RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Nie chcą aborcji na życzenie. Sprzeciw Amerykanów

Sonda uliczna wśród Amerykanów (fot. Ricky Carioti/The Washington Post via Getty Images)
Sonda uliczna wśród Amerykanów (fot. Ricky Carioti/The Washington Post via Getty Images)

Większość Amerykanów sprzeciwia się nieograniczonemu dostępowi do aborcji w późnym okresie ciąży. Zaledwie jedna trzecia mieszkańców USA uważa, że aborcja powinna być możliwa w drugim trymestrze, a tylko 19 proc., że w trzecim. Aż 55 proc. respondentów poparło zakaz aborcji po 20. tygodniu ciąży, z wyjątkiem przypadków ratowania życia matki. Ponad połowa zgadza się na jej legalizację we wszystkich przypadkach, ale jedynie podczas pierwszego trymestru.

TVN24 może utracić koncesję. Ambasada USA chciała spotkania z KRRiT

W walkę o interesy stacji TVN24, która wciąż czeka na odnowienie koncesji, włączyła się ambasada USA. Zabiegała o spotkanie z KRRiT – informuje...

zobacz więcej

Z kolei ponad 30 proc. jest zdania, że zabijanie nienarodzonych w ogóle nie powinno być legalne. Wyniki ogólnokrajowego sondażu na temat postaw wobec aborcji pokazują, że większość społeczeństwa uważa, iż aborcja powinna być dozwolona, gdy zagrożone jest zdrowie matki lub gdy ciąża jest wynikiem gwałtu lub kazirodztwa. Trzy czwarte zgadza się na nią jeśli dziecko urodziłoby się z zagrażającą jego życiu chorobą.

Zdecydowana większość respondentów popierających aborcję to wyborcy Partii Demokratycznej, którzy identyfikują się jako „niereligijni”. Niewiele ponad połowa Amerykanów uważa, że o legalności aborcji powinny decydować władze federalne, a 45 proc. że kompetencje te powinny posiadać władze stanowe.

USA: Gigantyczny atak rosyjskich hakerów. Ofiarami blisko 200 firm

Powiązana z Rosją grupa hakerów włamała się do systemów ok. 200 firm. Atak typu ransomware, jaki przypuścili na dużą skalę hakerzy, potwierdziła w...

zobacz więcej

Badanie przeprowadził Uniwersytet w Chicago po tym, gdy w połowie maja Sąd Najwyższy USA ogłosił, że w kolejnej kadencji zajmie się ustawą aborcyjną z 2018 r. z Missisipi, która zakazuje zabijania dzieci poczętych w większości przypadków po 15. tygodniu. Prawo to nigdy nie było egzekwowane. Tuż po tym, jak ówczesny gubernator Missisipi Phil Bryant podpisał ustawę, sąd federalny zablokował jej wejście w życie. Stało się to po pozwie jednej z klinik aborcyjnych, która argumentowała, że ustawa jest niezgodna z konstytucją. Sąd apelacyjny podtrzymał blokadę ustawy.

Decyzja Joe Bidena


Na stosunek Amerykanów do aborcji wpływa także postawa nowego prezydenta tego kraju Joe Bidena. Przywódca Stanów Zjednoczonych nie dostrzega konfliktu pomiędzy wiarą katolicką, której wyzwanie deklaruje, a swoim stanowiskiem w sprawie zabijania dzieci poczętych. Biden uważa, że aborcja powinna być finansowana z kieszeni podatników, a jego administracja dąży do liberalizacji przepisów ograniczających usuwanie ciąży i wspomaga międzynarodowe grupy proaborcyjne. Jakiś czas temu amerykański episkopat przystąpił do opracowania dokumentu doktrynalnego na temat Eucharystii, który może sprawić, że Joe Biden nie będzie mógł przystępować do komunii. – To prywatna sprawa i nie sądzę, aby do tego doszło – skomentował te doniesienia prezydent USA.

Zobacz także: Hiszpania: Parlamentarzyści złożyli skargę do Strasburga na bierność TK ws. aborcji

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej