RAPORT

Wojna na Ukrainie

Władze Warszawy: „Nie ma miejsca” na ulice Polaków, którzy ratowali Żydów

Warszawa opiera się dekomunizacji. Miejsca dla bohaterów – brak (fot. Shutterstock)
Warszawa opiera się dekomunizacji. Miejsca dla bohaterów – brak (fot. Shutterstock)

„Niestety, nie będzie uluc Aleksandra Ładosia i Konstantego Rokickiego w Warszawie” – poinformował w środę ambasador RP w Turcji Jakub Kumoch. O uhonorowanie Polaków ratujących Żydów wnioskowali ocaleni z Holokaustu. W odpowiedzi urzędników stołecznego ratusza usłyszeli, że w Warszawie na takie ulice „nie ma miejsca”.

Trzaskowski przeciwko dekomunizacji nazw ulic. Internauci: Wieczna hańba, prezydencie!

Prezydent Warszawy nie chce po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego uregulować nazw ulic stolicy tak, aby przeprowadzić choćby częściową ich...

zobacz więcej

Kim byli Ładoś i Rokicki?


Aleksander Ładoś, współtwórca akcji paszportowej ratującej Żydów przed Zagładą. Rok 2021 został ogoszony przez Sejm Rokiem Grupy Ładosia – co wiąże się z 80. rocznicą rozpoczęcia tak zwanej „akcji paszportowej” w celu ratowania Żydów przed Holokaustem.

Także Konstanty Rokicki brał udział w akcji ratowania Żydów z Holocaustu jako członek „grupy berneńskiej”, zwanej także „grupą Ładosia”. Więcej o jego postaci pisaliśmy na portalu tvp.info w tym miejscu.

Warszawa mówi „nie” polskim bohaterom


Pod koniec 2020 roku grupa ocalałych z Holokaustu oraz ich potomków zawnioskowała do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o upamiętnienie Aleksandra Ładosia i Konstantego Rokickiego.

Pismo do prezydenta Warszawy w imieniu kilkudziesięciu osób skierowała Heidi Fishman, córka ocalałej z Holokaustu Ruth Lichtenstern. Wniosek zyskał też poparcie m.in. rabina Michaela Schudricha oraz dyrektora Muzeum Auschwitz dr Piotra Cywińskiego.

Teraz ambasador Polski w Turcji Jakub Kumoch informuje, że stołeczne władze wydały decyzję odmowną.

Ratowali Żydów z zagłady. „Nie ma dla nich miejsca” w stolicy


W odpowiedzi – którą opublikowal Kumoch na Twitterze – podinspektor z Biura Kultury Urzędu Miasta st. Warszawy przekazała, że sprawę rozważali stołeczni radni na obradach Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego w marcu tego roku.

„Obecnie jednak w Warszawie brakuje odpowiednio godnych obiektów do nadania nazw upamiętniających. Istotne jest, by miejsce poświęcone ww. bohaterom nie było przypadkową lokalizacją” – przekazała urzędniczka. Podinspektor z Biura Kultury wspomniała przy tym o nadaniu nazwy Sprawiedliwych wśród Narodów Świata rondu w Śródmieściu.

Komunistyczne relikty trzymają się mocno

Kombatanci apelowali do Rafała Trzaskowskiego o dekomunizację nazw stołecznych ulic

Radni PiS chcą, by Rada Warszawy podjęła uchwałę, w której zwraca się do prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego o nieprzywracanie nazw ulic,...

zobacz więcej

Okazuje się, że w stolicy nie ma miejsc dla polskich bohaterów, choć w przestrzeni miejskiej wciąż funkcjonują niezdekomunizowane nazwy ulic i alei – jak choćby aleja Armii Ludowej, której nazwy kurczowo trzyma się ratusz Rafała Trzaskowskiego i warszawscy radni.

Wspomniana arteria miała nosić imię tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego – i było tak przez krótki czas, po czym zastąpiono ją na powrót tablicą z nazwą al. Armii Ludowej, w lutym 2019 roku.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Nie tylko al. Armii Ludowej


Wciąż istnieje także ulica imienia Związku Walki Młodych – stalinowskiej organizacji młodzieżowej, przybudówki partii komunistycznej (PPR-PZPR) uczestniczącej w budowie systemu komunistycznego terroru w Polsce. ZWN brało czynny udział w prowadzeniu kampanii indoktrynacji młodzieży oraz w stosowaniu politycznych represji w latach 40. i 50.

O usunięcie nazwisk zbrodniarzy z przestrzeni publicznej wielokrotnie zabiegał Instytut Pamięci Narodowej w ramach dekomunizacji. Wskazywał przy tym m.in. na ul. Dąbrowszczaków, zlokalizowaną na Pradze-Północ. W ocenie IPN „Dąbrowszczacy” byli realizatorami polityki stalinowskiej na Półwyspie Iberyjskim i należeli do ściśle współpracującego z wywiadem sowieckim pionu politycznego – pełnili m.in. funkcje komisarzy politycznych, tworzone przy jednostkach wojskowych według wzorców stalinowskich. Zobacz także: Były szef SB spoczął na Powązkach. Historyk oburzony. Warszawa się tłumaczy

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej