RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Legendarny futbolista zażartował z wygranej Bidena. Podczas wizyty u prezydenta

Joe Biden zrozumiał aluzję Toma Brady'ego (fot. PAP/EPA/SHAWN THEW)
Joe Biden zrozumiał aluzję Toma Brady'ego (fot. PAP/EPA/SHAWN THEW)

Lider mistrza ligi futbolu amerykańskiego Tom Brady powiedział podczas spotkania z prezydentem USA Joe Bidenem, że niemal połowa ludzi nie uznaje wygranej jego drużyny. Futbolista znany z przyjaźni z Donaldem Trumpem uczynił aluzję do podważania wyborczego zwycięstwa Bidena.

Leo Messi z kolejnym rekordem. Tym razem na Instagramie

Zdjęcie słynnego piłkarza Lionela Messiego z pucharem po zwycięstwie Argentyny w finale Copa America nad Brazylią 1:0 zamieszczone na jego profilu...

zobacz więcej

Brady i jego koledzy z zespołu mistrza NFL Tampa Bay Buccaneers zostali zgodnie z tradycją przyjęci przez prezydenta w Białym Domu.

– Wielu ludzi nie wierzyło, że mogliśmy wygrać. W istocie, myślę że 40 proc. ludzi wciąż nie uważa, że wygraliśmy. Pan to rozumie, panie prezydencie, prawda? – zwrócił się do Joe Bidena Brady, na co polityk ze śmiechem odpowiedział twierdząco.

Trump twierdził, że wybory sfałszowano


Futbolista odniósł się do popularnej wśród wyborców byłego prezydenta i lansowanej przez Trumpa narracji o sfałszowanych wyborach w 2020 roku.

Brady dodał też, że po tym, jak pierwszy raz w swojej karierze zapomniał, w której fazie gry się znajduje, ludzie zaczęli go nazywać „śpiącym Tomem”, robiąc aluzję do nadanego Bidenowi przez Trumpa przydomka „śpiący Joe”.

Podczas wizyty Biden otrzymał od drużyny z Florydy koszulkę ze swoim nazwiskiem i numerem 46; jest on 46. prezydentem USA. 44-letni Brady, najbardziej utytułowany futbolista w historii ligi NFL, znany był między innymi ze swojego poparcia dla Trumpa – z którym się przyjaźni i grywa w golfa – w wyborach prezydenckich 2016 roku. Mimo sugestii Trumpa, że ma poparcie gwiazdy także w ubiegłorocznych wyborach, futbolista odmawiał mu publicznego wsparcia, zaznaczając tylko, że jest przyjacielem ówczesnego prezydenta.

Choć wizyty mistrzowskich zespołów należą do tradycji, Buccaneers są pierwszą ekipą, która odwiedziła prezydenta w Białym Domu od 2017 roku. W 2018 roku Trump wycofał swoje zaproszenie dla ówczesnych mistrzów Philadelphia Eagles, po tym jak większość zawodników zapowiedział bojkot wizyty. Sam Brady nie pojawił się w Białym Domu podczas wizyt po wywalczeniu mistrzostwa przez New England Patriots w 2015 roku (za prezydentury Baracka Obamy) i w 2017 roku (podczas rządów Trumpa).

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej