RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Haiti: Strzały podczas pogrzebu prezydenta

Delegacja władz USA skróciła swój pobyt w tym kraju(fot. PAP/EPA/Jean Marc Herve Abelard)
Delegacja władz USA skróciła swój pobyt w tym kraju(fot. PAP/EPA/Jean Marc Herve Abelard)

Podczas piątkowego pogrzebu prezydenta Haiti Jovenela Moise, który został zamordowany 7 lipca, rozległy się strzały. Według doniesień agencji Reutera, delegacja władz USA skróciła swój pobyt w tym kraju.

Haiti: Policja ujęła 6 mężczyzn podejrzanych o zabójstwo prezydenta. Szuka zleceniodawców

Haitańska policja schwytała sześciu mężczyzn, którzy zamordowali prezydenta Jovenela Moise i szuka zleceniodawców tego zabójstwa – poinformował w...

zobacz więcej

Źródło Reutera poinformowało, że członkowie amerykańskiej delegacji na uroczystości pogrzebowe słyszeli strzały, ale są „bezpieczni” i wracają z Haiti „nieco wcześniej niż planowano”.

Świadkowie twierdzą, że poczuli podczas ceremonii zapach gazu i usłyszeli detonacje, które uznali za strzały. Nie pojawiły się doniesienia o obrażeniach wśród demonstrujących w pobliżu miejsca pogrzebu oraz nic nie wskazuje na to, że osoby obecne na uroczystości znalazły się w niebezpieczeństwie.

Hołd od zagranicznych dygnitarzy


Pogrzeb Jovenela Moise odbył się w piątek w jego rodzinnym mieście Cap-Haitien na północy kraju. Zamordowanemu prezydentowi złożyli hołd m.in. zagraniczni dygnitarze, w tym ambasador USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield.

Zobacz także: Śmierć prezydenta Haiti. Zamachowcy twierdzą, że chcieli go aresztować

„Haitańczycy zasługują na demokrację, stabilność, bezpieczeństwo i dostatek. Jesteśmy razem z nimi w tych czasach kryzysu. Namawiamy wszystkich, by zachowywali się pokojowo i stronili od przemocy” – napisała Thomas-Greenfield na Twitterze.

W czwartek w Cap-Haitien doszło do gwałtownych protestów. Jak podala agencja AP, grupy mężczyzn strzelały w powietrze i blokowały niektóre drogi płonącymi oponami.

Do zabójstwa 53-letniego prezydenta Moise i postrzelenia jego żony doszło w nocy z 6 na 7 lipca w rezydencji głowy państwa. Zatrzymano 28 osób podejrzanych o udział w zabójstwie prezydenta. Wśród nich są Kolumbijczycy, dwaj Amerykanie pochodzenia haitańskiego i czterej obywatele Dominikany. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej