RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Czarnek: Nikt nie może być pociągany do odpowiedzialności za swoje przekonania

Przemysław Czarnek na Zjeździe Klubów Gazety Polskiej (fot. PAP/G.Michałowski)
Przemysław Czarnek na Zjeździe Klubów Gazety Polskiej (fot. PAP/G.Michałowski)

Nikt nie może być pociągany do odpowiedzialności za głoszenie swoich przekonań światopoglądowych, filozoficznych i religijnych – powiedział w sobotę minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podczas XVI Zjazdu Klubów Gazety Polskiej w Piotrkowie Trybunalskim.

Rewolucja w edukacji? Czarnek o przyjętym projekcie i nauce religii

Pakiet wolności akademickich po przyjęciu przez Radę Ministrów stał się obiektem krytyki polityków opozycji. – Ludzie, którzy twierdzą, że są...

zobacz więcej

– Chcemy zabronić wszczynania jakiegokolwiek postępowania - i wyjaśniającego i dyscyplinarnego - w sprawach, które są absolutnie przedmiotem wolności gwarantowanej konstytucyjnie. Nikt nie może być pociągany do odpowiedzialności za głoszenie swoich przekonań światopoglądowych, filozoficznych i religijnych, także w życiu publicznym - mówi o tym Konstytucja. Oczywiście w granicach prawa, bo przecież nie można promować komunizmu, rasizmu, faszyzmu – podkreślił Czarnek podczas debaty na zjeździe klubów Gazety Polskiej.

Jak zaznaczył, chodzi mu o wolność głoszenia każdych poglądów - zarówno lewicowych, centrowych, jak i prawicowych.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Zdaniem ministra edukacji, nauka jest poszukiwaniem prawdy, a jeśli ktoś hołduje głupocie, to żadnym naukowcem nie jest, podobnie jak nie jest nauką hołdowanie głupocie. Czarnek podał przykłady poglądów, które on uważa za „głupoty” - np. że płci jest ponad 200 i że każdy w dowolnej chwili może być kobietą lub mężczyzną itp.

– Jeśli ktoś powie, że się z tym nie zgadza i nie zgadza się na promowanie głupoty, to natychmiast jest 300 dyżurnych profesorów w tym kraju, którzy podpisują pismo do rektora uczelni z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko takiemu naukowcowi, który ośmielił się nazwać głupotę głupotą. Rektor - nawet w KUL - na wszelki wypadek wszczyna takie postępowanie wyjaśniające, aby to jego nie atakowali. Efekt jest taki, że cała ta rzesza ludzi normalnych w uniwersytecie siedzi w szafie, aby tylko nie być poddana ostracyzmowi i narażona na postępowanie dyscyplinarne – wyjaśnił Czarnek.

Dlatego w jego resorcie powstał pakiet wolności akademickiej, który będzie głosowany w Sejmie.

Czarnek: Polacy dokładnie wiedzą, co jest normalne

Ja nie wiem co to znaczy homofob, bo to znaczy ktoś, kto ma fobię na punkcie człowieka. Nie, ja ludzi kocham mądrą miłością – zapewnił w programie...

zobacz więcej

Minister opowiedział o swoim spotkaniu z jednym z rektorów polskiej szkoły wyższej, który miał powiedzieć mu, że w jego uczelni 15 proc. kadry to „krzyczące lewactwo”, ok. 5 proc. to skrajna prawica, zaś 80 proc. to środek, który - jak się wyraził - „siedzi w szafie, bo się boi tych krzyczących z lewicy”.

– I teraz coś trzeba zrobić, żeby ich uwolnić. Bo nauka może być uprawiana tylko wówczas, gdy jest wolność badań naukowych, publikowania ich i głoszenia swoich poglądów – podkreślił Czarnek.

Według ministra edukacji, szkolnictwo wyższe i nauka w Polsce, to jest obszar w budżecie państwa, który w ciągu ostatnich 10 lat odnotował największy wzrost pod względem przydzielonych środków.

– Nakłady na naukę i szkolnictwo wyższe wzrosły z poziomu 9 mld zł do poziomu 30 mld zł. Z kolei studentów ubyło z 2 mln do 1 mln - to przeliczając na jednego studenta nakłady na polską naukę wzrosły o ponad 300 proc. Czy zauważyliście państwo jakieś drgnięcie polskich uczelni w jakichś rankingach albo zwiększenie poziomu nauczania na polskich uczelniach? – zwrócił się do uczestników zjazdu Czarnek.

Czytaj także: Albo religia, albo etyka. Min. Czarnek zapowiada zmianę przepisów

 

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej