RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zagłada apartamentowca na Florydzie. Policja przesiewa gruz

Dotąd zidentyfikowano 97 ofiar śmiertelnych (fot. Joe Raedle/Getty Images)
Dotąd zidentyfikowano 97 ofiar śmiertelnych (fot. Joe Raedle/Getty Images)

Departament policji w Miami-Dade przejął od strażaków dalsze przeszukiwanie apartamentowca w Surfside, który zawalił się 24 czerwca, powiadomiła telewizja CNN. Dotąd zidentyfikowano 97 ofiar śmiertelnych.

Powódź w Niemczech. Wprowadzą za rok system powiadomień taki jak w Polsce

Od 2022 roku w Niemczech ma zacząć działać system ostrzegania przed zagrożeniami poprzez wysyłanie wiadomości SMS. Niemieckie media opisują, że...

zobacz więcej

W piątek pojawiły się informacje o zakończeniu akcji. O zmianie zadecydowało w komunikacie biuro burmistrza Miami-Dade Danielli Levine Cava.

„Operacja trwa, a policja kontynuuje przeszukiwanie gruzów zarówno w poszukiwaniu szczątków ludzkich, jak i przedmiotów osobistych, dopóki nie zakończy się dodatkowe, pełne przeszukiwanie rumowiska” – głosi komunikat.

Śmierć pod gruzami


Przedstawiciele hrabstwa Miami-Dade zidentyfikowali 97 ofiar śmiertelnych katastrofy. 96 z tych ofiar wydobyto z gruzów, jedna osoba zmarła w szpitalu. Przekazano, że prawdopodobnie zginęła jeszcze jedna osoba, ale nie podano nazwiska. CNN dowiedziała się od rodziny, że jest nią 54-letnia Estelle Hedaya.

Część (wieżowca) Champlain Towers South rozpadła się we wczesnych godzinach porannych 24 czerwca, w czasie gdy wielu mieszkańców spało. Niektórzy opisywali przerażenie, czując dudnienie i widząc pęknięcia w ścianach. Innym nie udało się wyjść na zewnątrz – relacjonuje CNN.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Burmistrz Levine Cava przypomniała, że strażacy z Miami-Dade byli na miejscu kataklizmu od samego rana. – Są oni prawdziwymi superbohaterami, którzy stanęli na wysokości zadania, aby służyć tej społeczności w obliczu bezprecedensowej katastrofy nie tylko poprzez prowadzenie akcji poszukiwawczej i ratunkowej, ale także demonstrując troskę i współczucie, jakie okazali wszystkim rodzinom, robiąc wszystko, co w ich mocy, aby przynieść ukojenie tym, którzy stracili bliskich – zaznaczyła. Wyraziła ona wdzięczność policji Miami-Dade, która od początku prowadziła śledztwo, a teraz podjęła trudną pracę polegającą na dalszym przesiewaniu ton gruzu, poszukiwaniu szczątków i przedmiotów osobistych. – Kontynuujemy poszukiwania z ogromną troską i starannością oraz ściśle współpracujemy ramię w ramię z przywódcami duchowymi, tak jak od początku tego procesu – zapewniała burmistrz.

Według przedstawicieli lokalnych władz poszukiwania nie zakończą się, dopóki wszyscy nie zostaną odnalezieni. Istniały obawy, że w 12-piętrowym wieżowcu mogło być uwięzionych 159 osób. Po wydobyciu szczątków liczba ofiar śmiertelnych spadła do 97. Okazało się, że wielu lokatorów ze 135-mieszkaniowego budynku nie było tam w czasie katastrofy.

W wybudowanym w 1981 r., położonym tuż przy plaży apartamentowcu było ponad 130 mieszkań. Jak podał „Washington Post”, do zawalenia się 40-letniego bloku doszło zaledwie dzień po tym, jak pomyślnie przeszedł on inspekcję budowlaną.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej