RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Ast: Tusk naciska jeszcze bardziej na pedał agresji i podziału

Donald Tusk (fot. Forum/Adam Chelstowski)
Donald Tusk (fot. Forum/Adam Chelstowski)

Po powrocie Donalda Tuska spodziewałem się pozytywnego przesłania, apelu o zgodę narodową. Niestety naciska jeszcze bardziej na pedał agresji, podziału – powiedział w Polskim Radiu 24 poseł PiS, szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Marek Ast.

„Efekt Tuska” w sondażach? Rzecznik rządu: Tak daleko bym nie szedł

KO wyprzedziła Polskę 2050 Szymona Hołowni w najnowszym sondażu IBRiS dla Polsat News. Czy to efekt powrotu do krajowej polityki byłego premiera...

zobacz więcej

– Można było się spodziewać, że powrót (Donalda Tuska – red.) będzie wiązał się z brutalizacją debaty publicznej – stwierdził Ast. – Jest to bardzo przykre – podsumował.

Na antenie poruszono też kwestię przyjętej na sobotnim kongresie PiS uchwały antysitwowej. Ast uważa, że zatrudnianie rodzin czołowych polityków nie miało powszechnego charakteru.

– Premier Jarosław Kaczyński w wystąpieniu zwrócił uwagę na zagrożenia, które ewidentnie mogą zablokować nam, mimo ewidentnych sukcesów Zjednoczonej Prawicy, drogę do zwycięstwa w wyborach w 2023 r. Lepiej dmuchać na zimne, zapobiegać, niż przymykać oko na ewentualne patologie, które występują. Rzeczywiście kwestia nepotyzmu nie jest odbierana przez opinię publiczna w sposób pozytywny, stąd ta uchwała sanacyjna. Aczkolwiek to zatrudnianie członków rodzin czołowych polityków, polityków zasiadających w Sejmie nie miało jakiegoś powszechnego charakteru – powiedział.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Sondaż. Polacy oceniają powrót Tuska

Powrót byłego premiera Donalda Tuska do krajowej polityki i na stanowisko p.o. prezesa Platformy Obywatelskiej nadal wzbudza spore emocje. Jak się...

zobacz więcej

– Niemniej te przypadki nagłaśniane przez media z całą pewnością nie przysparzały PiS zwolenników, stąd ta uchwała sanacyjna podjęta na kongresie – dodał.

Zaznaczył, że kwestie zatrudniania bliskich osób na wysokich stanowiskach w spółkach państwowych trzeba rozpatrywać indywidualnie.

– Nie trafia się do zarządu spółki, rady nadzorczej bez wymaganych kwalifikacji. To nie jest już dzisiaj możliwe (...) Rzeczywiście często jest też tak, że kariery zawodowe w małżeństwach polityków biegną zupełnie równolegle, ale przecież nie są związane na przykład z jakimiś rekomendacjami jednego lub drugiego małżonka, który funkcjonuje od lat w polityce – powiedział.

– Każdą sytuację należy rozpatrywać indywidualnie – podkreślił.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Szef NSZZ „Solidarność” : Tusk niszczył rynek pracy. Myśli, że tego nie pamiętamy?

– To, co robił Donald Tusk z rządem przez osiem lat, było zbrodnią. Niszczono rynek pracy, całe pokolenie młodych pracowników zostało pozbawionych...

zobacz więcej

Podczas sobotniego kongresu PiS przyjęto uchwałę, która przewiduje, że małżonkowie, dzieci, rodzeństwo oraz rodzice posłów i senatorów PiS nie mogą zasiadać w radach nadzorczych państwowych spółek. Zakaz dotyczy też zatrudniania w spółkach SP członków najbliższej rodziny posłów i senatorów PiS.

W uchwale zaznaczono, że zakazy nie obejmują osób, które zostały „zatrudnione/pracują w strukturach spółek Skarbu Państwa ze względu na swoje kompetencje, doświadczenie zawodowe i jednocześnie doszło do nadzwyczajnej sytuacji życiowej”.

Ast zapytany o zapowiedź reformy organizacyjnej PiS wyjaśnił, że chodzi o zdynamizowanie struktur partyjnych.

– Na początek pilotaż w kilku okręgach. Trzeba sprawdzić, czy to słuszna koncepcja, czy partia będzie działała sprawniej. Trzeba podkreślić, że podstawową jednostką organizacyjną pozostaje organizacja na poziomie powiatów czy komitetów gminnych. Tutaj chodziło o zdynamizowanie działalności struktur i jednocześnie uniknięcie napięć, konfliktów, które często w ramach wewnętrznej rywalizacji występują – powiedział.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej