RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Krowie truchła z łańcuchem w kojcu dla psów i wygłodzone szczeniaki. Sprawę bada policja

Wyników kontroli nie komentują służby weterynaryjne (fot. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne)
Wyników kontroli nie komentują służby weterynaryjne (fot. Shutterstock; zdjęcie ilustracyjne)

Wygłodzone psy i krowie truchła ujawnili na jednej z posesji w Gowarczowie (pow. konecki, woj. świętokrzyskie) obrońcy praw zwierząt. Sprawę bada policja i powiatowy lekarz weterynarii.

Wjechał motocyklem w dwie nastolatki na poboczu. „Wypadek umyślny ze skutkiem śmiertelnym”

Zarzuty spowodowania umyślnego wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w którym zginęła 17-letnia dziewczyna, a jej koleżanka w tym samym wieku została...

zobacz więcej

Trzy dorosłe psy zamknięte w pseudokojcu i cztery zagłodzone szczeniaki. Do tego 24 nieewidencjonowane krowy (bez kolczyków), dwa krowie truchła (jedno wraz z łańcuchem w kojcu dla psów) – tak sytuację w jednym z gospodarstw w Gowarczowie opisała w mediach społecznościowych działaczka w obronie praw zwierząt Karina Daniszewska-Sroka.

Zaznaczyła, że działaczom udało się odebrać zagłodzone szczeniaki. Psy zostały przekazane do hoteliku dla zwierząt w Skarżysku Kamiennej.

Interwencje w tej sprawie została podjęta przez policje i powiatowego lekarza weterynarii.

Gepard rzucił się na wolontariuszkę. Chciał przegryźć jej gardło

Chwile grozy przeżyła 18-letnia wolontariuszka, która zajmowała się gepardami w jednym z parków dla dzikich zwierząt w RPA. Podczas karmienia jeden...

zobacz więcej

Sprawcy może grozić kara do trzech lat więzienia


Marta Przygodzka, oficer prasowa koneckiej policji, powiedziała w piątek PAP, że zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa znęcania się nad zwierzętami wpłynęło od Powiatowego Lekarza Weterynarii. Wskazano w nim, że zwierzęta będące pod opieką 51-letniego mężczyzny miały znajdować się w stanie zagrażającym ich życiu i zdrowiu.

W czwartek lekarz weterynarii w asyście policjantów pracował na posesji 51-letniego mężczyzny, jednak policja na razie nie udziela szerszych informacji. Wyników kontroli nie komentują także służby weterynaryjne.

Zobacz także: 2 tys. padniętych kur na Pomorzu. Zwierzęta wrzucono do dołu

Rzeczniczka koneckiej policji zaznaczyła, że jeśli zarzuty się potwierdzą, gospodarzowi może grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej