RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Tokio 2020: plama po Iranie zmazana. Pewna wygrana siatkarzy

Po słabym meczu z Iranem, Polacy znów weszli na wysoki poziom (fot. Getty Images)
Po słabym meczu z Iranem, Polacy znów weszli na wysoki poziom (fot. Getty Images)

Polscy siatkarze udowodnili, że porażka z Iranem była tylko wypadkiem przy pracy. Mistrzowie świata wygrali w Tokio z wicemistrzami olimpijskimi 3:0 (25:20, 26:24, 25:20), przywracając uśmiechy na usta kibiców. To był prawdziwy pokaz mocy.

TOKIO 2020: ŚLEDŹ RELACJĘ Z OLIMPIJSKICH AREN

Tokio 2020: wszystkie wyniki i starty Polaków

Igrzyska olimpijskie w Tokio potrwają od 23 lipca do 8 sierpnia. Będziemy śledzić wszystkie starty naszych 211 reprezentantów – ich walkę zarówno w...

zobacz więcej

Fabian Drzyzga mówił po meczu z Iranem, że Polacy nie są jeszcze w optymalnej formie, że widać braki w ich grze i że wszystko to go... „cieszy”. Rozgrywający przekonywał, że najwyższa dyspozycja ma dopiero nadejść, a mankamenty będą eliminowane stopniowo, wraz z biegiem turnieju. Nie kłamał.

W poniedziałek zobaczyliśmy na parkiecie zupełnie inną drużynę, choć... selekcjoner niczego w składzie nie zmienił. Wciąż brakuje walczącego z kontuzją Michała Kubiaka (w wyjściowej szóstce zastępuje go Aleksander Śliwka; kapitan pojawił się na parkiecie pod koniec spotkania), pojawiła się za to wiara we własne możliwości, nieco lepszy blok, rewelacyjne przyjęcie i wspaniała forma Wilfredo Leona. Gdy Kubańczyk z polskim paszportem gra tak, jak przeciwko Włochom, właściwie nikt i nic nie jest w stanie go powstrzymać. Zdobywał punkty z zagrywki, był „pewniakiem” w ataku, kończąc piłki na wysokiej skuteczności. Wobec nieco słabszej dyspozycji środkowych, dobra dyspozycja jego, Kurka czy Śliwki okazała się kluczem do włoskich bram.

Imponowaliśmy w defensywie: choć po drugiej stronie byli tacy zawodnicy jak Iwan Zajcew czy Osmany Juantorena, Włosi aż do końcówki trzeciego seta nie zdobyli ani jednego punktu z pola serwisowego. Zaliczyliśmy zdecydowanie więcej obron, w ostatniej partii dodatkowo bardzo dobrze popracował blok. Nie było może perfekcyjnie, trener Vital Heynen na pewno znajdzie w biało-czerwonej maszynie sporo luk i sporo materiału do analiz, ale tak grających Polaków każdy zespół świata musi się obawiać.

Kolejne spotkanie – z teoretycznie najłatwiejszym rywalem w grupie, Wenezuelą – w środę o godz. 9:25 polskiego czasu. Transmisja w TVP1.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej