RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Wyborni bramkarze, Bonucci jak wino, Chiesa i tiramisu [OCENY]

Gianluigi Donnarumma został wybrany najlepszym zawodnikiem mistrzostw Europy (fot. Getty Images)
Gianluigi Donnarumma został wybrany najlepszym zawodnikiem mistrzostw Europy (fot. Getty Images)

Włosi pokonali po rzutach karnych Anglię (1:1, k. 3:2) w finale Euro 2020 na Wembley i po raz drugi w historii zostali piłkarskimi mistrzami Europy. W niedzielny wieczór znakomicie zagrali obaj bramkarze, ale to Gianluigi Donnarumma miał większe wsparcie ze strony kolegów z pola.

Co za finał! Karne puentują Euro 2020. Włosi ze złotem! [SKRÓT]

Skrót finału Euro 2020: Włochy – Anglia.

zobacz więcej

Oceny Włochów:


Gianluigi Donnarumma – 9/10
Wielki spadkobierca Gianluigiego Buffona. Włoska szkoła bramkarzy od zawsze była znakomita i tak pozostanie jeszcze przez długi czas. Donnarumma w całym turnieju był pewny jak śmierć. Po obronionym karnym Saki też miał grobową minę. Spokój i opanowanie.

Giovanni Di Lorenzo – 6/10
Zaczął nie najlepiej, ponieważ nie zdążył do Shawa, który zdobył bramkę. Ale rozkręcał się i im dalej w las, tym było coraz lepiej. W drugiej części i dogrywce już imponował – ustawieniem, antycypacją, odbiorem.

Leonardo Bonucci – 9/10
Starzeje się jak toskańskie wino. Rozegrał fantastyczne zawody w finale. Po pierwsze: Harry Kane przy nim nie pograł. Po drugie: Zdobył bramkę. Po trzecie: Pewnie wykorzystał rzut karny. A świetne wyprowadzenie piłki i bezbłędna gra w obronie? Do tego już dawno nas przyzwyczaił.

Giorgio Chiellini – 6/10
Jeśli Bonucci jest jak wino, to Chielliniego – mimo że jest jeszcze starszy – możemy porównać do podwójnego espresso. Pobudza zespół, powoduje, że serce bije szybciej. W niedzielny wieczór nie ustrzegł się błędów, a w 96. minucie mógł wylecieć z boiska, gdy złapał za koszulkę rozpędzonego Sakę. Sędzia był jednak pobłażliwy i pokazał tylko żółty kartonik.
Emerson – 5/10
Cała Italia żałuje, że Leonardo Spinazzolę wykluczyła kontuzja, bo rozgrywał znakomity turniej. Emerson nie jest w takiej formie, ale nie zawiódł. Miał problemy z Trippierem, ale nie popełniał większych błędów. Zbyt często nie gościł pod polem karnym rywali.

Nicolo Barella – 3/10
Nie zrobił absolutnie nic pożytecznego. Przed spotkaniem porównywano kuchnie obu nacji i wszyscy byli zgodni, że włoskie potrawy są bardziej wykwintne. Jednak Barella był w niedzielę jak carbonara ze śmietaną. Nie trzeba tłumaczyć, co to oznacza dla Włochów.

Jorginho – 6/10
Pomocnik Chelsea był z kolei jak spaghetti bolognese, czyli klasyka. Spokojny w rozegraniu, zdeterminowany w obronie. Jak zwykle podpowiadał, ustawiał, pokazywał kolegom jak mają grać. Jednak na koniec do sosu wpadł zgniły pomidor, bo Jorginho brzydko sfaulował Grealisha, za co zobaczył tylko żółty kartonik, a w serii jedenastek przegrał pojedynek z Pickfordem.

Marco Verratti – 7/10
Miał duży udział przy golu, bo wygrał pozycję w polu karnym z Mountem. Z środkowych pomocników był najbardziej kreatywny – popisał się m.in. znakomitym podaniem za linię obrońców do Berardiego. Zmieniony w dogrywce z powodu olbrzymiego zmęczenia.

Federico Chiesa – 8/10
Jeśli Barella był jak carbonara ze śmietaną, to Chiesa był jak najwyższej jakości tiramisu. Nazwa włoskiego deseru oznacza „podnieś mnie” (tira mi sù), a Chiesa był tym, który niósł włoski zespół, zwłaszcza, gdy mu nie szło. W pierwszej połowie przedryblował dwóch rywali i był bliski zdobycia bramki, lecz piłka minęła słupek. W drugiej tańczył z piłką w gąszczu angielskich obrońców i oddał świetny strzał, który z olbrzymim trudem obronił Pickford. Ku rozpaczy Roberto Maciniego, musiał opuścić boisko z powodu skurczy w 86. minucie.

Ciro Immobile – 2/10
Gdyby program „Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie” wciąż był emitowany, to Grzegorz Miśtal mógłby poświęcić jeden odcinek Immobile i jego grze w finale. Na boisku trudno było go dostrzec. Jeden zablokowany strzał i zejście tuż po przerwie – to jedyne sytuacje warte odnotowania.

Lorenzo Insigne – 6/10
Próbował napędzać ataki, ale był mniej konkretny niż Chiesa. Zostając w kulinarnych klimatach, Insigne był jak bruschetta. Na przystawkę w porządku, ale żeby się tym najeść? 

***

Bryan Cristante – 6/10

Został wprowadzony, by zabezpieczyć środek pola i wywiązał się ze swojej roli.

Domenico Berardi – 5/10
Miał świetną sytuację po podaniu Verrattiego, ale ją zmarnował.

Federico Bernardeschi - 6/10
Z konieczności zastąpił Chiesę i nie zagrał tak spektakularnie, ale potrafił przytrzymać piłkę na połowie rywali. Z premedytacją wykorzystał rzut karny.

Manuel Locatelli – 5/10
Wszedł, powalczył, nie popełnił błędu, czyli zrobił to, czego oczekiwał od niego selekcjoner.

Andrea Belotti – 4/10
Zmarnował jedenastkę, dlatego jego ocena jest zaniżona, ale na środku ataku zrobił to, czego nie potrafił Immobile – schodził po piłkę, zastawiał się, wymuszał faule. Zdecydowanie bardziej pożyteczny od napastnika Lazio.

Alessandro Florenzi – bez oceny
Jordan Pickford rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze (fot. Getty Images)
Jordan Pickford rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze (fot. Getty Images)

Kane: to boli, ale musimy myśleć o następnym turnieju

Harry Kane był jednym z tych zawodników, którzy zawiedli w finale Euro 2020. Kapitan reprezentacji Anglii tłumaczył porażkę swojego zespołu w...

zobacz więcej

Oceny Anglików:

Jordan Pickford – 8/10
To był jego najlepszy mecz w turnieju i być może najlepszy w karierze. Fantastycznie obronił strzał Chiesy w 62. minucie. Nawet przy straconej bramce popisał się piękną interwencją po uderzeniu Verrattiego, tylko że piłka pechowo trafiła do Bonucciego. W serii jedenastek też robił, co mógł – obronił dwa strzały i były to parady najwyższej klasy. 

Kyle Walker – 7/10
Najlepszy z angielskich defensorów. Był jak Cordell Walker, czyli słynny strażnik Teksasu, grany przez... wiadomo kogo. Jeden z dowcipów mówi, że Chuck Norris szybciej stoi niż ktokolwiek inny biegnie. Okazuje się jednak, że Kyle spokojnie mógłby się z nim ścigać. W obronie był znakomity. Nikt nie był w stanie go wyprzedzić.

John Stones – 6/10
W defensywie twardy jak, nomen omen, kamień. Bardzo pewny w powietrznych pojedynkach, ale zabrakło mu sprytu, z którego słyną Włosi. Przy straconej bramce wdał się w przepychankę z Chiellinim – obaj upadli na murawę i bynajmniej nie pomogło to Anglikom.

Harry Maguire – 5/10
To był świetny turniej zawodnika Manchesteru United, ale w finale zagrał słabiej. Zaczął od złego podania do Pickforda, a później było niewiele lepiej. Nie inicjował akcji ofensywnych, przegrał kilka pojedynków. Nie był do końca sobą.

Kieran Trippier – 7/10
Trener Gareth Southgate zdecydował się na taktykę z wahadłowymi, dlatego Trippier znalazł się w jedenastce. I w pierwszej połowie spisał się dobrze. Zanotował asystę przy bramce Shawa. Poza tym miał jeszcze kilka precyzyjnych dośrodkowań. Trzeba przyznać, że ma dobrze ułożoną nogę.

Kalvin Phillips – 5/10
Optymiści powiedzieliby, że zagrał poprawnie. Pesymiści, że przeciętnie. Na pewno stróże prawa nie będą się nim interesować, bo wygląda na to, że ten gość zawsze ma alibi. Przynajmniej tak prezentuje się na boisku. Gra do najbliższego, szuka najprostszych rozwiązań. Nawet jego strzał w dogrywce był na alibi...

Declan Rice – 7/10
To był jego najlepszy mecz na turnieju. Nie tylko odbierał, ale też przetrzymywał i wyprowadzał piłkę. Były dryblingi, efektowne zagrania... W finale pokazał swoją najlepszą twarz, choć raz dał się wrzucić na karuzelę Chiesie. Może mu się kręcić w głowie jeszcze przez kilka dni...
Luke Shaw – 7/10
Piękny gol w 2. minucie. Idealnie złożył się do strzału i zmieścił piłkę tuż przy słupku. Solidnie zabezpieczał lewą stronę w defensywie. W pierwszej połowie aktywny w grze do przodu. Później selekcjoner zmienił ustawienie i musiał grać nieco niżej, dlatego skupił się głównie na obronie.

Mason Mount – 4/10
Miał dobre momenty w grze kombinacyjnej, ale nie pomógł przy straconym golu. Nie upilnował Verrattiego przy bramce wyrównującej. Oczywiście jest ofensywnym pomocnikiem, ale nie może zapominać o obowiązkach defensywnych. 

Raheem Sterling – 4/10
Nie wiemy gdzie Sterling pojedzie na wakacje, ale powinien zabrać ze sobą sprzęt do nurkowania. Niech się wyszaleje i może nie będziemy oglądać takich prób na boisku piłkarskim. Jest szybszy od przeciągu, ale gry w piłkę za dużo nie było.

Harry Kane – 6/10 
Gdy cofał się do drugiej linii, robił sporo zamieszania. To on rozprowadził akcję, po której Anglicy strzelili gola. W drugiej połowie i dogrywce skupił się na walce z obrońcami i był na straconej pozycji. Pewnie wykorzystał jedenastkę.

***

Bukayo Saka – 4/10

Błąd w przyjęciu w 84. minucie. Później świetnie zabrał piłkę Chielliniemu, ale został brzydko sfaulowany. Trener zrobił mu wielką krzywdę, wyznaczając go do decydującego rzutu karnego (Saka ma 19 lat i strzelał pierwszy rzut karny w seniorskiej karierze).

Jack Grealish – 5/10

Jordan Henderson, Marcus Rashford, Jadon Sancho
– bez oceny.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej