RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dziecko zatrzasnęło się w publicznej toalecie. Musieli interweniować strażacy

Trwa ustalanie, czy przyczyną była awaria, czy może niewiedza użytkownika (fot. Shutterstock/klikkipetra, zdjęcie ilustracyjne)
Trwa ustalanie, czy przyczyną była awaria, czy może niewiedza użytkownika (fot. Shutterstock/klikkipetra, zdjęcie ilustracyjne)

Wrocławscy strażacy musieli interweniować w jednej z publicznych toalet, ponieważ zatrzasnęło się tam małe dziecko. Maluch nie mógł przez pół godziny otworzyć drzwi. Sprawę analizuje Zarząd Zieleni Miejskiej i sprawdza, czy do zdarzenia doszło z powodu awarii toalety, czy z niewiedzy użytkownika.

Łódzkie: Noworodek znaleziony w oknie życia

Policja w Kutnie (woj. łódzkie) dostała zgłoszenie o pozostawieniu w oknie życia noworodka. Chłopczyk – jak podali świadkowie – urodził się...

zobacz więcej

Interwencja miała miejsce w środę wieczorem w toalecie publicznej zlokalizowanej w parku Klecińskim. Dziecko utknęło w jednej z nowoczesnych, automatycznych toalet. O sytuacji poinformował straż pożarną rodzic.

Przy użyciu narzędzi hydraulicznych, młotka i przecinaka strażacy sforsowali drzwi i wydostali dziecko.

Kto zawinił?


Do sprawy odniósł się rzecznik z Zarządu Zieleni Miejskiej Marek Szempliński. „Ubolewamy bardzo nad zaistniałą sytuacją i sprawdzamy, jak w ogóle mogło do niej dojść” – powiedział cytowany przez „Gazetę Wrocławską”.

„Na podstawie dotychczasowych uwag i sądząc po braku zgłoszeń, sądzimy, że informacje o korzystaniu z tych toalet są wystarczająco jasne. Planujemy dodatkowo oznakować przyciski alarmowe oraz dodać napisy na drzwiach - pchnij/pociągnij, żeby wyeliminować ewentualne wątpliwości” – dodał.

Jak się okazuje wcześniej raz zdarzyło się, że ktoś nie potrafił otworzyć drzwi, ale ostatecznie poradził sobie.

Czytaj także: Koronawirus a toalety publiczne. Naukowcy o spłukiwaniu pisuarów

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej