RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dwaj mordercy uwolnili wieczorem jednego z zakładników z aresztu. Wciąż żądają helikoptera

Zdaniem służb sytuacja jest bardzo poważna (fot. PAP/EPA/PER KARLSSON SWEDEN)
Zdaniem służb sytuacja jest bardzo poważna (fot. PAP/EPA/PER KARLSSON SWEDEN)

30-letni Isak Dewit oraz 24-letni Haned Mahamed Abdullahi, obaj skazani za morderstwa, wzięli za zakładników dwóch strażników aresztu w Hällbyanstalten w Eskilstunie w Szwecji. Prawdopodobnie są uzbrojeni w szczoteczki z wtopionymi żyletkami. To prosta, ale śmiercionośna broń. Buntownicy domagają się helikoptera. Wieczorem uwolnili jednego z zakładników, w zamian za dostawę pizzy dla ich pawilonu więziennego.

Grupy wykorzystujące dzieci. Międzynarodowa akcja z udziałem polskiej Policji

Na przełomie czerwca i lipca przeprowadzona została międzynarodowa operacja przeciw przestępcom wykorzystującym dzieci. Wzięli w niej udział...

zobacz więcej

Według doniesień „Aftonbladet” Isak Dewit i Haned Mahamed Abdullahi odbywają wyroki za morderstwo. Więźniowie z improwizowaną bronią ciętą mieli się zabarykadować w wartowni, gdzie sterroryzowali parę strażników.

Bardzo szybko obaj buntownicy zażądali przysłania helikoptera. Podczas rozmowy z negocjatorami zaskoczyli wszystkich, gdyż zadeklarowali uwolnienie jednego zakładnika – prawdopodobnie kobiety, pod warunkiem, że władze dostarczą do aresztu 20 placków pizzy o smaku kebabu. Posiłek miałby być przeznaczony dla innych osadzonych z tego samego oddziału. Słowa dotrzymali i wieczorem zwolnili jednego z zakładników.

Gang przemieniał śliwowicę w amfetaminę. Chemik z aktem oskarżenia

Z ustaleń śledztwa wynika, że gang przemycił łącznie 15 litrów amfetaminy, które zostały przerobione na 20 kg siarczanu.

zobacz więcej

Po godz. 17.20 władze miały zadecydować o szturmie budynku przez Krajową Grupę Zadaniową. Oznacza to, że nie służby nie chcą ryzykować zdrowia, a nawet życia strażników

Areszt w Haellby pod Eskilstuną jest więzieniem o najwyższej klasie bezpieczeństwa. Przebywają w nim skazani za najcięższe przestępstwa, a personel jest przygotowany do radzenia sobie z ryzykownymi sytuacjami.

W tej samej placówce do podobnego zdarzenia doszło w 2004 roku, gdy dwóch więźniów wzięło za zakładnika strażniczkę, której grozili nożem. Po sześciu godzinach negocjacji kobieta została zwolniona, a sprawcy się poddali.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej