SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Jest porozumienie i szokujące przecieki ws. NS2. „To danie Rosji do ręki dużego pistoletu”

Amerykańska administracja zaczęła odsuwać wizytę Zełenskiego u Bidena (fot. Vyacheslav Filippov\TASS via Getty Images, European Union 2020, EP, Daina LE LARDIC)
Amerykańska administracja zaczęła odsuwać wizytę Zełenskiego u Bidena (fot. Vyacheslav Filippov\TASS via Getty Images, European Union 2020, EP, Daina LE LARDIC)

Agencja Associated Press podała, że USA i Niemcy zawarły wstępne porozumienie dotyczące gazociągu Nord Stream 2. Z kolei amerykańskie media donoszą o szantażowaniu Ukrainy i uzależnianiu wizyty Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie od jego obietnicy, że nie będzie tam krytykował rosyjsko-niemieckiego projektu. – Dla Ukrainy może to oznaczać nie tylko utratę gigantycznych wpływów z tranzytu, ale być może również szantaż gazowy – alarmuje w rozmowie z portalem tvp.info Zbigniew Kuźmiuk (europoseł PiS). Tłumaczy również, jakie będzie to miało konsekwencje dla Polski.

Doradca sekretarza stanu USA w Polsce. Wśród tematów Nord Stream 2

Doradca amerykańskiego sekretarza stanu Derek Chollet rozpocznie w środę trzydniową wizytę w Polsce. Jednym z tematów rozmów będzie kwestia Nord...

zobacz więcej

„Stało się zrozumiałe, czemu w ostatnich dniach amerykańska administracja zaczęła odsuwać wizytę Zełenskiego u Bidena w Białym Domu. Warunkiem będzie brak krytyki porozumienia USA-RFN dot. Nord Stream 2 ze strony Ukrainy” – pisze w sieci Adam Eberhardt dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.

„Pozostaje tylko uświadomić Ukraińcom (wykręcając ręce), że muszą być teraz szczęśliwi i absolutnie nie mówić, jak kiepski jest ten układ... (…) Od moich źródeł w DC słyszę, że ludzie Bidena grożą Ukraińcom, że jeśli wystąpią przeciwko [układowi] Biden-Merkel,  zaproszenie do Białego Domu dla Zełenskiego zostanie anulowane” – dodaje Sławomir Dębski, szef Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Zobacz także ->  Wstępne porozumienie w sprawie Nord Stream 2

Z kolei agencja AP podała we wtorek, że „USA i Niemcy zawarły wstępne porozumienie w sprawie gazociągu Nord Stream 2”. Informację tę potwierdziło źródło PAP w Kongresie.

W sprawie Nord Stream 2 wiele się więc dzieje. Jak pisze „Politico”, Amerykanie zrezygnowali z powstrzymania budowy gazociągu. „W tym czasie przedstawiciele administracji USA po cichu namawiają swoich ukraińskich partnerów do wstrzymania się z krytyką nadchodzącego porozumienia z Niemcami w sprawie gazociągu” – czytamy.

Tymczasem doradca szefa dyplomacji USA Derek Chollet zakończył wizytę w Kijowie i we wtorek rozpocznie serię spotkań w Polsce.

PiS zadowolone po powrocie Tuska. Socjolog wyjaśnia powód

W nieoficjalnych rozmowach z politykami PiS słyszymy, że w ostatnich dniach odetchnęli z ulgą. Po pierwsze, Tusk wrócił jako szef PO i...

zobacz więcej

Ukraina w poważnych tarapatach


O komentarz w tej sprawie portal tvp.info poprosił europosła PiS Zbigniewa Kuźmiuka, eksperta w dziedzinie ekonomii i byłego prezesa Rządowego Centrum Studiów Strategicznych.

– Jestem jednak zaskoczony. Zdaję sobie sprawę, że po zmianie administracji zmienia się pogląd na to, co dzieje się w Europie i znów to Niemcy są głównym sojusznikiem Stanów w regionie. Ale takie potraktowanie Ukrainy i jej prezydenta jest jednak szokujące. Stany Zjednoczone za poprzedniego prezydenta bardzo mocno zaangażowały się w walkę o niepodległość Ukrainy i jej spójność terytorialną – zaznacza Kuźmiuk.

Zobacz także ->  Nord Stream 2. USA i Niemcy zawarły wstępne porozumienie

– Myślę, że obecna administracja zdaje sobie sprawę z tego, co oznacza dla Ukrainy pozbawienie jej dochodów z przesyłu gazu. To parę miliardów dolarów rocznie i poważne źródło zasilania budżetu. W związku z tym, trudno się dziwić, że Ukraina w tej spawie protestuje i domaga się gwarancji, że ten przesył będzie podtrzymany – dodaje.

Europoseł ocenia, że wszystko wskazuje jednak na to, że Niemcy, „a teraz niestety ze smutkiem trzeba przyznać również USA o to walczyć nie będą”.

Rosyjska presja ws. Nord Stream 2. Gazprom odetnie Europę od gazu?

Surowa zima sprawiła, że magazyny gazu ziemnego w Niemczech i Austrii stoją niemal puste. „Rosyjski Gazprom mógłby zwiększyć wielkość dostaw. Ale...

zobacz więcej

Groźba szantażu gazowego coraz bardziej realna


– Dla Ukrainy może to oznaczać nie tylko utratę gigantycznych wpływów z tranzytu, ale być może również szantaż gazowy. Jeżeli Rosja nie będzie miała przymusu przesyłania gazu tamtymi gazociągami, to może w środku zimy zakręcić gaz przeznaczony dla Ukrainy. To danie Rosji do ręki dużego pistoletu, który co i rusz będzie Ukrainie przystawiany do głowy – uważa polityk.

Zobacz także ->  Müller: Orzeczenie TSUE w sprawie gazociągu OPAL nie budzi wątpliwości. To wynika z traktatów

Europoseł przyznaje, że Rosja robiła to już wcześniej, ale wtedy spotykały ją za to surowe sankcje i ostracyzm w świecie. Teraz będzie miała na to znacznie większe przyzwolenie. – Smutne to, ale niestety wygląda na to, że prawdziwe. Sytuacja Ukrainy jest nie do pozazdroszczenia – przyznaje.

Tusk chce starcia z Kaczyńskim. Wiceminister stawia jeden warunek

Donald Tusk zapowiedział, że chce debaty z Jarosławem Kaczyńskim. Jak ocenia Błażej Poboży (wiceszef MSWiA, PiS), Tusk powinien najpierw wyjść...

zobacz więcej

Nord Stream 2. „Nie sądzę, by Polsce były stawiane nawet zbliżone warunki”


W rozmowie z portalem tvp.info polityk PiS mówi, że projekt Nord Stream 2 jest również bardzo niekorzystny dla Polski, ale mimo wszystko jesteśmy w zupełnie innej sytuacji i dużo lepszym położeniu.

– Polska jest jednak za dużym krajem i umocowanym w Unii Europejskiej, żeby Amerykanie stawiali nam tego rodzaju warunki. Co więcej, zakupy uzbrojenia, jakich dokonujemy, to miliardy dolarów. Amerykanie niezależnie od tego, jak nowa administracja patrzy na polski rząd wiedzą, że utrata takiego partnera uderzyłaby poważnie również w ich przemysł. Nie sądzę więc, żeby Polsce były stawiane nawet zbliżone warunki – mówi.

Zobacz także ->  Ekspertka: Biden i Merkel minimalizowali różnice zdań ws. Nord Stream 2

Dodaje, że „na szczęście dzięki działaniom rządu Zjednoczonej Pawicy my jesteśmy w zupełnie innej sytuacji niż Ukraina”. Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli Baltic Pipe, czyli alternatywne źródło zasilania.

– Zasygnalizowaliśmy zresztą Rosji już rok temu, że nowego kontaktu długoterminowego na dostawy gazu nie podpiszemy. W związku z tym szantaż gazowy ze strony Rosji nie będzie już możliwy. Bogu dzięki, że szybko się za to zabraliśmy, bo takie projekty gazowe są wieloletnie – zaznacza.

TSUE przypomniał Niemcom o solidarności. Wyrok ws. OPAL-u pomoże w walce z Nord Stream 2

Wyrok TSUE w sprawie OPAL-u jest sukcesem przeciwników Nord Stream 2 i rosyjskiej dominacji energetycznej w Europie, w tym Polski, państw...

zobacz więcej

Ogromna rola Baltic Pipe


Zbigniew Kuźmiuk przyznaje, że Baltic Pipe to również nie był projekt, który przyszedł Polsce łatwo. Wręcz przeciwnie.

– Nasi partnerzy – mam na myśli Norwegów i Duńczyków – byli przez nasze poprzednie rządy wprowadzani w błąd. Powrót do tego projektu był więc trudny, bo oni ponieśli już kiedyś określone nakłady, a jednak rząd AWS czy Leszka Millera z tego rezygnowały – zaznacza.

Zobacz także ->  Biden po spotkaniu z Merkel: Różnimy się ws. Nord Stream 2, ale będziemy współpracować

Kuźmiuk stwierdza, że teraz wszystko wskazuje jednak na to, że na koniec przyszłego roku „z tymi dostawami już zdążymy”.

– Rozbudowujemy gazoport, mamy swoje wydobycie, więc jeżeli dostarczane będzie 10 mln metrów sześciennych, to jesteśmy bezpieczni gazowo. Oczywiście, że nie zmienia to faktu, że jeśli będzie atrakcyjna cena, w dostawach krótkoterminowych możemy też kupować gaz od Rosji. Ale nie będą już mieli możliwości wywierania na nas szantażu gazowego. Sprawa Nord Stream 2 źle się potoczyła, ale to wszystko o czym wspomniałem sprawia, że Amerykanie muszą w Polsce rozmawiać zupełnie inaczej niż na Ukrainie – podsumowuje.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

źródło:
Zobacz więcej