RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wniosek w sprawie wyższości Konstytucji RP nad prawem unijnym: TK przełożył decyzję

Wniosek do TK złożył premier Mateusz Morawiecki (fot. Shutterstock)
Wniosek do TK złożył premier Mateusz Morawiecki (fot. Shutterstock)

Do godz. 13 w czwartek Trybunał Konstytucyjny odroczył sprawę dotyczącą zbadania zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym zapisanej w Traktacie o Unii Europejskiej. Autorem wniosku do TK jest premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu złożył go w marcu, po tym, jak Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok dotyczący polskiego wymiaru sprawiedliwości. TK orzekał już w podobnej sprawie, w 2005 r. stwierdzając wyższość krajowego prawa konstytucyjnego nad prawem unijnym. Podobne orzeczenia zapadły w Niemczech i Francji. Uczestniczący w rozprawie p.o. RPO Adam Bodnar twierdzi jednak, że to „igranie z ogniem” opuszczenia UE.

„Pilne!”. Zobacz, co w 2005 r. sędziowie mówili o konstytucji RP i prawie UE

Na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego Trybunał Konstytucyjny ocenia, co powinno być ważniejsze: Konstytucja UE czy unijne traktaty. Poseł PiS...

zobacz więcej

Wtorkowa rozprawa trwała ponad cztery godziny. Stanowiska przedstawili uczestnicy postępowania. Przedstawiciele Prezydenta RP, Sejmu i Prokuratora Generalnego poparli stanowisko premiera o wyższości polskiej konstytucji nad prawem UE. Z tym zdaniem nie zgodził się rzecznik praw obywatelskich, Adam Bodnar.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska zarządziła przerwę w rozprawie do 15 lipca do godz. 13. Zgodnie z procedurą postępowania przed TK, po wznowieniu rozprawy Trybunał powinien przejść do fazy pytań sędziów do stron.

Premier zwrócił się do TK o zbadanie zgodności z konstytucją trzech przepisów Traktatu o UE - zarzuty sprowadzają się m.in. do pytania o zgodność z konstytucją zasady pierwszeństwa prawa UE oraz zasady lojalnej współpracy Unii i państw członkowskich.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Przepisy, których kontroli chce premier, w zaskarżonym rozumieniu m.in. uprawniają lub zobowiązują krajowy organ do odstąpienia od stosowania polskiej konstytucji lub nakazują stosować przepisy prawa w sposób z nią niezgodny. Jak podkreślono we wniosku, takie rozumienie przepisu budzi „daleko idące i uzasadnione wątpliwości konstytucyjne, nie znajdując żadnego potwierdzenia w tekście traktatów będących przedmiotem kontroli TK”. Premier zaskarżył też m.in. normę Traktatu w rozumieniu, w którym uprawnia lub zobowiązuje organ do stosowania przepisu, który na mocy orzeczenia TK utracił moc obowiązującą.

Istotne zastrzeżenia konstytucyjne premiera budzi też przepis prawa unijnego, który uprawnia sąd do kontroli niezawisłości sędziów powołanych przez prezydenta oraz uchwał KRS ws. powołania sędziów.

Złożenie wniosku zapowiedziano po tym, gdy TSUE odpowiadając w marcu na pytania Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekł, że „kolejne nowelizacje ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, które doprowadziły do zniesienia skutecznej kontroli sądowej rozstrzygnięć Rady o przedstawieniu prezydentowi wniosków o powołanie kandydatów na sędziów Sądu Najwyższego, mogą naruszać prawo UE”. Według TSUE, jeżeli sąd krajowy uzna, że te zmiany naruszają prawo UE, to ma obowiązek odstąpić od zastosowania tych przepisów. Takie regulacje stoją jednak w sprzeczności z polską konstytucją gdyż sądy powszechne nie mogą uzyskać tak szerokich uprawnień.

Przeczytaj też: Komisja Europejska bierze się za Niemcy. Chodzi o wyrok TSUE

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej