RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Włosi po finale: byliśmy na dnie, ale wróciliśmy na szczyt

Piłkarze reprezentacji Włoch (fot. Getty Images)
Piłkarze reprezentacji Włoch (fot. Getty Images)

Piłkarze reprezentacji Włoch zostali mistrzami Europy, po tym jak pokonali w finale na Wembley Anglię 3:2 w rzutach karnych (w meczu było 1:1). Po meczu wszyscy przyznali, że to dla nich najważniejszy moment w karierze, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, co działo się jeszcze trzy lata temu.

Co za finał! Karne puentują Euro 2020. Włosi ze złotem! [SKRÓT]

Skrót finału Euro 2020: Włochy – Anglia.

zobacz więcej

Najlepszym piłkarzem tego spotkania wybrano Leonardo Bonucciego. Obrońca Azzurrich przypomniał, że przed trzema laty cały jego naród przeżył trudne chwile, odpadając w kwalifikacjach do mistrzostw świata.

– Wtedy byliśmy na dnie, teraz jesteśmy na szczycie. To niesamowite. Rozegraliśmy wielki mecz, staliśmy się legendami. Teraz jadę na wakacje razem z Giorgio Chiellinim i będę próbował go przekonać, żeby pozostał w reprezentacji do najbliższego mundialu – powiedział stoper Italii.

Drugi ze środkowych obrońców nie chciał jeszcze zdradzać swojej przyszłości i skupił się na celebracji. – Zasłużyliśmy na zwycięstwo. Było coś magicznego w powietrzu. Cieszymy się, bo to coś wspaniałego. Mimo szybko straconego gola przeważaliśmy przez cały mecz. Po tym triumfie chcemy świętować ze wszystkimi Włochami, bo na to zasługują – przyznał Chiellini.

W serii rzutów karnych trzy strzały obronił Gianluigi Donnarumma. – Przeszliśmy do historii. Zasłużyliśmy na to. Jesteśmy wyjątkową grupą, kochamy się. Nikt w nas nie wierzył, ale oto jesteśmy tutaj. Przed serią rzutów karnych byłem wyciszony i dobrze wiedziałem, co mam zrobić – przyznał bramkarz, wybrany przez UEFA najlepszym zawodnikiem turnieju.

– To był przepiękny wieczór, który przyniósł tam tak wiele radości. Od pierwszego dnia mieliśmy nadzieję na zwycięstwo, teraz chcemy już tylko świętować. Graliśmy nasz futbol. To jest siła Włoch - walczyliśmy i pociliśmy się do ostatniej sekundy – ocenił z kolei lewy obrońca Emerson.

Włosi zostali mistrzami po raz drugi w historii. Poprzedni tytuł zdobyli w 1968 roku, wygrywając turniej rozgrywany na własnej ziemi.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej