zasłużyliśmy. Kiedy trzeba nas karać są kartki i sędzia, ale nie przeciwnik” – zaznaczył trener Czajkowski.

Michał Wosch z FC Polonia powiedział portalowi tvp.info, że do incydentu doszło w 86. minucie. – Rywale wyrównali na 2:2, ich piłkarz chciał szybko wyjąć piłkę z siatki, my chcieliśmy spowolnić, więc ten zawodnik zaczął dusić naszego. Wywiązała się szarpanina. Drugi trener przeciwników zaczął krzyczeć w naszym kierunku: „Ch.. wam w d...”, „Wyj..ię wasze matki” oraz „tu są Niemcy”. To, podobnie jak nazwisko piłkarza, który dusił naszego nie znalazło się w protokole – opowiadał. Wosch wskazał, że rywalem była drużyna niemiecka RFC Liberta, ale składająca się głównie z Turków. – Zawsze jak gramy z takimi zespołami są kłopoty. Gramy amatorsko, nie zarabiamy na tym, każdy z nas normalnie pracuje. Chcemy tylko pograć w piłkę z orzełkiem na piersi. Nie potrzebujemy takich sytuacji – stwierdził.

– Skontaktowała się z nami ambasada w Berlinie i spytała, czy chcemy, żeby zajęli się tą sprawą. Porozmawiamy z chłopakami i podejmiemy decyzję. Na razie sprawą ma zająć się sąd sportowy. Dzwonili już do mnie dziennikarze lokalnej gazety, pojawiła się relacja, ale ani słowa o duszeniu i rasistowskim ataku – dodał Wosch.

– Nasza ambasada w Berlinie zajęła się już tą sprawą – poinformował portal TVP.INFO wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej