RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Malta zdecyduje o praworządności w Polsce? Poseł Hołowni: Chodzi o integrację

Idea pierwszeństwa prawa unijnego nad krajowym nie polega na zmuszaniu któregokolwiek państwa, tylko na mówieniu o daleko posuniętej integracji europejskiej – ocenił w programie „#Jedziemy” poseł Polski 2050 Michał Gramatyka. Jego zdaniem przystępując do UE „przesunęliśmy część suwerenności”. We wtorek Trybunał Konstytucyjny zajmie się wnioskiem premiera ws. zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym zapisanej w traktatach.

Premier odpowiedział KE. Żądała wycofania wniosku do TK ws. nadrzędności Konstytucji RP

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że nie zamierza wycofywać swojego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, w którym chodzi m.in. o pytanie o...

zobacz więcej

W tym tygodniu TK zajmie się także inną kwestią – w środę będzie rozstrzygał pytanie ws. wykonywania środków tymczasowych unijnego trybunału. Wtorkowej rozprawie będzie przewodniczyła prezes TK Julia Przyłębska. W środę przewodniczącym będzie sędzia Stanisław Piotrowicz.

Trybunał Konstytucyjny nt. wniosku Morawieckiego


Przypomnijmy – wniosek premiera, którym ma zająć się TK, liczy 129 stron i został sformułowany po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z początku marca odnoszącego się do możliwości kontroli przez sądy prawidłowości procesu powołania sędziego.

W programie „#Jedziemy” o prawniczy spór między stolicami państw UE a Brukselą ws. prymatu prawa pytany był poseł Polski 2050 Michał Gramatyka. W jego opinii jednak „nie ma czego regulować”.

Poseł Polski 2050: Oddaliśmy część suwerenności


Polityk przypomniał, że w czasie referendum za przystąpieniem do Unii Europejskiej opowiedziało się ponad 70 proc. Polaków, a dołączając do wspólnoty „w pewien sposób zgodziliśmy się na przeniesienie części suwerenności naszego kraju na rzecz wspólnoty europejskiej”, w tym m.in. kwestii prawa.

– To podejście do prawa krajowego i UE kształtowało się przez lata. Byłoby bardzo źle, gdyby dziś Trybunał Konstytucyjny powiedział coś innego. To by znaczyło, że możemy sobie wybierać te wyroki TSUE, których będziemy przestrzegać i wobec których będziemy obojętni – powiedział gość TVP Info. Czy przyznanie prymatu prawa UE nad krajową konstytucją nie będzie w praktyce oznaczać, że inne kraje Wspólnoty będą decydować o tym, jakie prawo będzie w Polsce?

Kolejny kraj buntuje się w TSUE. „Historyczny moment w Unii”

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta napisał, że Rumunia jest kolejnym państwem próbującym dać odpór zapędom TSUE. Po tym, jak sędziowie w...

zobacz więcej

Unijni politycy z państw takich jak Holandia czy Belgia otwarcie nawołują do bardziej radykalnych politycznych kroków wobec Węgier czy Polski w kwestiach takich jak praworządność, klimat czy imigracja.

Michał Gramatyka o prymacie prawa unijnego


– Nigdy Malta nie będzie decydować o tym, jakie prawa będą w Polsce. Chodzi o to, że w niektórych szczegółowych sytuacjach mamy do czynienia z taką konstrukcją prawną, gdy ochrona różnych obywateli tej samej wspólnoty UE w myśl przepisów prawa krajowego mogłaby wyglądać inaczej. I wtedy wchodzą w grę przepisy unijne – wyjaśniał Gramatyka.

Poseł Polski 2050 podkreślił, że „cała idea pierwszeństwa prawa unijnego nad krajowym nie polega na zmuszaniu kogokolwiek do czegoś, tylko na mówieniu o daleko posuniętej integracji europejskiej, w której wszyscy obywatel państw członkowskich tej wspólnoty są chronieni w sposób jednakowy”.

Zobacz także: Były prezes niemieckiego TK stawia mocne zarzuty UE. A Merkel zaprasza sędziów na obiad

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej