RAPORT

Prorosyjska era Tuska

„Dobrze, to cenzurujemy”. Co robiła TVP, gdy nie przeszkadzała Tuskowi [WIDEO]

Donalda Tuska – który twierdzi, że dziennikarze pracujący w Telewizji Polskiej dziennikarzami nie są, tylko „funkcjonariuszami” – oburzyło pytanie zadane przez dziennikarkę TVP Info o gazowe interesy z Rosją zawierane przez rząd PO-PSL. Ten sam Tusk jeszcze kilka miesięcy temu wydał nawet instrukcję, jakie pytania i komu powinni zadawać ci „prawdziwi” przedstawiciele mediów. Przypominamy kilka fragmentów nagrań ukazujących, jak w czasach rządów PO-PSL wyglądała TVP.

„Działaliśmy tak, żeby gaz z Rosji mniej nas uzależniał”. Sprawdzamy słowa Tuska [WIDEO]

Już tysiąc razy tłumaczyłem – tak na pytania o gazowe interesy z Rosją zawierane przez rząd PO-PSL odpowiada Donald Tusk. Lider PO na konferencji...

zobacz więcej

Donald Tusk od czasu, kiedy wrócił do polskiej polityki, by na powrót objąć kierownictwo w Platformie Obywatelskiej, nie ustaje w atakowaniu dziennikarzy Telewizji Polskiej. Mimo zapewnień jego środowiska, że na każde pytanie Tusk będzie odpowiadał, na niewygodne pytania nie odpowiadał.

Tusk, podobnie jak Onet, zwraca się do reporterów TVP per „funkcjonariusze” i „pracownicy” TVP. – Zwrócę się do funkcjonariuszki telewizji PiS-owskiej, rządowej. Nie będę odpowiadał na pytania tych, którzy zaangażowali się w nagonkę, bo wam serdecznie współczuję, ale mogę ewentualnie debatować i rozmawiać z mocodawcą, znaczy z prezesem Kaczyńskim. Proszę mu przekazać ode mnie ten sygnał. Czekam od wczoraj, dziś, będę czekał każdego dnia. Stań, rozmawiaj ze mną uczciwie o tym, co jest w Polsce i nie wysyłaj nagonki – stwierdził lider Platformy Obywatelskiej.

Kilka dni wcześniej – jeszcze przed urlopem – Tusk poinstruował dziennikarzy, jakie pytania i komu mają zadawać. Jak podkreślał, „jeśli człowiek chce się nazywać dziennikarzem, to wie, że trudne pytania należy zadawać władzy, nie opozycji”.

Tusk prowokuje dziennikarzy. Skandaliczne zachowanie szefa PO wobec dziennikarki TVP

Donald Tusk atakuje Telewizję Polską. Podczas briefingu prasowego w Senacie były premier po pytaniu od przedstawicielki innej redakcji zwrócił się...

zobacz więcej

– Jeśli wszyscy ludzie dobrej woli, w tym media, nie zrozumieją na nowo swojej istotnej roli, a nią jest kontrola władzy, kiedy ona robi zamach na demokrację... O to apeluje do wszystkich – mówił były premier.

Politycy, dziennikarze i inni komentatorzy życia publicznego zdążyli już chyba zapomnieć, jak Telewizja Polska wyglądała w czasach rządów PO-PSL. W mediach społecznościowych wciąż krążą szokujące nagrania zachowań dziennikarzy i redakcji, związanych wówczas z mediami publicznymi. Przypominamy kilka z nich.

9 maja 2013 roku w dniu, w którym Federacja Rosyjska świętowała kolejny Dzień Zwycięstwa, główne wydanie „Wiadomości” rozpoczęło się inaczej niż zwykle. Miliony widzów przed telewizorami zamiast widoku Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie (obecnie jest to Zamek Królewski w Warszawie) zobaczyli żołnierza rosyjskiej armii, który przygotowuje się do wielkiej defilady w rytmie podniosłej muzyki.

Kolejne nagranie to fragment wywiadu z Andrzejem Dudą z 2015 roku, kiedy startował on w wyborach prezydenckich. Wywiad przeprowadzała Beata Tadla.

Internauci przypomnieli też słowa Wojciecha Jaruzelskiego, który w TVP w programie prowadzonym przez Tomasza Lisa nazwał dziennikarza „arystokracją dziennikarstwa”. Kolejne nagranie przedstawia wywiad, jaki reporterka TVP przeprowadziła z ówczesną pierwszą damą Anną Komorowską. – Ja bym chciała, aby pani minister to ocenzurowała – mówił Komorowska. – Dobrze, już cenzurujemy – zapewniła od razu dziennikarka.

PGE do Tuska: stop fake news; bloku w Turowie nikt nie zepsuł

„@donaldtusk stop #fakenews. Bloku w Turowie nikt nie zepsuł. Poddany jest zaplanowanemu w kontrakcie przeglądowi” – napisano na Twitterze PGE...

zobacz więcej

– Tutaj bardzo ładnie, o tej atmosferze. Każą powiedzieć, że pani minister kazała powiedzieć, że bardzo dobrze – dodała dziennikarka. Na koniec zaznaczała, że wywiad z Komorowską to dla niej „jak zwykle wielka przyjemność”.

Następnym przykładem, pokazującym miniony stan Telewizji Polskiej jest wywiad z publicystą Łukaszem Warzechą o kampanii prezydenckiej i starciu Andrzeja Dudy z Bronisławem Komorowskim.

Kiedy Warzecha porównał Dudę do „nowego porsche” a Komorowskiego do „starego poloneza”, prowadzący rozmowę pytał, czy Warzecha bierze pieniądze za udział w kampanii Dudy. – To nie są słowa godne dziennikarza, tylko propagandysty, to nie jest analiza – mówił zdenerwowany prowadzący.

W kwietniu 2014 roku z przyszłym prezydentem, wtedy posłem, rozmawiała w TVP Info Karolina Lewicka. Prowadząca program mówiła, że prezes PiS Jarosław Kaczyński posługuje się sformułowaniami Feliksa Dzierżyńskiego.

Internauci przypominają też fragment programu Tomasza Lisa w TVP. Jego gościem był Donald Tusk. Zgromadzeni w studiu obserwatorzy odśpiewali Tuskowi „sto lat”. Kolejne nagranie to znów fragment wywiadu Karoliny Lewickiej. Tym razem jej gościem był Mariusz Błaszczak. Prowadząca program mówiła o „gwałcie, który niesie pozytywne skutki” w kontekście rozbiorów Polski. – Żenujący poziom – odpowiedział jej wtedy Błaszczak. Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej