RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Monte Alban i Mitla – śladami plemion Mezoameryki

W krainie Indian, w stanie Oaxaca, do dziś mieszkają potomkowie Zapoteków (fot. Agnieszka Wasztyl)
W krainie Indian, w stanie Oaxaca, do dziś mieszkają potomkowie Zapoteków (fot. Agnieszka Wasztyl)

Ogromne kilkumetrowe kaktusy na zboczach gór z daleka rzucają się w oczy. Suchy klimat i palące słońce mocno dają się we znaki, a serpentyny dróg i zjawiskowe panoramiczne widoki przyprawiają o zawrót głowy. W krainie Indian, w stanie Oaxaca, do dziś mieszkają potomkowie Zapoteków i Misteków. Łącznie jest ich tu około miliona. Kultywują tradycję i pamiętają o swoich korzeniach. Po ich przodkach pozostały dobrze zachowane ruiny miast Monte Alban i Mitli.

Pompeje. Miasto, które pogrzebał Wezuwiusz

Zagłada przyszła niespodziewanie. Kilkumetrowy słup ognia spływał po zboczach porośniętej zielenią góry. W ciągu kilkudziesięciu sekund słońce...

zobacz więcej

W Dolinie Oaxaca pierwsze osady Indian istniały już ok.11 tys. lat p.n.e. Są to jedne z najdłużej zamieszkanych przez człowieka terenów w Meksyku. Wiadomo, że w dolinie istniała indiańska osada San Jose Mogote. 700 lat później przybyli tu Olmekowie, od których prawdopodobnie wywodzi się cała cywilizacja ludów Mezoameryki. To oni jako pierwsi wznosili piramidy ze świątyniami, boiska do rytualnej gry w piłkę i ogromne rzeźby. Znali się na astronomii, matematyce, opracowali własny kalendarz, który po nich przejęły inne plemiona. Posługiwali się hieroglifami. Wyprzedzili swoje czasy. Później pojawili się tu Indianie z grupy Majów, a następnie Zapotekowie, Mistekowie i Aztekowie, którzy podbili większość plemion na Wyżynie Meksykańskiej.

Monte Alban – starożytne miasto na szczycie wzgórza


Potężne miasto zbudowano na szczycie wzgórza Monte Alban ok. 500 roku p.n.e. Przypuszcza się, że po upadku kultury San Jose Mogote lokalne plemiona stwierdziły, że potrzebne im centrum ceremonialne. Znaleziona przez archeologów ceramika z wczesnego okresu Monte Alban jest podobna do tej wytwarzanej przez Indian z San Jose Mogote, co może świadczyć o tym, że miasto na początku zamieszkiwali Indianie wywodzący się z tej osady.

Monte Alban było jednym z najstarszych i największych miast w Mezoameryce – czyli terenu, który rozciągał się od środkowego i południowego Meksyku, przez Gwatemalę, Belize, Salwador, część Hondurasu, Kostaryki i Nikaragui. Monte Alban wybudowane na wysokości 2 tys. m n.p.m. ze względu na strategiczne położenie było nie do zdobycia. Najstarsze budynki w Monte Alban pochodzą z okresu do I w. p.n.e. a ich budowę przypisuje się Olmekom. Tak samo jak kamienne płyty „Los Danzantes” – „Tancerze”. Przedstawiają one nagich, wykrzywionych mężczyzn w nienaturalnych pozach z uciętymi genitaliami. Jest wśród nich jedna kobieta. W XIX wieku uważano, że są to postaci wykonujące rytualny taniec. Teraz badacze skłaniają się ku hipotezie, że są to jeńcy pokonanych wojsk złożeni w ofierze bogom. Co ciekawe, postaci na płytach nie przypominają Indian. Są masywniejsze, mają pełne usta i szerokie łuki brwiowe. Wg badaczy, bardziej przypominają przedstawicieli rasy czarnej niż czerwonej. Na razie jednak nie ma dowodów na to, że w Mezoameryce pojawili się oni już w starożytności.

Zobacz także: Dramatyczna sytuacja w Indiach. Polacy organizują zbiórkę

Suzdal – malownicza rosyjska perełka, coraz bardziej doceniana przez turystów [GALERIA]

Miasto – skansen, skarbnica architektury rosyjskiej, jedna z najważniejszych dawnych osad słowiańskich. Suzdal maleńkie, malowniczo położone...

zobacz więcej

Monte Alban było najważniejszym miastem i stolicą państwa Zapoteków. Budowniczowie z tego plemienia ścięli wierzchołek góry i tak wyrównali teren, żeby mógł powstać na nim plac, na którym wybudowano świątynie, obserwatoria astronomiczne czy boiska do gry. Biedniejsi mieszkańcy mieszkali na zboczach góry.

Aż przez kilkaset lat Monte Alban było najważniejszym centrum religijnym i politycznym Zapoteków. To tu biło serce ich cywilizacji. W VI i VII wieku n.e. miasto mogło zamieszkiwać ponad 25 tys. osób. Do dziś nie wiadomo, dlaczego ok. IX wieku zostało opuszczone, a ludność przeniosła się do Mitli. Od XII do XIV wieku w Monte Alban mieszkali Mistekowie, którzy grzebali tu swoich zmarłych. Hiszpańscy konkwistadorzy przybyli do miasta w 1521 r.

Indiańskie skarby


Do dziś odkryto zaledwie 10 procent zabudowań tej potężnej metropolii. A i tak robią ogromne wrażenie. Archeolodzy do tej pory odkryli ponad 170 grobowców. Niektóre były zdobione freskami. W grobowcu nr 7 znaleziono skarb. Badacze odkryli m. in. kielich i czaszki z górskiego kryształu, diadem ze złotymi piórami, naszyjnik z kamieni i pereł, maski i naczynia. Skarb ten obecnie znajduje się w Muzeum Kultur w mieście Oaxaca.

Zobacz także: Perły Lazurowego Wybrzeża

Duży Plac (Gran Plaza) także robi wrażenie. To tutaj powstały jedne z najciekawszych piramid w Mezoameryce. Dziś można podziwiać ich ruiny, a także pozostałości m. in. pałaców, kamienne stele i tarasy. Budowli jest na tyle dużo, że bez trudu mogę sobie wyobrazić potęgę tego prekolumbijskiego miasta.

Monte Alban i Mitla – śladami plemion Mezoameryki

Ogromne kilkumetrowe kaktusy na zboczach gór z daleka rzucają się w oczy. Suchy klimat i palące słońce mocno dają się we znaki, a serpentyny dróg i...

zobacz więcej

Spoglądamy na boisko do rytualnej gry w piłkę z kamiennymi trybunami. Mijamy obserwatorium astronomiczne, które zostało zbudowane na planie trójkąta. Jego mury pokrywają hieroglify. Obserwacje nieba pozwoliły Indianom dokonywać dokładnych obliczeń dotyczących cykli koniunkturalnych w rolnictwie, prognozować opady deszczu czy nawet przyszłe wydarzenia. Podziwiam monumentalną piramidę Monticulo III i nie dziwię się, że Monte Alban zostało w 1987 r. wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Dochodzimy do platformy północnej i wspinamy się po schodkach na kamienny taras. Jego powierzchnia wynosi ok. 50 tys. metrów kwadratowych. Rozpościera się z niego panoramiczny widok na pozostałości tego antycznego miasta. Przez kilkanaście minut delektuję się widokiem.

Zobacz także: Zalipie kwiatami malowane

Ogromnym plusem Monte Alban jest mniejsza liczba turystów niż np. w majańskich strefach archeologicznych, choć zwiedzanie przy wysokich temperaturach może być męczące. Na terenie ruin drzew jest niewiele – są za to cieszące oko kaktusy.

Matera – kamienne miasto, fenomen na światową skalę [GALERIA]

Jeśli kiedykolwiek oglądaliście „Pasję” Mela Gibsona to na pewno większość z was myślała, że część scen do filmu kręcono w Jerozolimie. Wąskie...

zobacz więcej

Mitla – Miejsce Umarłych


Do ruin kolejnego miasta Zapoteków wchodzimy przez kameralny dziedziniec i ogród kaktusów. Wzrok przyciągają czerwone kopuły kościoła św. Piotra, który powstał pod koniec XVI wieku z polecenia Hiszpanów.

Mitlę założono ok. 500 r. n.e. choć te tereny zamieszkiwane były już znacznie wcześniej. Niektóre źródła podają, że pierwsi mieszkańcy mogli pojawić się tu nawet kilkaset lat przed Chrystusem. Mitla - po upadku Monte Alban - stanowiła główne centrum religijne Zapoteków. Nazwa miasta w języku nahuatl oznacza Miejsce Umarłych. Tutaj urzędował arcykapłan. Zabudowa Mitli była jednak niska - nie wybudowano piramid, które powstawały w innych indiańskich miastach.

Prace wykopaliskowe w Mitli ruszyły na początku XX wieku, a w 2010 r. strefa archeologiczna została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Unikatowe kamienne ornamenty o geometrycznych kształtach ozdabiają ściany budynków. Można przeczytać, że zostały wykonane z tysięcy ciętych kawałków kamienia szlifowanego, które zostały ze sobą połączone bez użycia zaprawy. 14 wzorów nawiązuje do symboliki religijnej. Zachowało się 5 grup budynków, ale zwiedzającym udostępnione są dwie.

Zobacz także: Ryga: Kocia stolica

Apulia – niezwykły obcas Italii

Rzym, Florencja, Wenecja i Mediolan – to najchętniej wybierane przez turystów włoskie miasta. I choć trudno odmówić im piękna, zabytków i...

zobacz więcej

W tzw. grupie kolumnowej można zobaczyć ruiny pałacu kapłana, salę z sześcioma kolumnami, które dawniej podtrzymywały dach, i właśnie te oryginalne ornamenty.

Z kolei w grupie przykościelnej archeolodzy odkryli ozdobione freskami krypty w kształcie krzyża. Nie miał jednak nic wspólnego z chrześcijańskim symbolem. Nawiązywał do czterech stron świata. Krypty prawdopodobnie są dziełem Misteków, którzy przybyli do Mitli w trakcie panowania Zapoteków.

W XV wieku miasto zajęli Aztekowie, a w 1520 r. Hiszpanie.

Strefa archeologiczna jest bardzo kameralna i na pewno nie robi takiego wrażenia jak ruiny Monte Alban czy innych indiańskich miast. Ale będąc w stanie Oaxaca warto przyjechać do Mitli ze względu na te oryginalne kamienne ornamenty na budynkach. Po drodze można podjechać jeszcze do miasteczka Maria de Tule, żeby zobaczyć najgrubsze drzewo świata o średnicy wynoszącej ponad 14 metrów.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej