RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Kłamstwo eksperta TVN. Tym razem ofiarą padł Bronisław Wildstein

Od lewej: Bronisław Wildstein i Marcin Matczak (fot. PAP/Albert Zawada, Tomasz Gzell)
Od lewej: Bronisław Wildstein i Marcin Matczak (fot. PAP/Albert Zawada, Tomasz Gzell)

Profesor prawa, wykładowca UW i stały komentator sądowniczej rzeczywistości w stacji TVN Marcin Matczak zarzucił Bronisławi Wildsteinowi, że ten ocenił jego książkę „Imperium tekstu” bez jej przeczytania. W ten sposób odniósł się do krytycznego artykułu publicysty. Znany z antyrządowych sympatii prawnik cały swój wpis oparł jednak na kłamstwie, w które łatwo uwierzyła część internautów. Manipulujący tekst podało dalej kilkaset osób, miał tysiące polubień. Co naprawdę napisał w swojej publikacji Wildstein, że tak wzburzyło Matczaka?

„Jest Pan zwykłym wykształconym prawniczo trollem”. Matczak kończy dyskusję z dociekliwym internautą

Nie milkną echa po złożeniu przez opozycję projektu nowelizacji ustawy o KRS. Kiedy jeden z użytkowników Twittera zaczął dopytywać znanego z...

zobacz więcej

Popularny w związanych z opozycją mediach prawnik w piątek na Twitterze odniósł się do niedawnego artykułu w tygodniku „Sieci”. Już na początku publikacji Bronisław Wildstein, jej autor, wskazuje, że ponieważ sam często porusza temat „zagrożeń wpisanych w obecne, liberalne podejście do prawa”, uwagę w tym temacie zwraca książka Marcina Matczaka.

Kontrowersje wokół książki Matczaka


Chodzi o wydawnictwo z 2019 roku pt. „Imperium tekstu: Prawo jako postulowanie i urzeczywistnianie świata możliwego”. Artykuł w „Sieci” jednak najwyraźniej zdenerwował profesora prawa.

Bronisław Wildstein w przedostatnim numerze „Sieci” poświęcił cały artykuł mojemu „Imperium tekstu”, książce o interpretacji prawniczej. Ocenił ją, potępił, oskarżył o promocję swobody sędziów, jednocześnie stwierdzając, że jej nie przeczytał” – napisał w mediach społecznościowych Matczak, a jego wpis zyskał dużą popularność.

Problem w tym, że jest oparty w całości na kłamstwie, na co uwagę zwrócili zresztą niektórzy internauci. Zobacz także: Prezydent w SN złamał… prawo lotnicze. Kompromitująca „wrzutka” autorytetów opozycji
teraz odtwarzane
„#Jedziemy”: Michał Rachoń obala fake newsy prawniczych autorytetów opozycji

Ekspert TVN mija się z prawdą na Twitterze


„Jak skutecznie walczyć z kłamstwami takich autorytetów prawniczych?” – pyta szef portalu tvp.info Samuel Pereira i wskazuje, że manipulację łatwo zweryfikować sięgając do tekstu Wildsteina, który właściwie na wstępie artykułu wskazuje wyraźnie (co widać na dołączonym screenie), że „zaznajomił się z finałem książki” i choć nie przeczytał jej całości, to ów koniec książki Matczaka, stanowiący „10 rad dla sędziów” postanowił przeanalizować oddzielnie.

Jerzy Jachowicz: Żenująca autokreacja Marcina Matczaka

Naczelny ideolog opozycji antypisowskiej Marcin Matczak, akademik na Uniwersytecie Warszawskim, jest pewnie przekonany, że dokonał heroicznego...

zobacz więcej

Podobnie postępował zresztą sam prawnik. Na swojej stronie internetowej w odnośniku promującym książkę „Imperium tekstu” Marcin Matczak jako oddzielny tekst prezentuje wspomniane „10 rad”.

„Takich mamy profesorów prawa”


Za co krytykuje je Wildstein? Pisarz wskazuje m.in. na fakt, że podstawowym zagrożeniem, z jakim borykamy się w systemie liberalnej demokracji („coraz mniej demokratycznej”), jest promowanie figury „sędziego Herkulesa”, współtwórcy prawa. Inne kwestie dotyczą aktywizmu sędziowskiego czy brania „odpowiedzialności za kształt świata”.

„Takich mamy profesorów prawa. Takich Matczaków. Takich manipulatorów. Wildstein uczciwie stwierdza, że analizuje część jego książki i dlaczego to robi. Matczak manipuluje, że Wildstein ocenił książkę bez czytania. Pod wpisem prof. 2,5 tysiąca polubień. Pływamy w oceanie idiotów” – komentuje dosadnie postawę eksperta TVN publicysta Sławomir Jastrzębowski. Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej