SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Upadek Fabryki Łączników w Radomiu. Jest pierwszy akt oskarżenia

Stanisław J. został zatrzymany w ubiegłego roku przez przed agentów CBA (fot. CBA)
Stanisław J. został zatrzymany w ubiegłego roku przez przed agentów CBA (fot. CBA)

Po sześciu latach śledztwa w sprawie podejrzanej prywatyzacji Fabryki Łączników w Radomiu, Podlaski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku skierował do sądu akt oskarżania przeciwko Stanisławowi J., pełnomocnikowi zarządu firmy. Odpowie on za działanie na szkodę fabryki.

Duża akcja CBA i KAS. Zatrzymano ponad 30 osób

Funkcjonariusze CBA we współpracy z KAS zatrzymali 34 osoby działające w zorganizowanej grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT. W...

zobacz więcej

Podlaskie „pezety” Prokuratury Krajowej wespół z CBA, od sześciu lat badają sprawę dotyczącą działania na szkodę Fabryki Łączników Radom S.A., poprzez zawieranie niekorzystnych dla spółki transakcji, wystawianie i posługiwanie się nierzetelnymi fakturami VAT oraz w sprawie doprowadzenia do upadłości spółki czy udaremnienia zaspokojenia wierzycieli spółki poprzez zbywanie i pozorne obciążanie składników swego majątku.

„Gazeta Wyborcza” przypomina, że Radom, państwową Fabrykę Łączników sprywatyzowano w sierpniu 2010 r. Trafiła ona do warszawskiej spółki, założonej kilka miesięcy wcześniej z minimalnym kapitałem zakładowym 5 tys. zł. Pakiet 85 proc. akcji Fabryki Łączników kosztował ją niecałe 1,5 mln zł.

Według gazety, inwestor zobowiązał się do utrzymania zatrudnienia i niezbywania firmy przez rok. Tymczasem, bardzo szybko zrezygnował z wypłacania należności wobec, ZUS czy pracowników. Miał też znikać majątek sprywatyzowanej firmy. Sąd Rejonowy w Siedlcach ogłosił upadłość Fabryki Łączników, przez co pracę straciło 400 osób. Okazało się tę, że firma ma ponad 20 mln zł długów.

Święto CBA. Stróżny: Funkcjonariusze bezkompromisowo walczą od 15 lat

Od 15 lat funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzą bezkompromisową walkę z patologiami, walkę, której celem nadrzędnym jest...

zobacz więcej

Przez ponad sześć lat śledztwa zarzuty w tej sprawie usłyszała tylko jednak osoba – Stanisław J., pełnomocnik zarządu firmy. Prokurator Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku zarzucił mężczyźnie przywłaszczenie na szkodę Fabryki Łączników w Radomiu kwoty 185 tysięcy złotych, wystawienie poświadczających nieprawdę faktur VAT oraz wyrządzenie spółce znacznej szkody majątkowej w łącznej kwocie ponad 626 tysięcy złotych poprzez zawieranie niekorzystnych umów z powiązanymi ze sobą podmiotami.

Pełnomocnikowi grozi do 8 lat więzienia.

źródło:
Zobacz więcej