RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

„Chcę, aby był ze mną w raju”. Przebaczenie 11-latki zmieniło życie jej zabójcy

Ciało św. Marii Goretti w Nettuno we Włoszech (fot. Scott Olson/Getty Images)
Ciało św. Marii Goretti w Nettuno we Włoszech (fot. Scott Olson/Getty Images)

Scenę, podczas której Maria na łożu śmierci mówi niskim głosem, że chce przebaczyć swojemu oprawcy Alessandrowi Serenelliemu, kazali mi powtarzać wiele razy – powiedziała dla „l’Osservatore Romano” Ines Orsini aktorka, która w filmie „Niebo nad bagnami” wcieliła się w postać św. Marii Goretti. Jak podkreśliła, życie tej młodej świętej „uczy, że tylko poprzez przebaczenie można uwolnić winnego, który nie zasługuje na litość”. 11-latka tuż przed śmiercią wyznała, że przebaczyła swemu oprawcy. 20-letni wówczas mężczyzna próbował wykorzystać ją seksualnie, a następnie 14 razy wbił nóż w jej ciało.

40. rocznica zamachu na Jana Pawła II. „Zawsze emanowała od niego świętość”

W czwartek mija 40. rocznica zamachu na Jana Pawła II i 104. rocznica objawień fatimskich. Swoje ocalenie papież przypisywał właśnie Matce Bożej z...

zobacz więcej

Rodzina Gorettich pochodziła z miejscowości Corinaldo w regionie Marche na wschodzie Włoch. Małżeństwo Luigi Goretti i Assunta Carlini miało siedmioro dzieci, spośród których pierwsze zmarło po kilku miesiącach. Maria urodziła się 16 października 1890 roku. Rodzice zdecydowali się przeprowadzić w poszukiwaniu lepszych warunków życia. W pewnym momencie podróż kontynuowali wraz z rodziną Serenellich. Najpierw przenieśli się do Paliano w regionie Lacjum, a później do wioski Ferriere di Conca w dzisiejszej prowincji Latina. Mieszkali tam na terenach Bagien Pontyjskich w okolicy miejscowości Nettuno na północ od Rzymu, które charakteryzowało wyjątkowo niesprzyjające dla zdrowia powietrze.

W 1900 roku tata 9-letniej wówczas Marii umarł na malarię, którą zaraził się podczas osuszania bagien. Jej mama musiała iść więc do pracy. Marietta – jak nazywali ją bliscy – postanowiła przejąć domowe obowiązki. W związku z trudną sytuacją rodzina zacieśniła relacje z Serenellimi, którym dziewczynka również pomagała w codziennych zajęciach.

Przemoc seksualna wobec dziewczynki i jej obrona


Syn Giovanniego Serenelliego, Alessandro wielokrotnie próbował wykorzystać Marię seksualnie. Groził, że jeśli coś komuś powie, to zabije ją i jej matkę. Ona czuła, że był do tego zdolny. Na przełomie maja i czerwca 1902 roku chłopak napastował ją coraz częściej; namawiał do kontaktu cielesnego, dotykał, rzucał na łóżko. Ona natomiast chciała uratować nie tylko siebie, ale też krzywdziciela. Nie chciała, aby popełnił coś niemoralnego i niezgodnego z wiarą katolicką.

Do kulminacji doszło 5 lipca 1902 roku. Pod pretekstem zacerowania ubrania Alessandro przyciągnął Marię do domu i próbował zgwałcić. 20-latek i 11-latka byli sami. Maria zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć. Nikt nie mógł jej usłyszeć.

„To taki wymiar wiary, nadziei i miłości”. Watykanistka o trzech papieżach [WIDEO]

Obecność Jana Pawła II w Polsce była „rewolucją nadziei” – określiła portugalska dziennikarka Aura Miguel w wywiadzie dla portalu tvp.info,...

zobacz więcej

Tragiczną scenę przedstawiono w filmie „Niebo nad bagnami” („Cielo sulla Palude”) włoskiej produkcji z 1949 roku. Alessandro zapytał ją: „chcesz tego”? Mimo przerażenia stanowczo odpowiedziała: „nie”. On nadal próbował się do niej dobierać. Dziewczynka wyrywała się z jego rąk, chociaż miał on znacznie więcej siły. Zagroził, że albo mu się odda, albo ją zabije. W pewnym momencie Maria potknęła się, a mężczyzna do niej podbiegł. Ona opierając się mu, mówiła, że „to grzech”. Alessandro widział, że nie złamie jej woli, a do tego wściekł się na jej słowa. Chwycił po przygotowany wcześniej nóż i zaczął zadawać liczne ciosy.

Zakrwawioną dziewczynkę znalazł ojciec oprawcy, który zawołał jej matkę. Po czym przyjechał ambulans - drewniany wóz konny - który zabrał Marię do szpitala w Nettuno. Jak wspominała Assunta Carlini w wywiadzie dla ks. Carla Fornaciariego (pierwszego kustosza sanktuarium św. Marii Goretti w Corinaldo), chłopak zamknął się w pokoju, a gdy przyjechali karabinierzy leżał spokojnie na łóżku.

Przebaczenie nastolatki dla zabójcy


W szpitalu Maria została poddana operacji. Zmarła następnego dnia na skutek posocznicy krwotocznej. Lekarzom nie udało się pozszywać licznych rozcięć organów wewnętrznych. Mimo wielu ran dziewczynka była jeszcze w pełni świadomości. Tuż przed śmiercią powiedziała: „Przebaczam mu z całego serca! Przebaczam i chcę, aby był ze mną w raju”. Słowa te wpłynęły później na jej szybką kanonizację. Zdążyła też przyjąć komunię świętą. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 8 lipca 1902 roku w kaplicy szpitalnej. Nastolatka została pochowana na gminnym cmentarzu. Obecnie jej ciało spoczywa w sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i św. Marii Goretti w Nettuno.

Przeżyciami i przemyśleniami zw. z ostatnimi chwilami życia dziewczynki podzieliła się aktorka Ines Orsini, która w filmie „Niebo nad bagnami”, wyreżyserowanym przez Augusta Geninę, wcieliła się w postać Marii Goretti. „Pamiętam, że scenę, podczas której Maria na łożu śmierci mówi niskim głosem, że chce przebaczyć swojemu oprawcy Alessandrowi Serenelliemu, i że chce go ze sobą w raju, kazali mi powtarzać wiele razy, ponieważ żonie Geniny zależało, by wzruszyć także niektóre jej przyjaciółki, które chciały uczestniczyć w różnych ujęciach. To była kluczowa scena, może najbardziej emocjonująca” – cytuje w lipcu aktorkę „l’Osservatore Romano”.

Franciszek ogłosił pięcioro nowych świętych, w tym Johna Newmana

Podczas mszy kanonizacyjnej w Watykanie z udziałem tysięcy osób papież Franciszek ogłosił świętymi pięcioro błogosławionych: kardynała Johna...

zobacz więcej

„To przebaczenie jest sednem wspomnienia Marietty; przebaczenie jest najtrudniejszą rzeczą na świecie; oto dlaczego jest utrzymywane wysoko przez chrześcijaństwo. Jeśli zdołasz przebaczyć nawet mordercy twojego dziecka, to będziesz mieć siłę, by zmienić świat. Doświadczenie Marii Goretti uczy, że tylko poprzez przebaczenie można uwolnić winną osobę, względem której narasta złość; która nie zasługuje na litość. Przebaczenie jest najwyższym aktem miłości oraz najskuteczniejszą bronią przeciwko nienawiści” – powiedziała Orsini.

„Przeżyłam przemoc filmu prawie tak, jakby była prawdziwa. Musieli mi wytłumaczyć, dlaczego Marietta zginęła, a kiedy powiedzieli mi o znaczeniu „przemocy cielesnej”, zalękłam się. Bałam się nawet siadać obok Maura Matteucciego, aktora, który grał Alessandra Serenelliego” – wyznała aktorka.

Corinaldo – miejsce narodzin świętej


Krótko po śmierci Marii na całym świecie powstało wiele kościołów pod jej wezwaniem, w tym w Ameryce Łacińskiej i w USA. Sanktuarium św. Marii Goretti znajduje się także w Corinaldo, czyli w miasteczku, w którym się urodziła. 21 lipca br. zmarł były kustosz tej świątyni o. Franco Morico. Funkcję tę sprawował w latach 1999-2011. Jego pogrzeb odbył się 23 lipca.

W wywiadzie z polskim autorem Markiem Tomaszewskim, opublikowanym w czasopiśmie „il Giglio di Corinaldo”, mówił, że „św. Maria Goretti przyciąga coraz więcej ludzi z daleka, w tym młodych, ponieważ przede wszystkim dla nich przekaz dzisiejszej męczennicy jest coraz bardziej aktualny”. Duchowny został też zapytany o kwestię przeniesienia wcześniej ciała Alessandra Serenelliego do tamtejszego kościoła. Odpowiedział, że Alessandro po wyjściu z więzienia „w 1934 roku przyjechał do Corinaldo, by prosić o przebaczenie mamę Assuntę i rodzinę”. Jak zaznaczył, następnie „spędził 35 lat z kapucynami w Ascoli Piceno i w Maceracie jako portier i ogrodnik, prowadząc też intensywne życie modlitewne i pokutne”.

Trzy pielęgniarki, które pomagały chorym w czasie wojny domowej, zostaną błogosławionymi

W sobotę 29 maja w katedrze w Astordze w Hiszpanii prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro ogłosi błogosławionymi trzy...

zobacz więcej

„Nie można więc wątpić w jego autentyczne nawrócenie, dlatego ma on prawo wejść do sanktuarium w Corinaldo, aby uczyć nas wszystkich, by zawsze powierzać się miłosierdziu Bożemu” – powiedział o. Morico w rozmowie z Tomaszewskim. W tej samej świątyni znajduje się ciało mamy Assunty i relikwie świętej w postaci jej ramienia.

Życie zbrodniarza i jego przemiana


Alessandro Serenelli urodził się 2 czerwca 1882 roku jako ósmy potomek Giovanniego i Cecylii Serenellich. Dwójka dzieci szybko zmarła. Jeden z braci trafił do zakładu psychiatrycznego. Podobnie jego mama, który nigdy jej nie poznał. Stopniowo rodzinny dom opuszczało kolejne rodzeństwo, aż tylko on i jeszcze jeden brat pozostał z Giovannim. Chłopak pracował m.in. na kutrze. Jak sam mówił, starsi koledzy nauczyli go złych nawyków, które sprowadziły go na złą drogę. Alessandro poznał Marię w miejscowości Colle Gianturco w Lacjum, gdzie przybyła rodzina Gorettich. Po czym razem przenieśli się do Ferriere di Conca.

20-latek po zabójstwie nastolatki został skazany na 30 lat pozbawienia wolności. W trakcie procesu i w pierwszych latach odbywania kary mówił, że to Maria była winna. Na początku 1903 roku został przeniesiony do więzienia w Noto na Sycylii, najsurowszego we Włoszech. Trzy lata spędził w izolatce, po czym rozpoczął ciężkie przymusowe roboty. Został wcześniej zwolniony za dobre zachowanie. Łącznie za kratkami spędził 27 lat.

W więzieniu w Noto Serenelli miał sen, w którym pojawiła się dziewczynka, mówiąca „Alessandro, ja Ci przebaczyłam. Musisz się nawrócić”. On rozpoznał w niej właśnie Marię. Przemiany doświadczył jednak z biegiem czasu. Po wyjściu z więzienia w Alghero na Sardynii spotkał się z rodziną Gorettich. W wigilię Bożego Narodzenia w 1934 roku pojechał do Colinardo, przyklęknął i poprosił o przebaczenie. Razem z rodziną jego ofiary udał się na mszę świętą. Później uczestniczył też w uroczystościach beatyfikacyjnych (27 kwietnia 1947) i kanonizacyjnych (24 czerwca 1950) swojej ofiary.

Ks. Kawecki: Wszyscy mówiliśmy, że Jan Paweł II będzie święty

Wszyscy mówiliśmy wtedy, że to święty człowiek, choć daleko mu jeszcze było do śmierci i do kanonizacji – tak Jana Pawła II wspomina ks. prof....

zobacz więcej

– Nasza błogosławiona była silna. (…) Nie ukończyła nawet 12 lat, gdy musiała umrzeć. Ale jaką przenikliwością, jaką ostrożnością, jaką energią wykazała się ta dziewczynka, która świadoma zagrożenia, czuwała dniem i nocą nad obroną swej cnoty (…). Jest bohaterką, która pod naciskiem żelaza swego zabójcy, nie myśli o cierpieniu, ale o brzydocie grzechu, który zdecydowanie odrzuca – mówił papież Pius XII do pielgrzymów zgromadzonych w Rzymie z okazji beatyfikacji.

Jan Paweł II o świętej


Do postawy nastolatki odnosił się także Jan Paweł II, który 1 września 1979 roku odwiedził sanktuarium w Nettuno. – W tym szczególnym miejscu jesteśmy wszyscy zaproszeni, by patrzeć na figurę świętej Marii Goretti – zaznaczył papież Polak. Jak określił, dziewczynka uświęciła się „poprzez męczeństwo w celu obrony czystości”.

– Niestety jej wiara nie zapewniła, by zatrzymać kusiciela, który później dzięki jej przebaczeniu i jej wstawiennictwu żałował i się nawrócił. Stała się męczennicą za swoją czystość – podkreślił wówczas Jan Paweł II.

– Szczególnie nakłaniam was, młode dziewczęta: patrzcie na Marię Goretti! Nie dajcie się uwieść przez kuszącą atmosferę stworzoną przez pobłażliwe społeczeństwo, które uznaje wszystko za dozwolone! – zachęcał papież Polak. Powiedział też: „Kochajcie, żyjcie, brońcie z radością i odwagą waszą czystość”.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej