SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

„Działanie w interesie Niemiec”. Wiceminister o wnioskach Bodnara przed TK

Wnioski RPO Adama Bodnara były absurdalne i antypolskie, reprezentowały interes Niemiec – ocenia wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. Gość TVP Info w ten sposób skomentował apele Rzecznika Praw Obywatelskich, który na wtorkowym posiedzeniu Trybunału Konstytucyjnego, który bada zgodność z Konstytucją zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym, wnioskował o wysłanie przez TK pytań w tej sprawie do TSUE, które niejako jest stroną sporu.

Wniosek w sprawie wyższości Konstytucji RP nad prawem unijnym: TK przełożył decyzję

Do godz. 13 w czwartek Trybunał Konstytucyjny odroczył sprawę dotyczącą zbadania zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym zapisanej w Traktacie...

zobacz więcej

W środę w programie „#Jedziemy” Marcin Romanowski wyjaśniał, że „gra toczy się o potwierdzenie pewnego faktu, który dla polskiego Trybunału Konstytucyjnego jest oczywisty od kilkunastu lat”. Przypomniał, że podobne orzeczenia o wyższości krajowej konstytucji nad prawe UE zapadały już dwukrotnie.

Orzeczenia TK z czasów Safjana i Rzeplińskiego


W 2005 roku Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem prof. Marka Safjana (obecnego sędziego TSUE) stwierdził, że polska konstytucja jest najwyższym prawem. Z kolei w 2011 roku Trybunał Konstytucyjny na czele z ówczesnym prezesem TK prof. Andrzejem Rzeplińskim stwierdził, że „konstytucja zachowuje (…) nadrzędność i pierwszeństwo wobec wszystkich aktów prawnych obowiązujących w polskim porządku konstytucyjnym, w tym także prawa unijnego”.

– Niemcy, Francja, Dania, Hiszpania, Czechy, Włochy czy Rumunia ostatnio te kraje w sposób bezdyskusyjny potwierdzają, że to konstytucje ich państw są decydujące – mówił gość TVP Info.

Romanowski: „Wydeptane” kompetencje unijnych instytucji


Marcin Romanowski zaznaczył, że sądy konstytucyjne mają prawo do kontroli prawa unijnego, tak jak i nieuznawania orzeczeń TSUE, które będą zapadały – jak uznał niemiecki TK – ultra vires, czyli w sposób wykraczający poza kompetencje Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Wiceminister sprawiedliwości ocenił, że unijne instytucje coraz bardziej się „rozpychają”. – Często się mówi o kompetencjach wydeptywanych, czy teraz już zawłaszczanych. Każda instytucja dąży do poszerzania swojej władzy, ale naszym obowiązkiem jest dbanie, by instytucje UE nie wykraczały poza swoje kompetencje i działały zgodnie z zasadą legalizmu – mówił polityk. Romanowski zapytany był także o wnioski Rzecznika Praw Obywatelskich, który uczestniczył we wtorkowej rozprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym i wnosił m.in. o umorzenie sprawy wniosku premiera przez TK.

Komisja Europejska bierze się za Niemcy. Chodzi o wyrok TSUE

Komisja Europejska przygotowuje przeciwko Niemcom postępowanie w sprawie „uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego” – podaje agencja dpa....

zobacz więcej

Drugi z wniosków RPO Adama Bodnara dotyczył zadania pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości UE.

„Choroba, która trawi lewicowy establishment UE”


– Pan Bodnar kończy jutro swoją kadencję, więc takie antypolskie wnioski nie będą składane. Ciężko sobie wyobrazić, by przedstawiciel któregokolwiek ze wspomnianych państw UE występował przeciwko własnemu krajowi – powiedział wiceminister. Stwierdził przy tym, że działania Bodnara należy ocenić jako reprezentowanie niemieckich interesów.

Zdaniem Romanowskiego to wyraz braku troski o polską suwerenność i podmiotowość. – Ta choroba dotyka lewicowy establishment w całej Unii Europejskiej. Oni w tym amoku lewicowej ideologii dążą do stworzenia czegoś w rodzaju państwa federacyjnego, superpaństwa – podsumował gość programu „#Jedziemy”.

Zobacz także: Decyzja TK ws. pytań premiera. Ekspert: Nie może być innej decyzji

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

źródło:
Zobacz więcej