RAPORT:

#FabrykahejtuPO

Przemycał narkotyki w furgonetce z logo producenta szczepionki

Przebywający od stycznia w areszcie Polak nie przyznaje się do winy (fot. Shutterstock)
Przebywający od stycznia w areszcie Polak nie przyznaje się do winy (fot. Shutterstock)

Norweska prokuratura oskarżyła 50-letniego Polaka o przemyt 40 kilogramów amfetaminy w furgonetce z napisem Biontech, czyli producenta szczepionki przeciwko COVID-19.

Pieszy spryskał motocyklistów stojących na czerwonym. Co na to policja? [WIDEO]

Grupa motocyklistów zatrzymuje się na skrzyżowaniu na czerwonym świetle. Nie wszyscy czekają, jak należy – niektórzy przejeżdżają przez przejście...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Mężczyzna w styczniu tego roku przypłynął promem z Danii samochodem wynajętym w Niemczech. Auto pokryte było tablicami na magnes z napisem Biontech oraz wizerunkiem strzykawki.

Niemiecki koncern Biontech jest znany ze swojego wkładu w rozwój szczepionki Pfizer.

„Nie ma wątpliwości, że samochód został oznakowany w sposób, aby sprawiać wrażenie, że pochodzi z firmy farmaceutycznej i bierze udział w walce z pandemią” – stwierdza w portalu NRK prokurator Havard Kalvag.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Za przemyt 40 kg amfetaminy grozi do 15 lat więzienia. Według prokuratury w tym konkretnym przypadku karą może być 9-10 lat pozbawienia wolności. Przebywający od stycznia w areszcie Polak nie przyznaje się do winy.

Proces ma rozpocząć się 4 sierpnia w sądzie rejonowym w Vestfold.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej