RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zmarł Jerzy Nowicki „Plastuś”, żołnierz wyklęty

Cudowny Człowiek – napisał o Jerzym Nowickim premier Mateusz Morawiecki (fot. TT/MorawieckiM)
Cudowny Człowiek – napisał o Jerzym Nowickim premier Mateusz Morawiecki (fot. TT/MorawieckiM)

W wieku 89 lat zmarł kapitan Jerzy Nowicki ps. Plastuś, żołnierz AK, żołnierz wyklęty, artysta plastyk – poinformowała fundacja Nie Zapomnij O Nas, Powstańcach Warszawskich, powołując się na informację od wnuczki zmarłego.

Rzeczpospolita Partyzancka

Wieloletnia, brutalna niemiecka okupacja podczas drugiej wojny światowej nie była w stanie zdusić pragnień niepodległościowych Polaków. Ich dowodem...

zobacz więcej

Urodzony w Ciechanowcu, 8 maja 1932 r., Jerzy Nowicki już jako nastolatek zaczął działać w podziemiu niepodległościowym. Mając 16 lat, jesienią 1948 r., został żołnierzem 6. Partyzanckiej Brygady Wileńskiej Zrzeszenia Wolność i Niepodległość. Nadano mu pseudonim „Plastuś”, przysięgę składał przed swoim dowódcą kpt. Władysławem Łukasiukiem „Młotem”. Pełnił różne role: łącznika, wywiadowcy, w konspiracji wykorzystano też jego zdolności plastyczne i przez prawie dwa lata zajmował się też podrabianiem dokumentów.

Mój ojciec zginął w Oświęcimiu w 1940 roku za udzielanie pomocy rodzinom żydowskim. Moja siostra była w ciąży, kiedy NKWD aresztowało ją i jej męża. Ślad po nich zaginął. Po wojnie za namową dziadka wstąpiłem do konspiracji kontynuującej walkę z okupantem sowieckim. Złożyłem przysięgę na leśnej polanie – wspominał Nowicki w jednym z wywiadów.

– Prawie 2 lata parał się nocami w domu starszej pani w Ciechanowcu artystyczną pracą podrabiania pieczątek i podpisów do lewych kart meldunkowych dla ludzi podziemia. Dzięki temu naprawdę uratował życie wielu żołnierzy wyklętych, którzy mogli posługiwać się fałszywymi nazwiskami i mogli zmieniać miejsca zamieszkania, pracy" – powiedziała Polskiemu Radiu pisarka i publicystka dr Teresa Kaczorowska. Jak podkreśliła, marzeniem „Plastusia” było przyznanie ojcu przez Jad Waszem medalu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Żołnierz artysta


Kiedy w 1950 r. komuniści wpadli na jego trop, otrzymał rozkaz wyjazdu z Ciechanowca. Organizacja wysłała go do zrujnowanej Warszawy, gdzie został dekoratorem w Akademii Sztabu Generalnego na Ochocie, przeniesionej później do Rembertowa. Pracował także jako dekorator między innymi w Hucie Warszawa, uprawiał też własną twórczość artystyczną, głównie sakralną i patriotyczną.

Był też świetnym kopistą znanych dzieł sztuki, między innymi Jana Matejki, Juliusza i Wojciecha Kossaków. W połowie lat 80. wyjechał do USA, gdzie rewitalizował wnętrze świątyni parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika przy 7th Street na Manhattanie, najstarszej polskiej parafii w stanie Nowy Jork. Po transformacji ustrojowej Jerzy Nowicki wrócił w 1990 r. do Polski. Stworzył w kraju wiele dzieł, między innymi trzy jego obrazy zdobią wnętrze kościoła środowisk twórczych przy Placu Teatralnym w Warszawie.

Nowickiego pożegnał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki, który określił go jako cudownego człowieka, „który uczył miłości do Ojczyzny”. „Do końca życia otwarty był na ludzi, szczególnie dbał o kontakt z młodymi. To był zaszczyt Pana poznać. Spoczywaj w pokoju” – napisał premier. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk napisał na Twitterze, że Nowicki był człowiekiem „o wspaniałym sercu i wielkiej dobroci”. „Cześć Jego Pamięci!” – dodał.

Jak podała Fundacja, w środę w parafii św. Patryka na Gocławiu odbędzie się Msza Święta w intencji zmarłego.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej