RAPORT:

#FabrykahejtuPO

Kubański reżim potępia i odrzuca sankcje USA

Demonstracja poparcia dla Kubańczyków w Bostonie (fot. Erin Clark/The Boston Globe via Getty Images)
Demonstracja poparcia dla Kubańczyków w Bostonie (fot. Erin Clark/The Boston Globe via Getty Images)

Kuba określiła jako „bezpodstawne i oszczercze” sankcje nałożone w czwartek przez USA na kubańskiego ministra Rewolucyjnych Sił Zbrojnych Kuby Alvaro Lopeza Mierę i tamtejsze służby specjalne w związku z brutalnymi represjami wobec demonstrantów.

Rodzina Fidela Castro opuszcza Kubę. Dokąd emigruje?

Część członków rodziny byłego wieloletniego przywódcy Kuby Fidela Castro albo już opuściła kraj, albo przygotowała sobie miejsce emigracji –...

zobacz więcej

Stany Zjednoczone „powinny zastosować wobec siebie kompleksowe prawo Magnickiego w związku z aktami codziennych represji i przemocy policyjnej, które pochłonęły 1201 ofiar śmiertelnych w 2020 roku na ich ziemi” – napisał na Twitterze kubański minister spraw zagranicznych Bruno Rodriguez.

Tzw. globalna ustawa Magnickiego z 2012 roku pozwala Stanom Zjednoczonym na nakładanie sankcji na osoby podejrzane o poważne naruszenia praw człowieka lub korupcję na dużą skalę oraz nakładanie na nich ograniczeń migracyjnych.

„Odrzucamy bezpodstawne i oszczercze sankcje rządu Stanów Zjednoczonych wobec (...) Alvaro Lopeza Miery i Narodowej Brygady Specjalnej” – dodał Rodriguez.

USA: to dopiero początek


Prezydent USA Joe Biden oznajmił w czwartek, że to „dopiero początek” retorsji. „Jednoznacznie potępiam masowe zatrzymania i pozorowane procesy sądowe na Kubie, skazujące na więzienie tych, którzy odważyli się zabrać głos, mające zastraszyć naród kubański i zmusić go do milczenia” – napisał w oświadczeniu Biden.

Amerykańskie władze uznały postępowanie służb komunistycznego reżimu za łamanie praw człowieka. Na Kubie, po bezprecedensowych protestach społecznych, uwięziono blisko 200 osób, a ponad 180 zaginęło. O osoby przetrzymywane w aresztach i „przymusowo zaginione” upomniała się ONZ.

Antyrządowe protesty na Kubie, do których doszło 11 lipca są wyrazem niezadowolenia w związku z pogłębianiem się na wyspie ubóstwa oraz utrudnień w dostępie do podstawowych produktów żywnościowych i medycznych, w tym szczepionek przeciwko COVID-19.

Zobacz także: „Start Nord Stream 2 to koniec Unii w obecnym kształcie”

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej