RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Bydło, kompromitacja”. Skandaliczne zachowanie angielskich kibiców [WIDEO]

Angielscy kibice nie po raz pierwszy dali się poznać z najgorszej strony (fot. Getty Images)
Angielscy kibice nie po raz pierwszy dali się poznać z najgorszej strony (fot. Getty Images)

Policja Metropolitalna w Londynie poinformowała o aresztowaniu 49 angielskich kibiców w związku z próbą wtargnięcia na finałowy mecz mistrzostw Europy. To tylko jedno z przewinień gospodarzy, którzy w wielu aspektach skompromitowali się na oczach całego świata.

Jan Tomaszewski oburzony po finale. „Bandyci i terroryści. Kara co najmniej pięć lat”

Angielscy kibice wbiegali na stadion bez biletów, bili fanów włoskiej drużyny, deptali ich flagę i demolowali Londyn. Pojawiają się apele, by ich...

zobacz więcej

Bójki, wszczynanie awantur – to niemal codzienność w wykonaniu kibiców angielskiej reprezentacji. U siebie zwykle grzeczni i spokojni, pełni obaw wobec drakońskich kar obowiązujących w Premier League, podczas meczów międzypaństwowych potrafią się zachowywać wręcz skandalicznie.

Zwykle „rozrabiali” na obcej ziemi: czy to podczas mundialu w Rosji, czy podczas mistrzostw Europy po Francji, ale również w Polsce czy na Ukrainie. Tym razem nie potrafili zachować kultury we własnym domu.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Na kilkadziesiąt minut przed finałem angielskie media obiegły zdjęcia opustoszałych londyńskich ulic, które przypominały istną fabrykę śmieci. „Wszędzie leżą plastikowe kubki, kartony, a nawet opakowania po gazie rozweselającym” – relacjonowali dziennikarze Sky Sports.

Zabawa zabawą (tak na Wyspach tłumaczy się liczne akty wandalizmu, do jakich dochodziło w Londynie), ale w dniu finału Anglicy przeszli samych siebie. Najpierw doszło do przepychanek ze służbami porządkowymi: wielu kibiców bez biletów chciało dostać się na stadion, więc zajęli się forsowaniem bramek. Gdzieniegdzie pojawiały się obawy, że finał może zostać opóźniony lub nawet przeniesiony. Policji udało się jednak uspokoić sytuację.
Jak informują tamtejsze służby, w związku z całym zajściem aresztowano 49 osób. Rzecznik prasowy Wembley deprecjonował wagę wydarzenia, mówiąc o „małej grupce ludzi”, którzy „próbowali w sposób niedozwolony wejść na mecz”. Policja Metropolitalna podziękowała tysiącom kibiców za „kulturalne, właściwe zachowanie”, zwracając jednak uwagę na to, że mniejszych i większych obrażeń w dniu finału doznało aż 19 funkcjonariuszy. „To nieakceptowalne. Dziękujemy wszystkim funkcjonariuszom, którzy przyczynili się do tego, że Londyn był w niedzielę bezpiecznym miejscem, a finał odbył się zgodnie z planem” – czytamy w oświadczeniu.

Entuzjazmu służb nie podzielają zapewne fani z Włoch. Na meczu w związku z rozmaitymi ograniczeniami pandemicznymi mogło pojawić się ich zaledwie 8 tys. Sposób, w jaki zostali „przywitani” przez angielskich chuliganów, zasługuje na najwyższe potępienie.

Skandaliczne nagrania, jakie obiegły sieć tuż przed pierwszym gwizdkiem, spotkały się ze zdecydowaną reakcją internautów. „Bydło!”, „kompromitacja”, „obrzydliwość” – to najlżejsze z określeń używanych w sieci. Widok bitych, przewracanych i kopanych fanów z Włoch (ale również tych z Anglii, którzy próbowali wejść na mecz bez biletu) woła o pomstę do nieba.
Świat czeka na reakcję władz UEFA. Tym bardziej, że kilka dni wcześniej władze federacji zdecydowały się na zamknięcie stadionu w Budapeszcie za „dyskryminowanie społeczności LGBT”. Poszło o hasła, jakie część kibiców wywieszała podczas meczów.

„Za dyskryminujące zachowania kibiców nakazuje się Węgierskiej Federacji Piłki Nożnej rozegranie trzech kolejnych spotkań pod egidą UEFA bez udziału publiczności oraz zapłacenie grzywny w wysokości 100.000 euro. Kara zamknięcia stadionu na trzeci mecz zostaje warunkowo zawieszona na okres próbny dwóch lat” – napisano w uzasadnieniu kary.

Jaka będzie reakcja na podłe, obrzydliwe zachowanie Anglików? Historia uczy, że najpewniej... żadna.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej