RAPORT

Wojna na Ukrainie

Trump pozwał gigantów internetowych. Jaki powód?

Były prezydent USA Donald Trump domaga się odblokowania kont (fot. PAP/EPA/Rod Millington)
Były prezydent USA Donald Trump domaga się odblokowania kont (fot. PAP/EPA/Rod Millington)

Były prezydent USA Donald Trump ogłosił złożenie pozwu zbiorowego przeciwko Facebookowi, Twitterowi i Google'owi oraz ich szefom za dyskryminację konserwatystów na ich platformach i ich cenzurowanie. Polityk domaga się odblokowania swoich kont przez portale.

Orban poszedł do kiosku szukać „utraconą wolność prasy”. Co znalazł? [WIDEO]

Po tym, jak na początku tygodnia pozarządowa organizacja Reporterzy bez Granic (RSF) umieściła premiera Węgier na liście „Drapieżników”...

zobacz więcej

Donald Trump, którego konta zostały zawieszone na Twitterze, Facebooku i należącym do Google'a YouTube, jest głównym powodem w zbiorowej skardze osób, które uważają się za ofiary cenzury portali. W pozwie prawnicy reprezentujący Trumpa twierdzą między innymi, że pozycja Facebooka „urasta do rangi aktywnego gracza państwowego”, wobec czego jest on zobowiązany pierwszą poprawką do konstytucji, która gwarantuje wolność słowa.

Nie ma lepszego dowodu na to, że Big Tech jest poza kontrolą, niż to, że zawiesili urzędującego prezydenta, a zakaz ten obowiązuje do dzisiaj. To nie jest sprawiedliwa sytuacja i bardzo, bardzo zła dla naszego kraju – mówił były prezydent podczas konferencji w swoim klubie golfowym w Bedminster w New Jersey. – Jeśli mogą to zrobić mnie, mogą to zrobić każdemu. I w rzeczy samej dokładnie to robią. Wyrzucają ludzi za nie wiadomo co. To nieprawdopodobne, co robią – dodał.

Trump kontra Zuckerberg, Dorsey i Pichai


Trump poinformował, że pozew złożył w sądzie federalnym na Florydzie i domaga się w nim przywrócenia zawieszonych kont oraz odszkodowań. Działania prawne zostały wsparte przez nowy think tank America First Policy Institute, promujący politykę Trumpa. Pozwane zostały zarówno firmy, jak i ich szefowie, Mark Zuckerberg, Jack Dorsey i Sundar Pichai. Komentatorzy zauważyli jednak, że regulaminy pozwanych serwisów wymagają, by pozwy wobec nich były kierowane do sądów w Kalifornii.

Konta byłego prezydenta zostały zawieszone w styczniu w związku z jego publicznymi oskarżeniami o sfałszowanie wyborów w 2020 r., które w świetle ataku na Kapitol 6 stycznia zostały uznane przez władze portali za podżeganie do przemocy. Zawieszenie na Twitterze jest bezterminowe. Facebook w maju ogłosił, że decyzja pozostanie w mocy przez co najmniej dwa lata i może zostać przedłużona.

Podczas środowej konferencji Trump stwierdził, że wydarzenia z 6 stycznia były „niefortunne”, lecz dodał, że uczestnicy zamieszek – zatrzymano już ponad 500 z nich – są traktowani „nieprawdopodobnie niesprawiedliwie”, w porównaniu do „Antify, która paliła miasta”. Były prezydent stwierdził ponadto – wbrew faktom – że uczestnicy szturmu na gmach Kongresu nie mieli broni palnej. Dodał też, że zna tożsamość policjanta, który zastrzelił uczestniczkę zamieszek Ashli Babbitt, która starała się przełamać policyjną barykadę. Według Trumpa, „nie było powodu”, by strzelać do kobiety.

Media społecznościowe, zwłaszcza Twitter, były dla Trumpa głównym sposobem komunikacji z wyborcami. Po pozbawieniu go dostępu do głównych platform, były prezydent założył bloga, jednak niedługo później zrezygnował z tej inicjatywy. Obecnie niemal codziennie publikuje oświadczenia komentujące wydarzenia, formą często przypominające tweety. Wrócił też do publicznych wystąpień i wieców.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej