RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Konsternacja w TVN ws. Niemiec. „Gdzie są uchodźcy? My im pomagaliśmy!” [WIDEO]

Po ulewnych deszczach i tragicznych powodziach w Niemczech mówi się już o ponad 130 ofiarach i tysiącach poszkodowanych. Ludzie pomagają sobie nawzajem, by jakoś przetrwać kryzys. Polka mieszkająca w Gemünd w czasie wywiadu w TVN zaznaczyła, że gdy imigranci potrzebowali pomocy, ludzie byli nawet zmuszeni oddawać im swoje domy. – My tyle im pomagaliśmy, a oni nie przychodzą nigdy do pomocy – przyznała poruszona kobieta.

Premier Morawiecki o sytuacji w Niemczech: Zaoferowałem Angeli Merkel pomoc

U naszego zachodniego sąsiada doszło do tragedii, zaoferowałem pomoc kanclerz Niemiec Angeli Merkel – powiedział w sobotę premier Mateusz...

zobacz więcej

Do 133 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych powodzi i osunięć ziemi, do jakich doszło w Niemczech – poinformowała w sobotę komenda policji w Koblencji w zachodnich Niemczech.

W Nadrenii-Palatynacie, gdzie w piątek liczba ofiar śmiertelnych była szacowana na 63 osoby, do soboty potwierdzono śmierć ponad 90 ludzi. Wciąż trwają poszukiwania osób zaginionych i spływają nowe, tragiczne podsumowania. Tysiące ludzi jest poszkodowanych, gdyż woda zniszczyła ich domy, sklepy, samochody i uprawy.

Zobacz także ->  Powodzie w Niemczech. Wśród poszukiwanych osób są Polacy

O sytuację w Niemczech TVN zapytało mieszkającą tam Polkę. Kobieta przyznała, że sąsiedzi dużo sobie pomagają, ale są i tacy, którzy pozamykali się w swoich domach.

Zaznaczyła, iż żywioł zniszczył drzwi, okna i ściany. – Złodzieje chodzą i wynoszą wszystko, co może być wartościowe – zaalarmowała. Przyznała, że pomoc ze strony władz jest niewielka. Jak relacjonowała, na miejscu pojawiło się dwóch urzędników, którzy rozważali przysłanie do pomocy około stu żołnierzy, ale następnie ocenili, że nie ma takiej potrzeby.

„To jest horror”. Ogromne powodzie w Niemczech. Polska oferuje pomoc [WIDEO]

Niemiecka policja podała, że w powodziach w Nadrenii-Palatynacie i Nadrenii Północnej-Westfalii zginęły co najmniej 133 osoby. Najwięcej - 90 ofiar...

zobacz więcej

„Gdzie są nasi nowi sąsiedzi?”


Gdy dziennikarka zapytała o pomoc sąsiedzką, Polka mieszkająca w Gemünd przyznała, że szukała już kogokolwiek z władz, żeby zapytać, „gdzie są nasi nowi sąsiedzi, czyli uchodźcy”.

Zobacz także ->  Skutki powodzi w Niemczech

– Ja to mogę powiedzieć, bo też jestem obcokrajowcem. Nie wzięli ich do pomocy. My tyle im pomagaliśmy, a oni nie przychodzą nigdy do pomocy – oceniła.

– To jest po prostu nie do wiary. Ludzie chodzą po ulicach i pytają, gdzie oni są. Dlaczego kazano im pomagać, bo były sytuacje, że ludzie musieli oddać im (uchodźcom – przyp. red.) mieszkania, a oni teraz siedzą sobie ładnie w zakątku na górce w obozach i nie muszą nam pomagać – stwierdziła.

Zobacz także ->  Alerty dla Wielkopolski. IMGW wydało ostrzeżenie

Po chwili kobieta dodała: „A zaznaczam, pokazywano, że to byli prawie sami mężczyźni. Nie ma ich, po prostu ich nie ma”.

Po tych słowach dziennikarka zakończyła rozmowę. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej