RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Euro 2020: Przeklęte finały Włochów. Do trzech razy sztuka?

Różne oblicza piłkarskich dramatów Włochów z 2000 i 2012 roku (fot. Getty)
Różne oblicza piłkarskich dramatów Włochów z 2000 i 2012 roku (fot. Getty)

W niedzielę wieczorem w finale Euro 2020 reprezentacja Włoch zmierzy się z Anglią. Dla obu zespołów spotkanie rozgrywane na Wembley będzie miało wymiar historyczny. Gospodarze pierwszy raz zagrają w meczu o złoto, z kolei przyjezdni marzą o triumfie po dwóch bolesnych finałowych porażkach.

Euro 2020: Niecodzienny rytuał przesądnych Włochów

Reprezentacja Włoch przygotowując się do niedzielnego finału Euro 2020 szlifuje nie tylko taktykę. W trakcie turnieju narodził się niecodzienny...

zobacz więcej

Stadion Wembley dwukrotnie był areną finałów wielkich międzynarodowych imprez. W 1966 roku Anglicy podczas mundialu wygrali z RFN po dogrywce (5:3), a mecz przeszedł do historii za sprawą gola-widmo dla gospodarzy. Trzy dekady później w finale Euro 96 również potrzebna była dogrywka, w której Niemcy – pogromcy Anglików z półfinału – pokonali (2:1) Czechów.

Włosi żyją jednak swoimi dokonaniami w decydujących meczach mistrzostw Europy. Po raz pierwszy walczyli o złoto w 1968 roku i wygrali, jednak w finałach tamtych mistrzostwach Europy wzięły udział zaledwie cztery zespoły. Gdy konkurentów było więcej, Italia nie miała już tyle szczęścia i na kolejny awans do finału turnieju czekała ponad 30 lat.

Smutna twarz Toldo


W 2000 roku kadrę prowadził Dino Zoff. W składzie znalazły się włoskie legendy – Paolo Maldini, Alessandro Del Piero i Francesco Totti. Wtedy – podobnie jak podczas Euro 2020 – reprezentacja wyszła z grupy z kompletem zwycięstw. W półfinale również potrzebowała szczęścia w rzutach karnych – wtedy z Holandią, tym razem z Hiszpanią.

Starcie z Oranje miało jednak wyjątkowy wymiar. Rywale byli współgospodarzem Euro 2000 i prezentowali porywający futbol. Włosi już w pierwszej połowie stracili Gianlucę Zambrottę, który wyleciał z boiska z czerwoną kartką. Heroiczna defensywa opierała się na Francesco Toldo. Bramkarz dwoił się troił, a Holendrzy nie wykorzystali dwóch rzutów karnych w podstawowym czasie gry. W serii jedenastek Toldo obronił jeszcze dwie kolejne próby.
Radość Francesco Toldo podczas Euro 2000 (fot. Getty)
Radość Francesco Toldo podczas Euro 2000 (fot. Getty)

Kontuzjowany bohater Włochów obejrzy finał na Wembley

Piłkarz reprezentacji Włoch Leonardo Spinazzola, który w ćwierćfinale mistrzostw Europy przeciwko Belgii doznał kontuzji ścięgna Achillesa, będzie...

zobacz więcej

W finale na Włochów czekali jednak Francuzi – ówcześni mistrzowie świata. Mecz miał dramatyczny przebieg. Italia objęła prowadzenie za sprawą bramki Marco Delvecchio. W drugiej połowie przy wyniku 1:0 dwie znakomite okazje zmarnował Del Piero. Rywale walczyli do końca – bramkę na 1:1 zdobyli w doliczonym czasie drugiej połowy. Dogrywkę rozstrzygnął „złoty gol” autorstwa Davida Trezegueta, który dał Francji złoto.

– Jestem zdruzgotany tą porażką, ale jeszcze bardziej boli mnie to, że dwa razy mogłem strzelić gola... Widzieć jak wszystkie marzenia ulatują z dymem na 30 sekund przed końcem meczu... Coś strasznego – komentował Del Piero.

Francuzom zrewanżował się dopiero w 2006 roku, zaliczając ważny udział w zwycięstwie wywalczonym dopiero po serii rzutów karnych w finale mistrzostw świata. Jak na ironię o triumfie Włochów przesądziło wówczas pudło w serii jedenastek... tego samego Trezegueta, który zapewnił złoto Euro 2000.

Kluczowy moment z końcówki finału Euro 2000. Toldo tym razem nie dał rady... (fot. Getty)
Kluczowy moment z końcówki finału Euro 2000. Toldo tym razem nie dał rady... (fot. Getty)

Euro 2020: najwięcej biegał nastolatek, najszybszy był Węgier

Do końca Euro 2020 pozostał już tylko niedzielny finał, w którym Włochy zagrają z Anglią. UEFA opublikowała na swojej stronie dokładne statystyki...

zobacz więcej

Bolesna zemsta w finale


Podczas Euro 2012 zmaterializował się inny rzadko spotykany scenariusz. Włosi w pierwszym grupowym meczu zremisowali z Hiszpanią 1:1. Obie drużyny awansowały do fazy pucharowej, gdzie konsekwentnie pokonywały kolejne przeszkody. Do rewanżu miało dojść w wielkim finale, a Italia mogła mieć wysokie aspiracje po pokonaniu w półfinale 2:1 Niemców.

Tamten mecz doskonale pamiętają Giorgio Chiellini i Leonardo Bonucci. Obaj wciąż są filarami kadry, jednak wtedy mieli za plecami doświadczonego Gianluigiego Buffona. W decydującym meczu Euro 2012 Chiellini zagrał jednak z niezaleczonym urazem, który odnowił się jeszcze w pierwszej połowie. Stoper schodził z boiska gdy drużyna przegrywała już po jego błędzie.
Giorgio Chiellini w jednej z ostatnich akcji podczas finału Euro 2012 (fot. Getty)
Giorgio Chiellini w jednej z ostatnich akcji podczas finału Euro 2012 (fot. Getty)

Selekcjoner Cesare Prandelii wykorzystał limit zmian już w 57. minucie. Wprowadzony na boisko jako ostatni Thiago Motta nabawił się kontuzji, a Włosi kończyli mecz w osłabieniu. Ostatecznie przegrali 0:4, a do historii przeszedł apel Ikera Casillasa – bramkarz Hiszpanów wezwał sędziego do szybkiego zakończenia spotkania ze względu na szacunek dla rywali.

Anglikom podobne historie nie będą ciążyć. Nigdy nie grali w finale mistrzostw Europy, a na triumf w międzynarodowej imprezie czekają od wspomnianego już 1966 roku. Wtedy Wembley było dla nich szczęśliwe, a jak będzie tym razem? Transmisja finału Euro 2020 na antenie TVP!

Euro 2020: Włochy – Anglia, finał [szczegóły transmisji na żywo]:

Kiedy mecz: niedziela, 11 lipca o godzinie 21:00
Transmisja: 18:00 TVP 1, TVP Sport, TVPSPORT.PL, TVP 4k, aplikacja mobilna
Komentarz: Mateusz Borek, Kazimierz Węgrzyn
Prowadzący studio: Jacek Kurowski
Analiza: Rafał Ulatowski
Analiza sędziowska: Michał Listkiewicz

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej